Jurand Drop
Pełna wypowiedź
6 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Panowie Posłowie! Odpowiadam na pytania. Po pierwsze, chciałbym odpowiedzieć na pytania pani posłanki Grygorcewicz. Pytania były? propos kosztów oraz? propos rzecznika finansowego. Rzecznik finansowy jest powoływany, żeby patrzeć na interesy osób korzystających z systemu finansowego, ma rozmaite narzędzia, wydaje specjalne opinie, może nakładać kary, czyli gdzieś tam na samym końcu może nakładać kary. Natomiast generalnie rzecznik finansowy po to jest powoływany, żeby osoby, które czują się pokrzywdzone, czują, że jest nierówny stosunek między osobą korzystającą z usług a profesjonalnym podmiotem, który świadczy te usługi, zawsze mogły zwrócić się do rzecznika finansowego. Natomiast normalnie to jest między osobami korzystającymi z usług a profesjonalną firmą świadczącą usługi, więc zwykle będzie tak, że ich interesy będą zabezpieczane przez to, że same będą się upominać o swoje interesy. Natomiast rzecznik finansowy jest tak wyposażony. Jeśli chodzi o przerzucenie kosztów na ludzi, na osoby z tego korzystające, to tutaj akurat jest wprost przeciwnie. My właśnie obniżamy koszty dla obydwu stron, bo wykorzystywanie środków elektronicznych jest tańsze. Chciałbym się też odnieść do tego, co powiedziała pani posłanka Czernow, i podkreślić to, co powiedziała: to znaczy, że tutaj jest możliwość, a nie obowiązek. Jeśli klienci wolą postać papierową, to cały czas mogą składać reklamacje w postaci papierowej, pisemnie. Pisemnie może być papierowo albo elektronicznie. Cały czas jest ta możliwość i pod tym względem ułatwiamy składanie reklamacji, a nie zmuszamy do czegoś - to jest możliwość. To jest także odpowiedź na wątpliwości pani posłanki Schmidt? propos seniorów. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że dla seniorów forma elektroniczna często będzie trudniejsza i preferują oni posługiwanie się np. dokumentami papierowymi. Cały czas tak samo będą mogli wykorzystywać dokumenty w formie papierowej, wobec czego nie jest potrzebna żadna duża kampania promująca itd. To jest kolejna możliwość w zależności od tego, jaka forma jest preferowana, także przez seniorów. Teraz odpowiem na pytania pani posłanki Czechak. Jakie były praktyczne problemy? Praktyczne problemy były takie, że nie można było normalnie posługiwać się formą elektroniczną, nie można było tego przesyłać elektronicznie. Trzeba było robić wszystko w formie papierowej. To były bardzo praktyczne problemy. O ile rozwiązania przyspieszą załatwianie spraw? Zakładamy, że w przypadku wielu osób bardzo przyspieszą. Chodzi o te osoby, które dotychczas musiały przesyłać wszystko w formie papierowej, a wolą to robić elektronicznie. Bezpieczeństwo danych - parę osób, pań posłanek i panów posłów poruszyło tę sprawę. Po to mamy ogólne zasady, np. słynne rozporządzenie RODO. Tam są ogólne zasady. Wszystkie podmioty są zobowiązane zachowywać te zasady. Wypracowano też na rynku standardy i te standardy będą cały czas utrzymywane, wobec czego bezpieczeństwo danych osobowych się nie zmienia. Pani posłanka Pępek pytała o jednolity standard komunikacji. Jakiś specjalny jednolity standard komunikacji nie jest przewidywany. Firmy mają swoje standardy. Mamy także standardy, które są przewidziane w art. 1 pkt b. Cytuję: reklamacja może być złożona z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej wskazanych przez podmiot rynku albo wysłana na adres do doręczeń elektronicznych, o którym mowa w ustawie o doręczeniach elektronicznych, wpisany do bazy adresów elektronicznych, o której mowa w art. 25 tej ustawy. Jest to jakiś standard, można to tak nazwać. Jako państwo nie będziemy natomiast tworzyć jakiegoś