Sebastian Gajewski
Pełna wypowiedź
9 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Sebastian Gajewski: Szanowna Pani Marszałek! Panie Posłanki i Panowie Posłowie! Kredyt to koło zamachowe gospodarki. W 2024 r. polscy kredytobiorcy zaciągnęli zobowiązania na kwotę blisko 249 mld zł, a suma wszystkich kredytów i pożyczek do spłaty wyniosła rekordowe 760 mld zł. Wśród tych zobowiązań kluczową rolę odgrywają te, które są zaciągane przez przedsiębiorców, by mogli inwestować, rozwijać polskie firmy. Zawarcie umowy kredytu, decyzję kredytową poprzedza ocena kredytowa. Bardzo często jej elementem jest weryfikacja wywiązywania się ze zobowiązań publicznoprawnych, w tym z obowiązku płacenia składek na ubezpieczenia społeczne. To dane, które dzisiaj płatnik składek, który ubiega się o kredyt, musi pozyskać z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w postaci zaświadczenia, albo występując do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przez Platformę Usług Elektronicznych, albo udając się do placówki ZUS i występując o zaświadczenie w postaci papierowej. Czy można prościej? Oczywiście, że można. Dlatego przygotowaliśmy w rządzie projekt, nad którym pochyla się Wysoka Izba. Projekt ten przewiduje możliwość szybkiego i elektronicznego udostępniania niektórych danych płatnika składek bankom, instytucjom kredytowym, instytucjom pożyczkowym, instytucjom finansowym, a także osobom fizycznym, osobom prawnym, jednostkom organizacyjnym nieposiadającym osobowości prawnej, które są przedsiębiorcami. Takie sformułowanie istoty tego projektu rzeczywiście mogłoby wzbudzać wątpliwości co do zasadności wprowadzania takiej regulacji. Chcę jednak zwrócić uwagę, że zarówno dane płatnika składek, dane z konta płatnika składek, które mają być udostępniane na podstawie procedowanych przepisów, jak i podmioty, którym są one udostępniane, cel, w którym są one udostępniane, oraz zakres, przedmiot zgody płatnika składek na udostępnienie tych danych są ściśle limitowane przez przepisy, nad którymi pochyla się w tej chwili Wysoka Izba. Większość pytań, które zadali panowie posłowie i panie posłanki, odnosi się do wątpliwości związanych z poszczególnymi elementami mechanizmu udostępniania danych z konta płatnika składek. Z tego powodu postaram się udzielić odpowiedzi na te pytania, właśnie odnosząc się do poszczególnych elementów tego mechanizmu. Jeżeli chodzi o dane płatnika składek, bo na sali padło kilkukrotnie sformułowanie, że ustawa daje dostęp do danych wrażliwych płatnika składek, to chcę powiedzieć, że dane wrażliwe są zdefiniowane w rozporządzeniu ogólnym dotyczącym ochrony danych osobowych, w tzw. rozporządzeniu RODO. Są to dane o pochodzeniu rasowym, etnicznym, o poglądach politycznych, przekonaniach religijnych, informacje o przekonaniach światopoglądowych, dane dotyczące zdrowia, seksualności, dane biometryczne i dane genetyczne. W żadnym wypadku ten projekt ustawy nie przewiduje udostępniania nikomu danych wrażliwych z tego prostego powodu, że nie są one gromadzone na koncie płatnika składek. To po pierwsze. Po drugie, dużo mówiono o danych osobowych. To jest oczywiście ważna rzecz, ale zwracam uwagę, że ten projekt ustawy przewiduje udostępnianie danych z konta płatnika składek, to prawda, ale większość tych danych nie ma charakteru danych osobowych. Projektowana ustawa przewiduje bowiem udostępnianie danych o stanie rozliczeń płatnika składek oraz o okresie rozliczeniowym oraz dane identyfikacyjne, które po uwzględnieniu tego, że bardzo duża część płatników składek nie jest osobami fizycznymi, tylko jest osobami prawnymi lub jednostkami organizacyjnymi nieposiadającymi osobowości prawnej, też nie są danymi osobowymi. Chcę zwrócić uwagę, że te dane, które mogą być danymi osobowymi, jeżeli są związane z osobą fizyczną, a które będą tutaj udostępniane, a zatem NIP i REGON, są w przypadku płatników składek, a zatem w większości osób prowadzących działalność gospodarczą - bo mówimy oczywiście, że dane są danymi osobowymi tylko wtedy, kiedy są przypisane osobie fizycznej, a nie osobie prawnej - publicznie dostępne. Jeżeli wejdziemy na Centralną Ewidencję Informacji o Działalności Gospodarczej CEIDG, to tam możemy sobie wyszukać każdego po NIP-ie i REGON-ie. Ochrona danych osobowych jest więc ważna, ale z procedowaną ustawą po pierwsze, te dane, które będą udostępniane na podstawie procedowanych przepisów, w większości się nie wiążą. W większości nie są one danymi osobowymi, bo mogą być danymi osobowymi