Krytyka spadku kultury debaty i brak inwestycji w rolnictwo i badania.
Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych w sprawie sprawozdania z wykonania budżetu państwa za okres od dnia 1 stycznia do dnia 31 grudnia 2025 r. wraz z przedstawioną przez Najwyższą Izbę Kontroli analizą wykonania budżetu państwa i założeń polityki pieniężnej w 2025 r. oraz komisyjnym projektem uchwały w przedmiocie absolutorium (druki nr 2629, 2681 i 2817). 15. Sprawozdanie z działalności Narodowego Banku Polskiego w 2025 roku wraz ze sprawozdaniem Komisji Finansów Publicznych (druki nr 2627 i 2687). 16. Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o przedstawionej przez Prezesa Rady Ministrów Informacji o poręczeniach i gwarancjach udzielonych w 2025 roku przez Skarb Państwa, niektóre osoby prawne oraz Bank Gospodarstwa Krajowego (druki nr 2582 i 2718). Poseł Jan Krzysztof Ardanowski: Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W kontekście debaty budżetowej chcę zwrócić uwagę na drastyczne obniżenie jakości debaty publicznej w Polsce. Kiedyś obowiązywało coś takiego jak mowa parlamentarna, język parlamentarny, który był synonimem pewnej klasy wypowiedzi i precyzji wypowiedzi. W tej chwili w każdym praktycznie wystąpieniu czy prawie w każdym pada: oszust, złodziej itd. (Poseł Władysław Dajczak: Kłamca.) Kłamca. Tego typu wypowiedzi nigdy nie powinny w tej Izbie padać. Schamiała, spsiała ta nasza debata. Natomiast chcę zwrócić uwagę na to, czym całe życie się zajmuję: problemy rolnictwa. Gdzie są inwestycje w rolnictwie, które mogłyby ratować rolników i sektor rolno-spożywczy przed dramatycznymi konsekwencjami otwierania granic przez Unię Europejską? Jakie są wydatki na badania naukowe, na innowacyjność? Tylko tymi elementami możemy konkurować ze światem: jakością żywności, krótkimi łańcuchami
