Pełna wypowiedź
9 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Otwieram stronę Państwowej Komisji Wyborczej i widzę takie cyfry: 58 dni 11 godzin 40 minut i 52 sekundy do wyborów na prezydenta RP. Bardzo martwiłby mnie wniosek Koalicji Obywatelskiej o odrzucenie dobrej dla polskich przedsiębiorców, polskich podatników zmiany, gdyby nie to, że kilka tygodni temu na tej samej sali również padł wniosek klubu Koalicji Obywatelskiej o odrzucenie w pierwszym czytaniu projektu ustawy posłów Konfederacji o podniesieniu kwoty wolnej do 60 tys. zł. I wiecie, co się stało z waszym wnioskiem? Wycofaliście go przed głosowaniem, bo jest 58 dni do wyborów. Jeżeli wy odrzucicie nasz projekt, to my będziemy pytać Rafała Trzaskowskiego, Szymona Hołownię, panią Biejat, wszystkich, którzy za tym zagłosują, dlaczego występują przeciw projektom dobrym dla polskich podatników, z jakichkolwiek powodów, które tutaj padły. Pierwszy powód, że potrzebna jest zmiana systemowa. Pan minister, przed chwilą pytany o systemową zmianę systemu podatkowego w Polsce, powiedział właściwie, że nad tym nie pracują, bo zrobienie rzeczy absolutnie marginalnej z perspektywy skali problemów polskiego systemu podatkowego, czyli ruszenie tzw. MDR-ów, tematów dotyczących raportowania schematów podatkowych, to jest tak drobna rzecz... I ona ma się tu pojawić za 2 miesiące. Nie padł tu żaden termin, nie padły żadne deklaracje, że w tej kadencji ma być taka zmiana systemowa, ale mówicie: nie, nie zrobimy czegoś dobrego, bo potrzebna jest zmiana systemowa. Właśnie przed chwilą usłyszeliście, że nikt nad nią nie pracuje ani nie chce się zobowiązać, w jakim terminie trafi do nas nowa ordynacja podatkowa, kompleksowo rozwiązująca takie problemy. Świat idzie do przodu. Administracja innych państw - inne państwa nam uciekają, są dużo bardziej nowoczesne niż nasz kraj. Postępująca cyfryzacja - postępujący wzrost liczby danych, informacji przekazywanych przez podatników w drodze elektronicznej aparatowi skarbowemu sprawia, że administracja skarbowa może i powinna działać szybciej. W takich szczególnych sytuacjach, gdy ktoś wchodzi w określony tryb, przekazuje administracji skarbowej określone dane i ona ma bądź może w oparciu o te dane podejmować weryfikację działań danego podatnika i ma z tego tytuł benefit, plus, że szybciej przedawniają się zobowiązania podatkowe, to jest logiczne i normalne. Dawanie premii za coś takiego to jest coś, co państwo powinno robić. To nie jest żadne naruszenie równości, żadne różnicowanie podatników, bo podatnik, który w takim trybie będzie przekazywał dane, wybierze taki sposób rozliczeń, powinien mieć z tego powodu benefit, powinien mieć z tego powodu zysk, powinien z tego powodu być lepiej traktowany. To jest oczywista oczywistość. Osoby, które pisały dla nas ten projekt, to wybitni prawnicy, którzy w chwili obecnej są w zespole Rafała Brzoski, którzy mają tam wiodące funkcje i stanowiska, jeżeli chodzi właśnie o pracę nad zmianami podatkowymi. To są też osoby zajmujące bardzo poważne funkcje w samorządzie zawodowym doradców podatkowych. To są ludzie, którzy znają się na tej robocie i mają olbrzymie doświadczenie praktyczne. Martwienie się, że to miałoby księgowym komplikować życie - jest to dobry pomysł, żeby o tym, panie ministrze, porozmawiać, ale w komisji podczas prac nad ustawą. Chcecie debaty, chcecie pogłębionego dialogu społecznego? To złóżmy wniosek o wysłuchanie publiczne, zaprośmy przedsiębiorców, zaprośmy księgowych, zaprośmy pracodawców, podatników, by przyszli i na ten temat wypowiedzieli w Sejmie swoje stanowisko w ramach normalnego trybu pracy nad tą ustawą. Ponieważ jeżeli chcecie odrzucić coś dobrego, to warto w zamian zaproponować coś realnego, namacalnego