Nieważne, kto głosuje, jak głosuje, ważne, kto liczy głosy.
Krytyka projektu zmian w Kodeksie wyborczym jako próby kombinowania przy wyborach.
Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję. Wysoka Izbo! Trzeba by chyba zadać sobie jedno pytanie czy odświeżyć to, co kiedyś zostało wypowiedziane w naszej przestrzeni publicznej, narodowej. Wielokrotnie powtarzano, że nieważne, kto głosuje, jak głosuje, ważne, kto liczy głosy. Chciałbym się z państwem podzielić moim doświadczeniem. Tutaj mamy klasyczny przykład tego, że jeżeli Platforma ze swoimi satelitami bierze się w jakikolwiek sposób za kombinowanie przy wyborach, przy sposobie przeprowadzania wyborów, to oczywiście niczemu dobremu to nie służy. Trzeba być wyjątkowo czujnym, bo mogą tutaj kombinować, a wybory nie będą wyborami, ale zostaną przeprowadzone w formie np. jakiejś uchwały. (Poseł Barbara Dolniak: A czytał pan ten projekt? Czytał pan projekt?) Proszę państwa, jest jeszcze jedna kwestia, bardzo istotna, bardzo ważna. Z czego tak na dobrą sprawę składa się wykonywanie obowiązków parlamentarzystów? Z dwóch elementów: tworzenia dobrego prawa, daj Boże, żeby tak było, i pracy na rzecz swojego regionu. Proszę państwa, jeżeli chcemy to ograniczyć w przypadku miejsc, które teoretycznie się wyludniają, żeby miały jak najmniej swoich reprezentantów, to szkodzimy demokracji, a nie jej pomagamy.
