Lewica popiera nowelizację ustawy o OSP dającą podstawę prawną dla psów ratowniczych.
Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Szanowny Panie Ministrze! Klub parlamentarny Lewicy wita tę inicjatywę bardzo pozytywnie, mianowicie uznaje, iż ochotnicy, którzy dzisiaj, a właściwie od 30 lat zajmują się psami ratowniczymi, wreszcie będą mieli podstawę prawną do tego, żeby prowadzić tę działalność systemowo. To znaczy, że wszyscy ci, którzy chcą się podjąć takiej działalności w ochotniczych strażach pożarnych, będą mogli zdać egzamin na zasadach przewidzianych w ustawie o Państwowej Straży Pożarnej i przygotować psa ratowniczego, który też będzie przechodził określone szkolenie i uzyska stosowny certyfikat, a następnie będzie traktowany tak jak pies służbowy w innych służbach ratowniczych, w tym Państwowej Straży Pożarnej. Będzie tak jak w życiu - strażak ochotnik ramię w ramię ze strażakiem Państwowej Straży Pożarnej uczestniczy w akcjach ratowniczych. Te psy również będą uczestniczyć w tych akcjach. Strażacy będą mogli być wzywani i dysponowani nie tylko przez dyspozytorów PSP, ale również innych służb ratowniczych. Wpisanie tego faktu, iż ochotnicze straże pożarne mogą używać psów ratowniczych, do ustawy o OSP daje podstawę do możliwości finansowania tejże działalności przez gminy. Zgodnie z ustawą gminy podpisują umowy na realizację zadań z zakresu ochrony przeciwpożarowej z OSP. Ta ustawa będzie podstawą do prowadzenia tego psa, ubezpieczenia czy opieki weterynaryjnej. To są często znaczące koszty. Dla pojedynczej osoby są pewnym wyzwaniem, choć wiemy, że to są wyjątkowi wolontariusze, którzy kochają swoje psy ratownicze i uczynią dla nich bardzo wiele. Uczestniczą oni w akcjach ratowniczych ważnych dla bezpieczeństwa państwa, ale nie tylko, bo przecież będą mogli być dysponowani również do akcji międzynarodowych, w których uczestniczą polscy strażacy. W tym parlamencie, powiem to na marginesie do pana posła Chmielowca, również uczyniliśmy wiele dzięki funkcjonowaniu stałej podkomisji ds. promocji OSP. Przecież znowelizowaliśmy ustawę o OSP, która daje prawo do świadczenia ratowniczego za udział nie tylko w akcjach ratowniczych, ale również w szkoleniach i ćwiczeniach. Przypomnę, że przywróciliśmy zasadę podziału środków finansowych pochodzących z ubezpieczeń. Wczoraj na posiedzeniu komisji administracji pierwszy etap, pierwszy rok obowiązywania tej ustawy oceniliśmy pozytywnie. Na działania w ochotniczych strażach pożarnych wpłynęło ponad 16 mln. Warto zauważyć, że właśnie w ustawie o ochronie ludności i obronie cywilnej zapisano, że Związek Ochotniczych Straży Pożarnych RP oraz ochotnicze straże pożarne są podmiotami ochrony ludności i obrony cywilnej. Oznacza to dodatkowy argument w kwestii wprowadzanego dzisiaj rozwiązania dotyczącego psów ratowniczych w ochotniczych strażach pożarnych. Jak wspomniała obecna na posiedzeniu komisji jedna z wolontariuszek prowadząca swojego psa i przy tym działająca, jest to przecież działalność, która ma ulżyć ludziom w cierpieniu. Jako wolontariusze wspólnie ze swoimi psami uczestniczą właśnie w takim działaniu. Klub Lewicy popiera to rozwiązanie. Bardzo liczę również na to, że nowy klub mimo wcześniejszych przeciwwskazań poprze projekt Lewicy. Jesteśmy po pierwszym czytaniu w Sejmie. Czekamy na decyzję i opinię rządu o zwolnieniu z podatku dochodowego świadczeń ratowniczych, tych, które dzisiaj otrzymują strażacy ratownicy. Na koniec roku urząd skarbowy dopytuje się o to, dlaczego nie zapłaciło się podatku, bo nie pobiera się zaliczki. M.in. z tego wynika nasza propozycja. Mam nadzieję, że uda się to przeprowadzić. Klub parlamentarny Lewicy opowiada się