i prawdziwego. Nie jest żadnym naruszeniem równości różnicowanie między pracodawcami a pracownikami, między podatnikami prowadzącymi działalność gospodarczą a osobami fizycznymi. Chociaż my bardzo chętnie byśmy się zgodzili na to, by również zobowiązania w zakresie podatku dochodowego w przypadku osób fizycznych niebędących przedsiębiorcami przedawniały się po 3 latach. To proponowali politycy Prawa i Sprawiedliwości, to proponowano w projekcie, który my wsparliśmy, a wy, koalicja rządząca, odrzuciliście. Mamy 58 dni do wyborów. Myślicie, że będziecie zabiegali o głosy naszych wyborców, będziecie zabiegali o głosy podatników i przedsiębiorców, o głosy wyborców Sławomira Mentzena w drugiej turze, gdyby nie wszedł? Albo będziecie chcieli z nim konkurować, w sytuacji, w której głosujecie przeciw dobrym dla podatników zmianom? Wiecie, dlaczego kierownictwo waszego klubu wycofało poprzednio wniosek o odrzuceniu w pierwszym czytaniu projektu Konfederacji, podnoszącego kwotę wolną do 60 tys., a jednocześnie podnoszącego kwotę wolną, tak żeby osoby zarabiające minimalne wynagrodzenie nie musiały jej płacić? Bo to była też obietnica Rafała Trzaskowskiego. Ośmieszylibyście nie tylko siebie, ale również jego w trakcie kampanii wyborczej. I tak, oczywiście zrobilibyśmy z tego temat kampanii wyborczej. Osoby mające większe wyczucie polityczne co do skutków waszych działań w waszym klubie parlamentarnym doprowadziły do tego, że wycofaliście ten wniosek. Mam nadzieję, że z tych powodów - tak, oczywiście wykorzystamy politycznie w trakcie kampanii wyborczej to, że chcecie odrzucić dobry projekt - wycofacie wasz wniosek o odrzucenie w pierwszym czytaniu i będziemy na nim pracować w Sejmie. W dniu dzisiejszym z głosowań spadły zmiany dotyczące składki zdrowotnej. Dlaczego wycofaliście ten punkt z porządku głosowań? My wiemy dlaczego. Bo na posiedzeniu Komisji Finansów powiedziałem, że ani ja, ani moje koleżanki i moi koledzy z klubu Konfederacji nie poprzemy podnoszenia podatków dla jakiejkolwiek grupy podatników. I taki wniosek, w którym komuś obniżamy składkę, ale troszeczkę, a innym dokładamy bardzo mocno, to jest janosikowanie, któremu jesteśmy przeciwni. To jest zła polityka. Osoby kierujące największym klubem, czyli Koalicją Obywatelską, usiadły i policzyły sobie tak: PiS będzie przeciw, Lewica będzie przeciw, zandbergiści będą przeciw, jeszcze jak konfederaci będą przeciw, to przegramy to głosowanie. Dlatego dzisiaj spadło głosowanie w sprawie składki zdrowotnej - bo policzyliście głosy. Przyjdzie człowiek, który politycznie ogarnie, jak to działa. Człowiek, którego hasło: panowie, policzmy głosy, przeszło do historii. Nazywa się Donald Tusk. Policzy głosy i powie wam: wycofajmy ten wniosek, bo za chwilę Mentzen i nie tylko Mentzen będzie wypominał Trzaskowskiemu, że znów w Sejmie głosujecie przeciw polskim przedsiębiorcom, przeciw dobrym przepisom, a rząd nie kładzie niczego konkretnego w zamian. Bo nic konkretnego nie kładziecie. Jaka dobra dla przedsiębiorców ustawa została tu położona? Jakie podatki obniżyliście? Co uprościliście? W jaki sposób zmieniliście ordynację podatkową? A jesteście tutaj już kilkanaście miesięcy. Czy Andrzej Duda nie podpisałby ustaw dobrych dla polskich podatników? Oczywiście, że by podpisał. Nie macie przygotowania intelektualnego, nie macie projektów, nie macie nawet spójności wewnętrznej w ramach tej koalicji, bo trudno jest pewnie między Ryszardem Petru a skrajnie lewicowymi posłami uzgodnić wspólnie jakąś zmianę podatkową. Są tacy, którzy nie powiedzą tego głośno i wprost, ale chcieliby wyższych podatków dla określonych grup podatników. Jedni chcieliby wprowadzenia katastralnego... (Wypowiedź poza mikrofonem) Proszę?