specjalnego standardu. Nie widać takiej potrzeby. Przy okazji odpowiedziałem na pytanie pana posła Sachajki o bazę doręczeń. Wskazałem dokładnie, że jest przepis odwołujący się do rozwiązań dotyczących doręczeń i bazy adresów elektronicznych, o których pan poseł Sachajko chyba wspomniał. Jeśli chodzi o drugie pytanie pana posła Sachajki, pytanie o trwały nośnik, to, znowu, w tej ustawie sprawy rodzajów nośników, tego, co jest ustalane... To jest w ogólnych zasadach, tutaj w to nie wchodzimy i tego nie zmieniamy. Jest tak jak w rozmaitych innych dokumentach. Pani posłanka Lisowska pytała o wpływ na jakość usług świadczonych przez przedsiębiorców. Jeśli powiemy, że jakość to szybkość załatwiania spraw, to z pewnością jakość będzie wyższa, bo szybkość będzie większa. Drugie pytanie dotyczyło kosztów. Jak już wspomniałem, koszty będą po prostu niższe dzięki elektronicznemu załatwianiu spraw. Teraz przechodzę do pytania pana posła Habury o monitorowanie podmiotów, o to, czy rzeczywiście tak robią. Jest tak, jak wspomniałem na samym początku. Jeśli obywatele, którzy korzystają z tych usług, stwierdzą, że obowiązek umożliwiania im komunikowania się w postaci elektronicznej nie jest świadczony, to oczywiście mogą poskarżyć się rzecznikowi finansowemu. Po to jest rzecznik finansowy. Mogą też po prostu poskarżyć się samej firmie, że jest to sprzeczne z przepisami, wobec czego z punktu widzenia państwa specjalne monitorowanie nie jest konieczne. Pan poseł Habura pytał także o rzecznika finansowego i klientów. Myślę, że już to omówiłem, przedstawiając kwestię odwoływania się do rzecznika finansowego. Pan poseł Tomczak pytał o to, jaka jest skala problemu. Chodzi o to, że nie można wykorzystywać środków komunikacji elektronicznej, złożyć reklamacji w postaci elektronicznej. To na pewno nie jest bardzo duża skala, ponieważ większość firm już to umożliwia, natomiast problem z pewnością istnieje. To byłoby trudne do oszacowania. Teraz przechodzę do pytania, a raczej wskazówki, pana posła Kasprzyka. Jakie są koszty? Koszty korespondencji w formie papierowej na pewno są znacznie wyższe niż koszty komunikowania się w formie elektronicznej. Dokładnie taki jest cel, dla którego to robimy: obniżenie kosztów dla naszych obywateli, jeśli chodzi o składanie reklamacji. Odpowiem jeszcze na pytania pana posła Józefaciuka. Zabezpieczenie danych - to już omówiłem. Jeśli chodzi o reklamacje w języku migowym, to można je składać osobiście w siedzibie firmy świadczącej usługę. Tam język migowy może być wykorzystywany. Natomiast nie przewidywaliśmy np. składania, co można sobie wyobrazić, chociaż nie wiem, czy to jest możliwe pod względem prawnym, w formie wideo. Takich rozwiązań jeszcze nie przewidujemy. W tym momencie język migowy można wykorzystywać w ramach reklamacji w siedzibie samego przedsiębiorcy, który świadczy usługę. Oczywiście wykorzystywaliśmy doświadczenia krajów Unii Europejskiej. Na samym końcu odniosę się do pytania pana posła Tomaszewskiego, do jakiego stopnia zaadresowaliśmy uwagi zgłaszane przez Związek Banków Polskich. Uwzględniliśmy je w art. 1. Brzmienie art. 5 ust. 2: Podmiot rynku finansowego dostarcza odpowiedź w postaci elektronicznej w przypadku reklamacji złożonej na piśmie w postaci elektronicznej, chyba że klient wniósł o dostarczenie odpowiedzi na piśmie w postaci papierowej, a na wniosek klienta - w przypadku reklamacji złożonej na piśmie w postaci papierowej albo ustnie. Mamy świadomość, że ta uwaga ZBP była w ten sposób zaadresowana. Jak rozmawialiśmy z ZBP, było zrozumienie, tak powiedzmy. Nie wiem, czy było całkowite, czy była całkowita zgoda, ale było zrozumienie. Myślę, że to tyle. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia
