Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Po pierwsze, chciałbym na ręce pana ministra złożyć podziękowania za ogrom pracy, jaki wykonali pracownicy Krajowej Administracji Skarbowej. (Poseł Władysław Dajczak: Gratulacje.) Nawiązując do wypowiedzi jednej z posłanek, chcę przypomnieć, że tak naprawdę w ustawie o KAS audyt znalazł się i został tam zapisany w 2017 r., ale od tamtego czasu nie robiliście w tym zakresie nic, jeśli chodzi o kontrolę wydatków publicznych. Upoważnienie ustawowe to wasz pomysł. Mówicie o tym, że KAS nie wykonuje swoich podstawowych zadań. Próbujecie przekierować jego uwagę z tych szwindli, jakie w tle popełnialiście, nazywając rzeczy po imieniu. (Poseł Władysław Dajczak: Ogarnij się, chłopie.) Mogę powiedzieć tak: kłamiecie, mówiąc o luce VAT-owskiej, bo ona w 2023 r. wynosiła 13,9%, a spadła do 6,5% w ubiegłym roku. Jeśli chodzi o puste faktury, bo ktoś się tutaj uzewnętrzniał, to przypomnę, że większość pustych faktur wykrytych w 2024 r. to były faktury wystawiane w 2023 r., dlatego że tak naprawdę nie robiliście nic w tym zakresie. Nie dbaliście o dochody i wykrywanie przestępstw VAT-owskich. Musimy skończyć z patologią państwa jako narzędzia do prywatnego wzbogacania się, a tak naprawdę traktowaliście państwo. Państwo ma służyć obywatelom, a nie władzy. Skala nadużyć ujawnionych przez Krajową Administrację Skarbową jest naprawdę szokująca. To jest 101 mld zł w sprawach zgłoszonych do prokuratury i wiemy, że to nie wszystko. I to nie były drobne potknięcia, to są naprawdę gigantyczne środki. To są pieniądze, które mogły służyć obywatelom, a zostały przeznaczone na partyjne interesy, rozdawnictwo, podtrzymywanie propagandy i finansowanie swoich. Bardzo ważne jest rozliczenie tych środków. Nie mam co do tego wątpliwości. Absolutnie jest to także konieczne po to, żebyśmy mogli odbudować zaufanie do państwa. Musimy przywrócić przejrzystość, wzmocnić kontrolę nad wydatkowaniem publicznych środków, bo każdy grosz budżetowy to pot i praca obywateli. Bo przypomnę: państwo nie ma własnych pieniędzy, musi sięgać do kieszeni obywateli właśnie poprzez system podatkowy. Musimy zadbać o to i robimy to w tej chwili. Mamy jawność wszelkich dotacji i umów, obowiązkowe publikowanie efektów projektów finansowanych ze środków publicznych, sankcje finansowe i zawodowe dla tych, którzy nie dochowują wymagań ustaw, jeśli chodzi o zasady gospodarowania środkami publicznymi. Musimy wzmocnić też z pewnością rolę rzecznika dyscypliny finansów publicznych. Ale każda instytucja państwowa musi zostać objęta obowiązkowym audytem efektywności wydatków. Nie tylko księgowym. To wybrzmiało także w wypowiedzi pana ministra, bo dziś wiemy, że same faktury nie potwierdzają, czy pieniądze zostały wydane zgodnie z przeznaczeniem, czy też zostały zmarnowane. Mamy na to mnóstwo dowodów. Nie chodzi też o to, żebyśmy się bali wydawać publiczne pieniądze. Chodzi o to, żebyśmy zaczęli wreszcie traktować je jak swoje, bo one są nasze wspólne, ich wartość się mierzy tym, ile dobra potrafimy z nich wycisnąć, a nie tym, ile poszło w świat i ile przywłaszczyliśmy. Przebieg posiedzenia
