Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Ten rząd jest rządem partaczy. Teraz przychodzicie z ustawą, która to potwierdza. Potraficie tylko likwidować, ale nie potraficie zarządzać państwem. Nie potraficie organizować lepiej życia społecznego, żeby państwo polskie było skuteczniejsze w swoich działaniach. Szanowni Państwo! Służba Więzienna w ciągu ostatniego roku, półtora roku została zaorana przez tę ekipę. Minister Bodnar sobie nie radzi. Pani minister Ejchart sobie nie radzi. Mówią o tym szeregowi funkcjonariusze, ale potwierdzają to też wszystkie wydarzenia, de facto nawet z ostatnich dni i z ostatnich miesięcy. Wniosek o wypuszczenie Cyby skąd wyszedł? Ze Służby Więziennej. Ostatnio - dymisja szefa, dyrektora generalnego Służby Więziennej. Mowa pani minister o tym, że 20 tys. ludzi spośród 70 tys. trzeba wypuścić. Zresztą nazwisko pierwszego wypuszczonego poznaliśmy. Mowa o tym, że powinniśmy skupiać się tylko na panach osadzonych, a nie na służbie, nie na funkcjonariuszach, nie na warunkach pełnienia służby i nie na bezpieczeństwie. Szanowni Państwo! Dzisiaj minister Ejchart przychodzi do Sejmu z ustawą, która de facto zamiast polepszać warunki, zamiast sprawiać, że w Służbie Więziennej i w więzieniu będzie bezpieczniej, to przychodzi...
Wicemarszałek Piotr Zgorzelski: Panie pośle, momencik, poczekajmy chwilę. Proszę bardzo. Poseł Michał Woś: Zamiast przychodzić, szanowni państwo, z projektem, który sprawi, że w więzieniach będzie bezpieczniej, to pani minister przychodzi z kolejnym prezentem dla kryminalistów, z bonusem dla złodziei osadzonych w zakładach karnych i aresztach śledczych. Likwidują, drodzy państwo, Inspektorat Wewnętrzny Służby Więziennej. Likwidują go na papierze, też to trzeba przyznać, bo de facto już wcześniej go zlikwidowali. W styczniu 2024 r. na pierwszym spotkaniu, zdaje się 7 stycznia, pan dyrektor generalny razem z panią minister oświadczyli funkcjonariuszom inspektoratu wewnętrznego, że mogą się pakować i że kto ma prawa emerytalne, niech idzie na emeryturę. Zaorali tę służbę. Pani minister w Sejmie, w komisjach wielokrotnie mówiła, że są trzy powody. Nie wykorzystała nawet możliwości tej służby, co też trzeba jasno powiedzieć. Ta służba funkcjonowała de facto pół roku, szanowni państwo, choć ministerstwo w dokumentach pokazuje statystyki z 2 lat. Chodzi o pół roku, czyli drugą połowę 2023 r. Pani minister mówi tutaj o trzech sprawach, przyczynach likwidacji. Chodzi o sprawy finansowe, sprawy skuteczności i trzecią sprawę, związaną z tym, że służby nie nadzorował nikt poza ministrem sprawiedliwości. Zacznijmy od trzeciego argumentu. Jeżeli tak było, to zaproponujcie ustawę, która ten nadzór wprowadzi, taki, jaki wam się podoba. Przecież to nie jest żaden kłopot. To zresztą obnaża wasze prawdziwe intencje. Sprawy skuteczności, drodzy państwo. W ciągu pół roku jeden konkretny przykład: Zakład Karny w Czarnem. Kiedy pojechali tam funkcjonariusze inspektoratu wewnętrznego i zrobili kontrolę, znaleźli, drodzy państwo, kilkadziesiąt nielegalnych przedmiotów. Kilkadziesiąt. Kiedy kontrolę przeprowadzali funkcjonariusze pracujący w Zakładzie Karnym w Czarnem, było ich raptem kilka. I to są konkretne statystyki, które wielokrotnie pokazywałem. Po to był wymyślony inspektorat wewnętrzny, żeby była zewnętrzna jednostka
