Zbigniew Stawicki
Pełna wypowiedź
6 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów, Zastępca Szefa Krajowej Administracji Skarbowej Zbigniew Stawicki: Szanowny Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Padło tu stwierdzenie, że Krajowa Administracja Skarbowa otrzymała nakaz przeprowadzenia audytów. Potwierdzam: otrzymała taki nakaz w zapisie ustawowym z listopada 2016 r., w ustawie wniesionej i uchwalonej jako projekt poselski, zresztą pełen niedoskonałości, pełen zapisów, które wywołały negatywne skutki dla z niewiadomych przyczyn rozmundurowanych funkcjonariuszy, dla inspektorów kontroli skarbowej, których pozbawiono tak naprawdę dorobku zawodowego, którym tak naprawdę unieważniono egzamin państwowy, jeden z najcięższych egzaminów zawodowych. Ale rzeczywiście taki nakaz w postaci zadania zapisano w ustawie z listopada 2016 r., która weszła w życie 1 marca 2017 r. Ten nakaz do 2023 r., tak jak powiedziałem, był bardzo symbolicznie wykonywany. To tyle, jeżeli chodzi o nakaz. Jest to jedno z zadań, które realizujemy i będziemy realizować. Przy tym protestuję przeciwko używaniu określenia, że to jest audyt rządów PiS czy audyt jakichkolwiek rządów. To jest audyt środków publicznych. To jest audyt pieniędzy publicznych, które nie mają barw politycznych. (Poseł Henryk Kowalczyk: No, panie ministrze, nie ośmieszajmy się.) Audyt prowadzony jest na podstawie analizy ryzyka i to będzie zadanie ciągłe. Dopóki odpowiadam za te struktury, będzie to zadanie realizowane w sposób ciągły, bo naprawdę nie widzę uzasadnienia, w jaki sposób miałbym przekonać podatników do ponoszenia obciążeń podatkowych, jeżeli państwo nie zapewni skutecznego systemu kontroli ich pieniędzy, naszych pieniędzy. Chciałbym też uspokoić osoby zaniepokojone rzekomym obniżeniem skuteczności czy przekierowaniem aktywności Krajowej Administracji Skarbowej na inne obszary. Otóż jest dokładnie przeciwnie. Owszem, maleje ilość kontroli celno-skarbowych i zapewniam, że będzie malała, bo nie będziemy wytaczać armat przeciwko przedsiębiorcom, którzy się pomylili. My im tylko przypomnimy i zwrócimy uwagę na pomyłkę w postaci czynności sprawdzających. I jak wskazuje doświadczenie, zupełnie niepotrzebne są angażowanie przedsiębiorcy i koszty po stronie państwa, żeby uzyskać oczekiwany efekt w postaci wypełnienia zobowiązania podatkowego wynikającego z odpowiednich aktów legislacyjnych. Od początku 2024 r. przyjęliśmy taką filozofię i ta filozofia przynosi rezultaty w postaci skumulowanego efektu: kompleksu działań kontrolnych, w skład którego wchodzą kontrola podatkowa, kontrola celno-skarbowa i czynności sprawdzające. Łączny efekt tych działań jest o 2% wyższy, jeżeli chodzi o ustalenia, w 2024 r. niż w roku 2023, z przesunięciem na efekt czynności sprawdzających, który z punktu widzenia państwa jest najkorzystniejszy, ponieważ nie niesie za sobą żadnych kosztów. Jest też korzystny dla przedsiębiorcy, ponieważ może on skorygować swój błąd, nie ponosząc żadnych dodatkowych kosztów. Tak jak mówiłem, liczba kontroli będzie malała. Oczywiście, że będzie malała, bo kontrola celno-skarbowa ma przede wszystkim dotyczyć tych, którzy działają z rozmysłem, ze z góry powziętym zamiarem, a nie przedsiębiorcy, który się pomylił. W 2023 r. 42% kontroli celno-skarbowych zakończyło się korektą przed podjęciem czynności kontrolnych. Co to oznacza? Że podatnik się pomylił i natychmiast po powzięciu informacji skorygował. Po co angażować koszty po stronie aparatu państwa, żeby uzyskać ten efekt? I tak będziemy robić. Jeżeli chodzi o sygnały, na które tutaj państwo się powoływali, bodajże z kręgów związkowych, znana jest mi narracja, że w roku 2024 wróciła mafia VAT-owska, ponieważ wykryto 291 tys. fikcyjnych faktur. Tak, wykryto, z tym że z tych fikcyjnych faktur tylko 8 tys. było wystawionych w roku 2024, z tych 291 tys. tylko 8 tys., 82 tys. było wystawionych w roku 2023, a 85 tys. - w 2022. Pozostałe były wystawione jeszcze wcześniej. Co to oznacza? Że one znajdowały się w obrocie, wywoływały negatywne skutki dla przedsiębiorcy, dla Skarbu Państwa, a służby z jakichś powodów tych faktur nie wykryły. Być może dlatego, że kontrole były ukierunkowane tam, gdzie jest łatwo osiągalny majątek. Co to znaczy: łatwo osiągalny majątek? Tam, gdzie przedsiębiorca nie zamierza dokonywać