Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Prawo i Sprawiedliwość, wprowadzając dwukadencyjność w 2018 r., pozbawiło wyborców możliwości ponownego wyboru osoby, którą darzą zaufaniem, ograniczyło też prawo do bycia wybieranym. To już samo w sobie jest grzechem pierworodnym tych przepisów, a ponadto każdy mieszkaniec powinien mieć możliwość decydowania o tym, do kogo ma zaufanie i kogo chce wybrać na wójta, burmistrza czy też prezydenta miasta. Każde wybory samorządowe to jednocześnie podsumowanie i ocena dotychczasowej pracy włodarzy. Jeżeli jest ona wykonywana dobrze i mieszkańcy chcą kontynuacji, powinni mieć taką możliwość. Dwukadencyjność ogranicza autonomię samorządu. Jeśli nie zmienimy tych obowiązujących przepisów, możemy stracić doświadczonych liderów w środowiskach lokalnych. Często te osoby nabyły cenne doświadczenie w zakresie planowania i realizowania dużych i wieloletnich inwestycji, a przede wszystkim - zarządzania lokalną wspólnotą samorządową. W sprawie jak najszybszego zniesienia przepisów ograniczających długość sprawowania funkcji wójta, burmistrza czy prezydenta w samorządach wypowiedział się m.in. Śląski Związek Gmin i Powiatów, który zrzesza 16 gmin i powiatów z obszarów województwa śląskiego. Ostatnie dwa zdania. Podobne stanowisko zajęło m.in. Ogólnopolskie Porozumienie Organizacji Samorządowych, jak i Komisja Wspólna Rządu i Samorządu Terytorialnego. (Poseł Barbara Bartuś: Ale to jest oświadczenie w imieniu klubu?) Decyzja o tym, kto powinien kandydować na urząd, powinna pozostać wyłącznie w gestii społeczności lokalnych i zainteresowanych pełnieniem tej zaszczytnej funkcji. Dlatego pracujmy dalej nad tymi przepisami, przyjrzyjmy się im w szczegółach. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia
- Dzwonek