wyłącznie w przypadku osób fizycznych, a trzeba też brać pod uwagę, że w przypadku osób prowadzących działalność gospodarczą one są po prostu publicznie dostępne. Dodatkowo chcę zwrócić uwagę, że udostępnianie tych danych osobowych zgodnie z projektowaną ustawą odbywa się zgodnie z przepisami o ochronie danych osobowych i takie odesłanie znajduje się wprost w projekcie ustawy. Jeśli chodzi o udzielenie zgody płatnika składek, to w pierwszej kolejności chcę podkreślić, że ta zgoda jest zgodą jednorazową, co oznacza, że jest to zgoda na jednorazowe udostępnienie danych konkretnemu podmiotowi. Nie jest więc tak, ten mechanizm nie działa w ten sposób, że płatnik składek wyraża zgodę w stosunku do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych na to, żeby Zakład Ubezpieczeń Społecznych udostępniał wszystkim zainteresowanym, którzy zwrócą się do zakładu, dane z konta płatnika składek, tylko wyraża zgodę jednorazowo, a zatem na jednokrotne udostępnienie danych konkretnemu podmiotowi. To po pierwsze. Po drugie, chciałbym zwrócić uwagę na to, że projektowana ustawa przewiduje ewidencjonowanie zgód, które zostały udzielone przez płatnika składek, po to, żeby usunąć ryzyko ewentualnych nadużyć. A zatem każdy płatnik składek na swoim koncie płatnika składek będzie miał zewidencjonowane informacje o zgodach, kiedy i komu została ta zgoda udzielona, a następnie na zasadach ogólnych każdy płatnik składek będzie mógł sobie zobaczyć tę ewidencję na koncie płatników składek, bo jak wiemy, każdy płatnik składek ma dostęp do danych na koncie. Chcę też podkreślić, bo to padło w pytaniach, że ta projektowana ustawa nie daje nikomu dostępu do konta płatnika składek. Ona daje dostęp do niektórych informacji z konta, które są udzielane na żądanie przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych po wyrażeniu zgody przez zainteresowanego. Tę zgodę płatnik składek będzie mógł albo wyrazić bezpośrednio Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych, albo temu podmiotowi, który będzie występował o dane płatnika składek. Dlaczego ten drugi scenariusz, to drugie rozwiązanie? Dlatego że chcemy to uprościć. To znaczy, że chcemy stworzyć taką możliwość, że jeżeli ktoś składa wniosek kredytowy do banku, to jednocześnie z tym wnioskiem kredytowym w banku będzie mógł wyrazić zgodę na udostępnienie niektórych informacji z konta płatnika składek i nie będzie musiał odrębnie przekazywać tej zgody Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych. Chciałbym też wyjaśnić kwestie związane z formą składania wyrażania tej zgody. Rzeczywiście projektowana ustawa nie reguluje kwestii związanych z formą wyrażania tej zgody przez płatnika składek, ponieważ to wyrażenie zgody na udostępnienie danych na podstawie projektowanych przepisów jest oświadczeniem woli, a regulacje formy, sposobu, zasad interpretacji, wad, możliwości uchylenia się od skutków oświadczeń woli reguluje Kodeks cywilny. Zamieszczanie dodatkowej regulacji lub odesłania do przepisów Kodeksu cywilnego w tej projektowanej ustawie uznaliśmy za nadregulację, bo deregulacja nie może oznaczać nadregulacji. Jeśli chodzi o to, komu mogą być udostępniane te dane, to mogą być udostępniane dwóm grupom podmiotów. Po pierwsze, bankom, instytucjom kredytowym, instytucjom pożyczkowym i instytucjom finansowym. Padło stwierdzenie, że projektowana ustawa nie przewiduje udostępniania danych spółdzielczym kasom oszczędnościowo-kredytowym. Nie jest to prawdą, ponieważ są one zgodnie z obowiązującymi przepisami instytucjami finansowymi. W związku z tym spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe również będą jako instytucje finansowe mogły mieć udostępnione dane na podstawie projektowanych przepisów. Te dane tej grupie podmiotów mogą być udostępniane wyłącznie w celu oceny wniosku kredytowego czy wniosku pożyczkowego. Nie istnieje więc ryzyko podnoszone w niektórych pytaniach, że dany podmiot będzie korzystał z tych danych w dowolny sposób. Druga grupa podmiotów to osoby fizyczne, osoby prawne, jednostki organizacyjne, które nie posiadają osobowości prawnej, a są przedsiębiorcami. Tym podmiotom będzie można udostępnić te dane w celu weryfikacji sytuacji finansowej i gospodarczej płatnika składek. Chciałbym rozwiać obawy o inwigilację, bo takie sformułowanie tutaj padło. O inwigilacji jako pewnym procesie, jako zjawisku mówimy wtedy, kiedy czyjaś działalność, zachowania, życie, informacje na jego temat są pozyskiwane bez wiedzy i zgody tej osoby. W