Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Wysoki Sejmie! W projekcie poselskim ustawy o zmianie ustawy - Kodeks wyborczy wskazuje się na problem ograniczenia liczby kadencji, co według autorów oznacza, że wyborcy zostali pozbawieni prawa do ponownego wyboru osoby, którą darzą zaufaniem. Jeśli społeczność lokalna jest zadowolona z pracy swojego wójta, to nie powinno być przeszkód, aby mógł on ubiegać się o kolejną kadencję. Wprowadzenie limitu kadencyjności dla wójtów w sposób sztuczny i arbitralny ogranicza wolę mieszkańców, którzy powinni mieć pełne prawo do decydowania, komu powierzają zarządzanie swoją wspólnotą samorządową - tak brzmi fragment uzasadnienia projektu tejże ustawy. 10 lat pełnienia funkcji wójta, burmistrza czy prezydenta oznacza wystarczający czas na realizację obietnic wyborczych, a także mobilizację do szybkiego i skutecznego ich realizowania. Tymczasem realia wielokadencyjności powodują tworzenie się pewnych niezdrowych układów w kontekście braku pomysłów i chęci rozwijania się, a także tworzenia się różnego rodzaju uzależnień, które zniechęcają potencjalnych kandydatów do startowania. Brak dwukadencyjności to pogłębianie się też sytuacji, w której brak jest nowego, skutecznego spojrzenia na problemy mieszkańców gminy. Zdrowym i dobrym rozwiązaniem jest pozostawienie dotychczas obowiązującej ustawy. Wcześniejsza ustawa nie blokuje bowiem możliwości startu byłego wójta, burmistrza czy prezydenta w wyborach na radnego danego szczebla samorządowego i tym samym pozwala wykorzystać dotychczas zdobyte doświadczenie i umiejętności w pracy na rzecz społeczności lokalnej. Dziękuję. Przebieg posiedzenia
- Dzwonek
