PiS poprze ustawę o rekompensatach za szkody od ptaków, krytykując wybrane rozwiązanie.
Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Wysoki Sejmie! Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość poprze wypracowane rozwiązania legislacyjne. Poprzemy je przede wszystkim dlatego, że wspieramy rolników i rybaków, którzy od lat ponoszą realne straty powodowane przez ptaki, a państwo do tej pory pozostawiało ich z tym problemem samych. Warto jednak krótko przypomnieć, jak doszliśmy do tego momentu, w którym jesteśmy dzisiaj. To Prawo i Sprawiedliwość jako pierwsze w tej kadencji złożyło projekt ustawy dotyczący rekompensat za szkody wyrządzone przez ptaki. Zrobiliśmy to już w styczniu 2024 r. Zaproponowaliśmy osobny, kompleksowy system rekompensat, system, który od początku do końca był skonstruowany z punktu widzenia i w interesie rolnika. Za szacowanie szkód i wypłatę rekompensat miał odpowiadać Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, a w całym procesie mieli uczestniczyć przedstawiciele izb rolniczych i ośrodków doradztwa rolniczego, czyli instytucji, które znają rolnictwo, znają gospodarstwa i wiedzą, jak wyglądają straty w praktyce. Niestety nasz projekt przez bardzo długi czas czekał na procedowanie. Dopiero po kilkunastu miesiącach Polskie Stronnictwo Ludowe przedstawiło własny, konkurencyjny projekt. Ostatecznie większość sejmowa zdecydowała, że dalsze prace będą prowadzone w oparciu właśnie o propozycję PSL-u. Trzeba powiedzieć, że naszym zdaniem jest to rozwiązanie gorsze od tego, które zaproponowaliśmy. Chcieliśmy stworzyć odrębny system rekompensat za szkody wyrządzone przez ptaki. Obecna większość wybrała inną drogę. Postanowiono oprzeć ten mechanizm na ustawie o ochronie przyrody, czyli ustawie, za którą odpowiada minister właściwy do spraw klimatu i środowiska. Tu widzimy zasadnicze ryzyko. Szkody powodowane przez żurawie, gęsi, kormorany czy czaple są dla rolnika przede wszystkim problemem gospodarczym. Jeżeli ptaki zniszczą zasiew albo spowodują straty w gospodarstwie rybackim, rolnik oczekuje, że szkoda szybko zostanie oszacowana, i oczekuje uczciwej rekompensaty. Tymczasem wybrano system, który będzie funkcjonował na styku rolnictwa i ochrony przyrody. To oznaczać może ryzyko kolejnych sporów pomiędzy rolnikami a instytucjami podległymi ministrowi klimatu. Obawiam się, że ten konflikt będziemy obserwowali jeszcze nieraz. Szkoda że właśnie taką drogę wybrano, ale tak się stało. Szkoda również, że rozwiązanie tego problemu zajęło obecnej większości parlamentarnej aż tak dużo czasu, bo przecież rolnicy czekali, szkody powstawały, a w tym samym czasie w koalicji 13 grudnia trwały ideologiczne spory o to, jak pogodzić interes rolników z polityką resortu klimatu. To nie powinno tak wyglądać. Mimo tych zastrzeżeń dostrzegamy, że ustawa idzie w dobrym kierunku, o który Prawo i Sprawiedliwość zabiegało do początku tej kadencji. Katalog gatunków objętych systemem rekompensat został rozszerzony. Obejmuje m.in. żurawie, dzikie gęsi, łabędzie, kruki, czaple siwe czy kormorany czarne. Szacowaniem szkód i wypłatą odszkodowań ma zajmować się KOWR, a w procesie mają uczestniczyć również izby rolnicze i jednostki doradztwa rolniczego. To są rozwiązania właściwe i potrzebne. Mamy jednak poważne wątpliwości, czy przyjęta konstrukcja prawna okaże się wystarczająco skuteczna. Może się okazać, że życie szybko pokaże jej słabości i że za kilka miesięcy albo za rok ponownie będziemy musieli na tej sali dyskutować nad tymi rozwiązaniami, aby tę ustawę poprawiać. Ale chcę powiedzieć bardzo wyraźnie, że nie będziemy głosowali przeciwko rekompensatom dla polskich rolników tylko dlatego, że większość parlamentarna odrzuciła lepszą drogę zaproponowaną przez Prawo i Sprawiedliwość. Nie będziemy prowadzić politycznej wojny kosztem ludzi, którzy czekają, i to długo, na należne im pieniądze. To nie jest ustawa, którą napisalibyśmy w taki sposób. To nie jest rozwiązanie tak dobre i tak kompletne jak nasz projekt, który złożyliśmy jako pierwsi, ale jest to krok we właściwym kierunku - w kierunku rozwiązania realnego problemu polskiej wsi, zresztą jednego z wielu problemów polskiej wsi, które czekają na rozwiązanie. Dlatego kierując się interesem polskich rolników i polskich gospodarstw rybackich, Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość poprze tę ustawę. Dziękuję bardzo. (Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia) Przebieg posiedzenia