tym przypadku mamy do czynienia, w przypadku mechanizmu, który przewiduje projektowana ustawa, po pierwsze, z informacją o tym, że takie dane będą pobierane z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, a po drugie, i co najważniejsze - za zgodą osoby, której te dane dotyczą. Jeśli chodzi o to - bardzo dziękuję za to pytanie - co było źródłem tej interwencji legislacyjnej, czy jest to pomysł ministerstwa, czy strony społecznej, tu patrzę na panią poseł Lidię Czechak, to jest to projekt deregulacyjny i ta inicjatywa wynika z pozytywnego rozpatrzenia propozycji deregulacyjnej złożonej przez stronę społeczną w ramach zespołu SprawdzaMY i rządowego zespołu deregulacyjnego. To strona społeczna, przedstawiciele przedsiębiorców są autorami tego pomysłu, natomiast rządowy zespół do spraw deregulacji i ministerstwo rodziny zapewniają jedynie jego legislacyjną realizację. Padło również pytanie dotyczące kosztów, czy te koszty są zabezpieczone, czy one będą wzrastać. To ważna sprawa. Projektowana ustawa przewiduje, że to zadanie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Zakład Ubezpieczeń Społecznych jest finansowany w ten szczególny sposób, że pierwszym zasadniczym źródłem przychodów zakładu jest odpis od Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i w ramach tego odpisu Zakład Ubezpieczeń Społecznych musi sfinansować wszystkie zadania związane z wykonywaniem przepisów o ubezpieczeniach społecznych. Drugim źródłem są należności za inne zadania, te pozaubezpieczeniowe. W tym wypadku mamy do czynienia z zadaniem ubezpieczeniowym, w związku z czym Zakład Ubezpieczeń Społecznych będzie musiał ewentualne dostosowanie systemów teleinformatycznych sfinansować z odpisu. Z informacji, które mamy z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, bo zawsze jesteśmy w dialogu z zakładem, wynika, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych może pokryć koszty tej zmiany, ewentualne koszty dostosowania systemów teleinformatycznych, z odpisu od Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Szanowni Państwo! Zostało jeszcze jedno pytanie. Pan poseł Józefaciuk zadał ich szereg, ale wydaje mi się, że na większość z nich odpowiedziałem. Zostały jeszcze dwie kwestie, czyli alternatywa. Jeżeli ktoś nie będzie zainteresowany tym, żeby wyrażać zgodę na pozyskanie danych z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych np. przez bank, to będzie mógł, jak dotychczas, wystąpić o zaświadczenie w formie papierowej w placówce Zakładu Ubezpieczeń Społecznych albo złożyć wniosek o wydanie zaświadczenia za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych ZUS. Czyli jeżeli ktoś będzie chciał sam wnioskować o zaświadczenie, a następnie dostarczać je do banku, to będzie miał taką możliwość. To nie jest przymus, to jest możliwość. Czy planujemy ewaluację? Planujemy ewaluację we współdziałaniu z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych i stroną społeczną. Na pewno zmiany deregulacyjne będą przedmiotem dyskusji ze stroną społeczną podczas posiedzenia zespołu ds. ubezpieczeń społecznych, gdy już wejdą w życie, zaczną funkcjonować. Natomiast ze względu na to, że projekt jest nieduży, nie przewidujemy przygotowania OSR ex post, bo OSR ex post przygotowuje się w przypadku takich naprawdę bardzo, bardzo dużych projektów. Szanowni Państwo! Chciałbym bardzo serdecznie podziękować za wszystkie pytania oraz deklaracje poparcia dotyczące tej ustawy i odpowiedzieć jeszcze na jedno pytanie, czy raczej postulat pani poseł Jachiry, bo nie dotyczy to bezpośrednio samego projektu. Platforma Usług Elektronicznych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych to z jednej strony coś, z czego jesteśmy bardzo dumni, bo oferuje ona naprawdę bardzo wiele usług i możliwość załatwiania bardzo wielu spraw w drodze elektronicznej, przez Internet. Z drugiej strony zarówno my w ministerstwie, jak i osoby w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych zdajemy sobie sprawę, że pod względem funkcjonalności interfejs Platformy Usług Elektronicznych ZUS odbiega od dzisiejszych oczekiwań zakładu ubezpieczeń i płatników składek, ale z tego miejsca składam deklarację, że już od dłuższego czasu Zakład Ubezpieczeń Społecznych, także współdziałając z Ministerstwem Cyfryzacji, pracuje nad tym, żeby z Platformy Usług Elektronicznych korzystało się prościej i żeby była ona bardziej czytelna oraz bardziej funkcjonalna dla ubezpieczonych. Bardzo dziękuję. Przebieg posiedzenia
- Oklaski