Dariusz Standerski
Minister cyfryzacji omawia poprawki do ustawy o usługach cyfrowych i strukturę nadzoru.
Pełna wypowiedź
5 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję bardzo. Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chciałbym bardzo podziękować za wszystkie głosy w dyskusji, za zadane pytania, również za poprawki, które zostały zgłoszone przez kluby w trakcie drugiego czytania. Chciałbym na początku również podziękować za pracę na posiedzeniu komisji sejmowej podczas rozpatrywania tego projektu ustawy. To była dyskusja trudna, ale dyskusja ważna, dzięki której dzisiejsze przedłożenie jest bardziej dostosowane do potrzeb różnych środowisk, różnych ugrupowań. Pan poseł Milewski składał poprawkę i pytał o kwestie zaufanych podmiotów sygnalizujących, o zweryfikowanych badaczy oraz o sposób ich wyboru, sugerując, że opinia wydawana przez Urząd Ochrony Danych Osobowych oraz przez inne organy powinna być wiążąca i że podmioty, wobec których toczy się postępowanie przed UODO lub przed innymi organami, nie powinny uzyskiwać takiego statusu zaufanego podmiotu sygnalizującego. Ja chciałbym potwierdzić, że zgadzam się z tą opinią. Co więcej, poza poprawką zgłoszoną w imieniu klubu Prawa i Sprawiedliwości przez pana posła Milewskiego pojawiły się również inne poprawki złożone przed chwilą, które idą dalej, które wskazują, że zaufany podmiot sygnalizujący może uzyskać swój status tylko i wyłącznie po uzgodnieniu z prezesem Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Oznacza to, że dyskusja, która była prowadzona podczas posiedzenia komisji sejmowej, żeby nie uzależniać upływu terminu od domyślnej zgody organu albo żeby jednak negatywna opinia organu była czynnikiem, który uniemożliwi przyznanie takiego statusu, jest już nie tyle bezprzedmiotowa, co zrealizowana. Upominał się o to też pan poseł przewodniczący komisji Bartłomiej Pejo. Te wszystkie uwagi zostały zaadresowane, ponieważ ten rząd i ta większość sejmowa są otwarci na dialog, na dyskusję. Dlatego w ostatecznym brzmieniu, jeżeli poprawki uzyskają poparcie Wysokiej Izby, takie podmioty będą uzgadniane pomiędzy różnymi organami niezależnymi od siebie, powoływanymi w różnym czasie, przez różne większości, co wpłynie na poziom ich niezależności i na to, że ten wybór będzie właściwy. To też adresowała pani poseł Golińska, z czym oczywiście należy się zgodzić. Dlatego mam nadzieję, że te poprawki uzyskają powszechne poparcie. Co więcej, idziemy jeszcze dalej. Wspominano tutaj kilkukrotnie o społecznej radzie do spraw usług cyfrowych. Społeczna rada do spraw usług cyfrowych nie należy do struktury nadzoru. To nie jest tak, że członkowie rady będą mogli dokonywać kontroli czy będą w całym procesie na poziomie równym z organami właściwymi. Natomiast słyszymy również głosy z różnych stron sceny politycznej, żeby zdywersyfikować skład społecznej rady. Została zgłoszona poprawka dotycząca zwiększenia mocy głosu niezależnych organów. Dlatego jeżeli poprawka spotka się z poparciem Wysokiej Izby, to społeczna rada do spraw usług cyfrowych będzie składała się nie tylko z członków powoływanych przez koordynatora usług cyfrowych spośród przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego, ale będzie się składała również z przedstawicieli takich organów jak rzecznik praw obywatelskich, rzecznik praw dziecka, przedstawicieli uczelni czy innych niezależnych organów. To też jest wyjście naprzeciw tym potrzebom i głosom z różnych stron sceny politycznej, które były zgłaszane zarówno przez koalicję, jak i opozycję podczas pierwszego czytania czy podczas dyskusji w komisji sejmowej. To są te głosy, które wskazywały na pewne wątpliwości co do szczegółów tego projektu ustawy, i na to odpowiedzieliśmy. Były pytania dotyczące struktury nadzoru nad tą częścią rynku. Wskazywano i pytano, dlaczego to trzy organy, a nie jeden. Zgodnie z wielokrotnie powtarzanymi apelami ze strony posłów i posłanek chcemy tak wprowadzać rozwiązania, żeby nie tworzyć nowych urzędów. Robimy, co