Krytyka opóźnień rządu w pomocy rolnikom poszkodowanym w powodzi 2024.
Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Z założenia to oczywiście dobra ustawa. Ładnie sobie państwo na początku tutaj z dziubków pospijaliście, zaklinając rzeczywistość. Ale ja tylko przypomnę, że we wrześniu miną 2 lata, odkąd zostawiliście z tym problemem wszystkich poszkodowanych, w tym przypadku rolników, samym sobie. Tak jak zostawiliście na początku wszystkich poszkodowanych na 3 miesiące, bez wypłacenia zasiłków, bez pomocy, do tego stopnia, że musieliście poświęcić wojewodę dolnośląskiego, tak dzisiaj, po 2 latach, zaklinacie rzeczywistość i mówicie, że pomagacie rolnikom. Chciałbym zapytać, panie ministrze, jaki będzie koszt realizacji tej ustawy. Ile hektarów gruntów rolnych pozostaje zdegradowanych po powodzi w 2024 r.? Czy to prawda, że osoby, które zostały poszkodowane i których grunty zostały zniszczone, do tego czasu płaciły podatki rolne? I najważniejsze: Dlaczego to trwało aż 2 lata? Czy tych wszystkich rozwiązań nie można było wprowadzić dużo szybciej? Niestety mam wrażenie, że nieudolność w podejmowaniu decyzji to wasza wizytówka i tak już zostanie. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia
