Hanna Majszczyk
Wyjaśnienie przyczyn wysokiego długu: wydatki sztywne, podwyżki, waloryzacje, KPO.
Pełna wypowiedź
5 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Oczywiście poziom długu jest wysoki, poziom deficytu jest również wysoki, ale wszyscy państwo na tej sali dobrze wiecie, że budżet państwa jest budżetem sztywnym. 95% środków wydatkowanych z tego budżetu to są środki, które mają rozwiązania w prawie materialnym, ściśle powiązanym algorytmicznie z różnymi wskaźnikami powodującymi corocznie po prostu wzrost wydatków. Mówimy tutaj zarówno o wydatkach na zdrowie, jak i o wydatkach na obronę narodową. Nie mówię o finansowaniu obrony narodowej w tym momencie nawet ze środków pozabudżetowych, ale już z samego budżetu. Fakt wzrostu PKB powoduje, że nakłady na obronę narodową również są większe. W każdym z 3 lat: 2024, 2025 i 2026 r., również z budżetu były przeznaczane na ochronę zdrowia środki większe niż wynikały faktycznie z wyliczenia algorytmicznego, które wynika z ustawy o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych. Wszystko to oczywiście przekłada się wprost na dług. Dług to przede wszystkim wydatki budżetu państwa, te sztywne wydatki, te ponad 17% wydatków pieniężnych na świadczenia socjalne, których udział w PKB jest na takim poziomie praktycznie jednym z najwyższych w Europie. Również są te wzrastające wydatki na obronę narodową z samego faktu wzrostu PKB i tego namnożenia co najmniej 3% na nakłady na obronę narodową, co oczywiście jest ze wszech miar słuszne i zapisane w ustawie, zwłaszcza w obecnej sytuacji wojny, która jest oczywiście przesłanką zwiększenia tych wydatków, również ze środków pozabudżetowych. Takie czynniki w sposób naturalny przekładają się na wysoki poziom długu. Mówimy tutaj również o tym, że wskutek wysokiego poziomu inflacji, który utrzymywał się jeszcze do końca 2023 r., tak naprawdę wynagrodzenia w sferze budżetowej, w tym nauczycieli, przestały mieć charakter takich realnych wynagrodzeń, które odpowiadałyby tempu wzrostu inflacji. Olbrzymie podwyżki, które zostały wprowadzone na początku 2024 r., 20% dla sfery budżetowej i 30% dla nauczycieli, ich skutki, a potem jeszcze w 2025 r. i 2026 r, oczywiście już w mniejszej skali, skumulowane skutki tych podwyżek dla sfery budżetowej, łącznie z podwyżkami dla nauczycieli, to są wydatki rzędu 58 mld zł w takim rachunku ciągnionym, skumulowanym. Co więcej, wysoka inflacja spowodowała, że w roku 2024 mieliśmy również bardzo wysoką waloryzację rent i emerytur. I to wszystko już w tym budżecie i w bazie, która jest teraz naliczana, pozostało. Mamy wzrost świadczenia 500+ do 800+, a samo to świadczenie powoduje wzrost o ponad 20 mld zł. Mamy wykupy wcześniej zaciągniętych zobowiązań. Ten wysoki poziom długu to również spłata zaciągniętych zobowiązań w ramach funduszu COVID oraz z Polskiego Funduszu Rozwoju, gdzie wykup kapitału z odsetkami na przestrzeni tych 3 lat to jest prawie czy nawet ponad 60 mld zł. I to buduje ten wysoki poziom długu, to buduje taki wysoki poziom deficytu. (Poseł Barbara Bartuś: Te ponad 200 mld, prawie 300?) Co więcej, uruchomienie programu KPO, opóźnienie tego programu, brak możliwości bieżącego rozliczania z Komisją Europejską kamieni milowych, zmiany tych kamieni milowych po to, żeby ten program mógł być wykorzystywany... (Poseł Barbara Bartuś: Żeby jachty kupić.) Trzeba było zaliczkowo finansować właśnie poprzez dług Skarbu Państwa wydatki na KPO. I to jest przyśpieszenie wzrostu tego długu. Oczywiście te środki wpłyną po rozliczeniu. Natomiast jest to przyspieszenie wzrostu zadłużenia, ok. 117 mld zł. To są pozycje, które budują ten dług. To są właśnie zobowiązania wymagalne lub takie, które warunkują rozwój, jeżeli mówimy chociażby o KPO i różnych inwestycjach... (Poseł Barbara Bartuś: Czyli dług z KPO na jachty.)