Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
20 czerwca, czyli w ubiegły piątek, wziąłem udział w Narodowym Dniu Powstań Śląskich, w obchodach oficjalnych w Katowicach, a następnie wraz z liczną grupą sympatyków i członków Konfederacji Korony Polskiej pojechaliśmy do Świętochłowic przed obóz koncentracyjny Zgoda, w zasadzie to, co po nim zostało, czyli przed bramę główną. Można powiedzieć tak: obóz koncentracyjny, który Niemcom służył jako filia obozu w Auschwitz w latach 1942-1945, został w podły sposób zawłaszczony przez środowiska antypolskie, zwłaszcza radykalnej lewicy, czego dowodem była wiązanka kwiatów, która tam się znalazła, w barwach, nazwijmy to, śląskich, żółtoniebieskich czy złoto-niebieskich, ale z napisem po niemiecku: Den opfern des polnischen konzentrationslagers Zgoda, czyli: Ofiarom polskiego obozu koncentracyjnego Zgoda. Ten haniebny napis pojawia się tu i ówdzie, proszę państwa, w zgodzie, nomen omen, z tą agendą, którą ci właśnie ślązakowcy starają się nam wszystkim wcisnąć. Chodzi o tę antypolską agendę, a więc najpierw uznanie regionalnego języka, nieistniejącego języka śląskiego, potem uznanie mniejszości etnicznej śląskiej, potem uznanie mniejszości narodowej śląskiej i potem daleko idąca autonomia. (Poseł Łukasz Ściebiorowski: To się w ogóle nie łączy.) Pan wie o czym mówię. Jak uderzyłem w stół, to nożyce się odezwały. Przebieg posiedzenia
- Dzwonek