w naszej mocy, żeby tego uniknąć. Dlatego np. w innej ustawie Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji, która zacznie pracę już za 3 miesiące, nie będzie w nowym urzędzie, tylko będzie korzystała z obsługi administracyjnej istniejących urzędów. Tak samo tutaj. Gdybyśmy chcieli wybrać jeden urząd, koordynatora usług cyfrowych i organ właściwy w jednym, musielibyśmy stworzyć nowy urząd od zera, który musiałby wziąć część kompetencji, które byłyby domyślne np. dla Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. W konsultacjach społecznych prowadzonych wielokrotnie wskazywano raczej na rozszerzenie tej struktury. Przypomnę, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji pojawiła się w strukturze właściwych organów w wyniku konsultacji społecznych. Dzięki temu dotychczasowe dzisiejsze zadania tych organów są uzupełnione o te zadania w Internecie, jak w przypadku Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, która zajmuje się treściami, które stanowią format wideo. UOKiK będzie się zajmować formatem wideo w zakresie części dotyczącej konkurencji i konsumentów. Padło również pytanie dotyczące perspektywy użytkownika. Perspektywa użytkownika będzie prosta, ponieważ koordynator usług cyfrowych będzie przyjmował wszystkie zgłoszenia, a następnie w systemie teleinformatycznym rozdzielał pomiędzy właściwe organy. W przypadku wątpliwości, które pewnie na początku stosowania tego prawa się pojawią, tak jak w przypadku każdego nowego elementu naszego systemu prawnego, rozstrzygane są one zgodnie z Kodeksem postępowania administracyjnego. Tutaj nic się nie zmienia z punktu widzenia użytkownika. Było również pytanie o przyjęcie podstawy prawnej. Te przepisy zostały zaczerpnięte z prawa konsumenckiego, gdzie konsument, w tym przypadku użytkownik, będzie mógł podać podstawę prawną, ale brak tej podstawy prawnej nie będzie stanowił błędu formalnego. To znaczy, że bez wskazania tej podstawy prawnej skarga dalej zostanie rozpatrzona przez właściwy urząd i to właściwy urząd dopasuje odpowiednią podstawę prawną, jeżeli będzie chciał rozpocząć postępowanie wyjaśniające. Tam, gdzie to możliwe, stosujemy procedury, które są znane nam wszystkim i które mają już solidną nadbudowę w zakresie doktryny i orzeczeń sądowych. Czyli w tym zakresie, tam gdzie nasze przepisy nie stanowią inaczej, stosujemy Kodeks postępowania administracyjnego. Tak samo jest, jeżeli chodzi o postępowania skargowe - terminy i procedury są takie same jak w Kodeksie postępowania administracyjnego. Z punktu widzenia użytkownika, poprzez specjalny system, który będzie półautomatyzował dane zgłoszenia, również będzie to ułatwione. Chciałbym też po raz kolejny jasno podkreślić, że niniejszy projekt ustawy rozpatrywany teraz przez Wysoką Izbę nie dotyczy blokowania treści w Internecie. Tutaj jest wskazywanie właściwych organów, wskazywanie sposobu wyboru zaufanych podmiotów sygnalizujących, podmiotów w zakresie przedsądowego rozwiązywania sporów, zweryfikowanych badaczy, natomiast ustawa dotycząca blokowania nielegalnych treści w Internecie stanowi przedmiot odrębnego przedłożenia, które dzisiaj, kilka godzin temu, też było przedmiotem prac komisji sejmowych. Na pewno poświęcimy dodatkową, długą dyskusję na następnych posiedzeniach Sejmu właśnie tym przepisom. Pozwólcie państwo, że wówczas szczegółowo odpowiem na wszystkie pytania dotyczące blokowania treści nielegalnych i odblokowywania treści, które są legalne, a które błędnie zostały zablokowane przez platformy. Dzisiaj mówimy tylko o wyznaczeniu właściwych organów. Bardzo się cieszę, że po dyskusji w komisji udało się zebrać poparcie dla tego projektu ze wszystkich stron sceny politycznej, a dzisiaj zgłoszone poprawki, mam nadzieję, pozwolą na rozwianie ostatnich wątpliwości i dostosowanie tego projektu ustawy do różnych wrażliwości, które dzięki takim debatom, dzięki merytorycznym dyskusjom podczas posiedzenia komisji mogą zostać przełożone na mądre prawo. Bardzo serdecznie dziękuję.
