Asystencja nie jest opieką nad człowiekiem, jest wsparciem człowieka w samodzielnym podejmowaniu decyzji i prowadzeniu własnego życia.
Poparcie ustawy o asystencji osobistej z wnioskami o obniżenie progu punktowego i waloryzację stawek.
Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Serdecznie dziękuję. Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szczerze mówiąc, dziwnie patrzy się na salę, na której nie ma choćby 5% posłów, choć są trzy komisje. Trochę żal. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! 65. urodziny nie sprawiają, że osoba z niepełnosprawnością nagle przestaje potrzebować wsparcia. Pobyt w szpitalu nie oznacza, że niewykorzystane godziny asystencji przestają być potrzebne. Natomiast trwała niepełnosprawność nie znika tylko dlatego, że kończy się kolejna 3-letnia decyzja. Za każdym progiem, limitem i formularzem stoi człowiek, który chce pracować, uczyć się, załatwiać sprawy w urzędzie albo po prostu wyjść z domu bez uzależnienia każdej czynności od pomocy rodziny. Dlatego popieram wprowadzenie systemowej asystencji osobistej. Zamiast niepewności kolejnych rocznych programów potrzebujemy stabilnego ustawowego prawa. Asystencja nie jest opieką nad człowiekiem, jest wsparciem człowieka w samodzielnym podejmowaniu decyzji i prowadzeniu własnego życia. Dobry kierunek nie oznacza jednak, że każdy przepis jest dobry. Próg 80 punktów może wykluczyć osoby mające realną potrzebę asystencji, w tym część osób niewidomych i głuchych. Dlatego proponuję stopniowe obniżenie progu najpierw do 75, a później do 70 punktów. To kompromis między przygotowaniem systemu a prawem ludzi do konkretnej perspektywy uzyskania wsparcia. Nie ma też uzasadnienia, aby osoba korzystająca z asystencji przed ukończeniem 65 lat traciła ją po wygaśnięciu dotychczasowej decyzji. Nie powinniśmy również ograniczać pełnoletniemu uczniowi godzin tylko dlatego, że korzysta ze wsparcia placówki oświatowej. Edukacja nie zmniejsza niepełnosprawności. Potrzebna jest również elastyczność. Niewykorzystane godziny powinny przechodzić na kolejne miesiące tego samego roku w ramach określonego limitu. Przy trwałej niepełnosprawności decyzja powinna móc obowiązywać 5 lat. Nie zwiększa to liczby przyznawanych godzin, lecz ogranicza marnowanie wsparcia i zbędną biurokrację. Ustawa nie zadziała także bez ludzi i pieniędzy. Stałe stawki 49 zł, 51 zł, 53 zł i 55 zł brutto bez corocznej waloryzacji będą realnie traciły wartość. 4% dotacji na obsługę zadania może natomiast nie wystarczyć na koordynatorów, składki i pozostałe koszty. Związek Powiatów Polskich ostrzega, że kwota jest niemal dwukrotnie zaniżona. Państwo nie może przekazać samorządom obowiązku bez środków odpowiadających rzeczywistym kosztom. Miara tej ustawy będzie prosta: Czy człowiek otrzyma asystenta wtedy, gdy rzeczywiście go potrzebuje, i czy zachowa możliwość decydowania o własnym życiu. Tego nie zastąpi nawet najlepiej wyglądający system informatyczny. Dlatego proszę o poparcie moich wniosków mniejszości dotyczących progu przenoszenia godzin, dłuższych decyzji i waloryzacji oraz poprawienia finansowania powiatów i zapewnienia ciągłości wsparcia po ukończeniu 65 lat. Asystencja osobista nie jest przywilejem ani gestem litości. Jest narzędziem równości, niezależności i prawa do własnych decyzji. Dziękuję. Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny31 lipca 2026 · pos. 63
„Dziś nauczyciele nie są darmową siłą roboczą, nie dają już rady. Czy naprawdę rząd oczekuje, że zaczną pozywać własnych dyrektorów o należne pieniądze?”
Wniosek o kworum i informację MEN o nadgodzinach nauczycieli po wyroku SN.
- emocjonalny · pos. 56
„ok. 95% ofiar śmiertelnych wypadków przy pracy to mężczyźni.”
Apel o systemowe działania na rzecz bezpieczeństwa pracy, wskazując na 95% ofiar śmiertelnych wśród mężczyzn.
- neutralny
