Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Sam prezes Jerzy Owsiak wydawał się być w pełni przygotowany. Oświadczył, że pierwsze ciężarówki są już gotowe do wyjazdu i wspomniał o 40 mln zł, które będą przekazane powodzianom, oraz o założeniu specjalnego konta zbiórkowego. W ocenie wielu ekspertów wzywanie WOŚP jako koordynatora pomocy było błędem. Szef BBN Jacek Siewiera trafnie podkreślił, że państwo nie ma prawa abdykować w takiej sytuacji. Poszkodowani potrzebują stabilnego, sprawnego rządu i pomocy, tymczasem WOŚP została podłączona do hydrantu publicznych pieniędzy. Na skutek poselskich interpelacji wiemy już, że fundacja otrzymała 14,5 mln zł dotacji od spółek Skarbu Państwa, w tym 4,2 mln zł od Fundacji Orlen, 2,5 mln zł od Fundacji PZU i 1 mln zł z PKO SA. Dodatkowo Orlen podpisał umowę na sponsoring trzech kolejnych finałów WOŚP, co według informacji medialnych wynosi prawie 4 mln zł. Od początku stycznia tego roku do WOŚP płyną również pieniądze z Orlenu, który z każdej kawy sprzedanej na stacjach swojej sieci przekazuje Jerzemu Owsiakowi złotówkę. Miesięczne wpływy fundacji z tego tytułu szacowane są na ok. 4 mln zł. W tym miejscu nasuwa się pytanie: Dlaczego rząd w sprawie pomocy powodzianom korzysta ze wsparcia prywatnej fundacji, której transparentność działania już od dłuższego czasu pozostawia wiele do życzenia? Dlaczego nie skorzystano z potencjału administracji rządowej, samorządowej, co przełożyłoby się na realne, szybkie wsparcie najbardziej potrzebujących? Czyżby obecny rząd nie potrafił zadbać o swoich rodaków i infrastrukturę ojczyzny? Dziękuję. Przebieg posiedzenia
- Dzwonek