...z których część była jeszcze przecież przyjęta w okresie wcześniejszym. Mamy olbrzymie wydatki na jednostki samorządu terytorialnego, w przypadku których już w roku 2024 dodatkowo zostało przekazane do samorządu terytorialnego prawie 25 mld zł. (Poseł Barbara Bartuś: I to jest uzasadnienie długu.) To są wszystkie najważniejsze wydatki, które powodują wzrost poziomu zadłużenia, jak również jest to niska inflacja. Pan poseł mówił o tym, że nie są wykonywane dochody. Brak wykonywania tych dochodów był szczegółowo przedstawiany Wysokiej Izbie w przypadku zarówno sprawozdania za rok 2024, jak i sprawozdania za rok 2025. Oczywiście poza tym, że jedną z przyczyn niższego wykonania tych dochodów jest baza, od której te dochody są pierwotnie planowane, a jest ona ustalana na przełomie sierpnia i września, to sytuacja makroekonomiczna ulega zmianie lub są indywidualne sytuacje, które powodują nieosiągnięcie tych dochodów. Natomiast takim bardzo istotnym czynnikiem jest również niska inflacja. Inflacja poniżej, mimo że była planowana na niewysokim poziomie, realizowana jest na jeszcze niższym poziomie, co oczywiście z punktu widzenia obywateli jest sytuacją bardzo korzystną, ale mniej korzystną, jeżeli chodzi o budżet. Nierealizowanie dochodów w 2026 r. to oczywiście kwestia również bardzo złożona. Mówimy tutaj przede wszystkim o wprowadzeniu programu CPN, który kosztował budżet państwa ponad 5 mld zł. Wiadomo, że z tego powodu te dochody będą niższe. Mówimy również o tym, że przygotowane ustawy, które miały w części finansować wprowadzane programy, ale również miały zapewniać dodatkowe środki, czy to do budżetu państwa, czy to do NFZ-u, zostały zawetowane, nie weszły w życie i to są skutki na ponad 8 mld zł. Wszystkie te sytuacje powodują, że mamy poziom długu, jaki mamy, właśnie ze względu na brak odbudowywania dochodów związany z sytuacjami, o których wspomniałam, a z drugiej strony algorytmicznie rosnące wydatki. Olbrzymi wzrost poziomu wydatków o charakterze społecznym to jest fakt. Mimo to dochody cały czas, jeżeli chodzi o udział dochodów w PKB, rosną. To wynika również z uzasadnienia ustawy budżetowej, o czym wspominał pan poseł Kuźmiuk. Cały czas obserwujemy wzrost tych dochodów. I jeszcze może jedna informacja. Te wysokie waloryzacje, które miały miejsce w związku z wysoką inflacją jeszcze w 2023 r. i wcześniej, spowodowały, że tak naprawdę wzrost dotacji z budżetu państwa dla FUS-u, Funduszu Emerytur Pomostowych i KRUS-u to jest łącznie wzrost z ok. 65 mld do ponad 120 mld zł. To są po prostu algorytmiczne wyliczenia, które generują tego typu wydatki. W związku z tym aktualny poziom tego długu, jak i poziom deficytu jest wypadkową tych sytuacji. Wydatki o charakterze społecznym, na które się zdecydowaliśmy, podtrzymujemy. Niektóre z nich są podnoszone. Prognozowane są również wzrosty świadczenia w ramach tzw. renty wdowiej, które także podnosi wydatki budżetu państwa. Może nie bezpośrednio budżetu państwa, ale przekłada się na dotacje, które są kierowane na świadczenia, co w efekcie powoduje takie właśnie zadłużenie. Dziękuję bardzo.