oszustw, nie ukrywa majątku. To jest łatwiejsze. W statystyce wygląda dobrze, ale chyba nie po to są procedury, kosztowne procedury po stronie służb kontrolnych, żeby iść tam, gdzie można to osiągnąć innym efektem. Jeżeli chodzi o realizację zadań, dodam jeszcze jedno. Od kwietnia 2022 r. na Krajowej Administracji Skarbowej spoczęło zadanie realizacji zadań związanych z sankcjami nałożonymi na Rosję i Białoruś. Z nieznanych mi powodów do końca 2023 r. działań w tym zakresie nie było, praktycznie nie było. Krajowa Administracja Skarbowa nie złożyła żadnego wniosku o wpis podmiotu Na listę sankcyjną prowadzoną przez MSW. Dopiero działania podjęte przez nowe kierownictwo w roku 2024 spowodowały, że tych wniosków jest już kilkadziesiąt. Kary pieniężne z symbolicznych 80 tys. w 2023 r. w tej chwili już wynoszą kilkadziesiąt milionów złotych. Te działania są jednym z priorytetów. Z niewiadomych mi powodów, tak jak mówiłem, poprzednicy tych działań praktycznie nie prowadzili. Myślę, że to powinno uspokoić, jeżeli chodzi o efekty. Proszę tylko, żeby pospiesznie nie interpretować danych dotyczących kontroli, bo można wpaść w pułapkę i wyciągnąć wnioski odwrotne od uprawnionych. Wracam do tematu informacji. W zasadzie potwierdzam wszystkie pytania, które padły, o podmioty. Niestety muszę potwierdzić, że państwa pytania opierają się na informacjach prawdziwych. Zresztą my tego nie ukrywamy. Są one zamieszczone na stronie Ministerstwa Finansów. Pamiętam, że padło pytanie o kwoty dotacji czy środków przyznanych jednoosobowo, z pominięciem rekomendacji. To jest tej chwili kwota w wysokości kilkuset milionów złotych. Natomiast też padło zdanie, że dochody państwa zapewniają funkcjonariusze i pracownicy Krajowej Administracji Skarbowej. Oczywiście oni zapewniają pobór, natomiast te dochody zapewniają podatnicy, przedsiębiorcy. Chciałbym to jasno powiedzieć, bo przede wszystkim o tym musimy pamiętać. Jeżeli chodzi o wnioski z naszego audytu, tak jak powiedziałem, to nie jest zadanie, które się zakończy. To nie jest zadanie polityczne, to nie jest zadanie doraźne. To jest zadanie zapisane w ustawie i będziemy to zadanie realizować, żeby zachować równowagę pomiędzy działaniami w celu poboru podatku a działaniami chroniącymi pieniądze podatnika. Nie zbudujemy żadnego systemu bezpieczeństwa państwa, nie ochronimy się przed żadnymi zagrożeniami, ani zewnętrznymi, ani wewnętrznymi, jeżeli będziemy z jednej strony bezwzględnie egzekwować każdą złotówkę, a z drugiej strony w zasadzie ją beztrosko czy w inny, jeszcze gorszy sposób wydawać. Wyciągamy wnioski, dlatego też pracujemy w tej chwili nad elektroniczną ewidencją środków publicznych, która zapewni zarówno nam, jak i dysponentom informacje w czasie rzeczywistym praktycznie o każdej złotówce odnośnie do pieniędzy publicznych od czasu złożenia wniosku, aż do ostatecznego rozliczenia dotacji, ponieważ widzimy niestety niedostatki po stronie działalności weryfikacyjnej, działalności kontrolnej po stronie udzielających, przydzielających środki dysponentów, którzy często w poprzednich latach ograniczali się do działań czysto... Jeżeli już takie formalne działania były, bo były też przypadki, że sprawozdania czy rozliczenia w ogóle nie złożono, dysponent nie zareagował. Po prostu nie złożono rozliczenia albo złożono rozliczenie zupełnie... Nie będę kończył. Chodzi o to, żeby dysponent miał w ręku narzędzie umożliwiające śledzenie on-line, praktycznie w czasie rzeczywistym, bo tylko w ten sposób nie dopuścimy do strat. Oczywiście są instrumenty, które pozwalają na odzyskanie nienależnie wypłaconej dotacji, nadmiernie wypłaconej dotacji, bezpodstawnie wypłaconej dotacji, ale to jest proces, to jest proces, który kosztuje, który trwa. To są określone koszty po stronie państwa. Może jeszcze uzupełnię, że w przypadku procedury audytowej kończymy procedurę sprawozdaniem. Sprawozdanie jest informacją, która wędruje do dysponenta. To do dysponenta należą kolejne kroki, takie jak wezwanie do zwrotu czy wszczęcie postępowania administracyjnego w celu tego odzyskania, a my kończymy na informacji. W tej procedurze nie mamy uprawnień do zabezpieczania, a w procedurze kontrolnej mamy. Oczywiście w uzasadnionych przypadkach składamy zawiadomienia do prokuratury. Dziękuję. Przebieg posiedzenia
- Oklaski
- Oklaski
- Dzwonek
