Kiedy za jeden obszar odpowiada pięć urzędów, to w praktyce nie odpowiada nikt.
Krytyka projektu ustawy o reklamie politycznej za chaos kompetencyjny pięciu instytucji.
Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Przejrzystość reklamy politycznej to fundament współczesnej demokracji. Ten projekt to krok niezbędny, by chronić nasze wybory przed manipulacją i dać obywatelom jasną informację, kto finansuje dany przekaz. Podkreślmy to jednak z całą mocą. Sukces tej ustawy polega przede wszystkim na efektywności wprowadzonych zmian. Bez realnej efektywności narazimy się na utratę tego, co najcenniejsze, czyli zaufania obywateli i obywatelek. Tymczasem projekt zakłada, że rynek będzie kontrolowany jednocześnie przez aż pięć różnych instytucji. Nawet w toku konsultacji same urzędy ostrzegały przed kompetencyjnym chaosem i rozmyciem odpowiedzialności. Kiedy za jeden obszar odpowiada pięć urzędów, to w praktyce nie odpowiada nikt. Wysoka Izbo, uregulujmy ten rynek, ale zróbmy to tak, by nowe prawo działało sprawnie i wzmacniało zaufanie do państwa. Przebieg posiedzenia
