Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Prawo wyborcze nie jest zwykłą procedurą administracyjną i należy bardzo ostrożnie przy nim manipulować. To od jego jakości zależy, czy obywatel wierzy, że jego głos został policzony, czy komisje działają bezstronnie i czy wynik wyborów rzeczywiście odzwierciedla wolę narodu. Projekt z druku nr 2670 obok kilku rzeczywiście dobrych zmian zawiera rozwiązania, których zaakceptować nie możemy. Jeżeli wynik z obwodu nie zostanie przekazany w ciągu 48 godzin, a po ewentualnych decyzjach PKW po 72 godzinach, to głosowanie w tym obwodzie ma zostać uznane za niebyłe. Co jest najgorsze, pan senator wnioskodawca powiedział: nie było takich przypadków, ale na wszelki wypadek musimy wprowadzić tryb unieważniania wyników danego okręgu. Co to oznacza? Obywatel może przyjść do lokalu, okazać dokument, otrzymać kartę, oddać ważny głos, a następnie dowiedzieć się, że jego głosu nie ma, ponieważ zawiodły system informatyczny, transport, łączność albo administracja, czyli zawiodło państwo. To jest również wielkie pole do nadużyć polegających na celowym nieprzekazywaniu lub nieprzyjmowaniu wyników głosowania z danego obwodu. To zdumiewające, że właśnie ta propozycja nie została poparta żadnymi przykładami. Państwo powinno mieć procedurę awaryjną, tak by ostatecznie wyniki z wszystkich obwodów były uwzględnione przy ustalaniu wyniku wyborczego. Nie akceptujemy rozwiązania umożliwiającego pominięcie głosów z całego obwodu. Poważny problem dotyczy również Polaków głosujących za granicą. Projekt chce corocznie ustalać liczbę mandatów według liczby wyborców w okręgach, ale nie uwzględnia odpowiednio głosów oddawanych poza granicami kraju. Co z konsekwencją? Te głosy trafiają do Warszawy, lecz nie zwiększają normy przedstawicielstwa tego okręgu. Albo tak, albo siak. Nie może być tak, że siła głosu obywatela zależy od tego, czy w dniu wyborów przebywał w Polsce, czy poza jej granicami. Zastrzeżenia budzi także szeroki dostęp konsulów do kolejnych państwowych rejestrów. Dostęp do tak wrażliwych danych musi być ograniczony do niezbędnego minimum. Krytycznie odnosimy się do ograniczenia składu komisji okręgowych wyłącznie do adwokatów, radców prawnych i notariuszy. Obawiamy się, że po prostu ich braknie w wielu okręgach
- konfrontacyjny30 kwietnia 2026 · pos. 56
„Polacy czekają miesiącami na diagnostykę, a pani minister mówi nam, że system nie jest studnią bez dna.”
Poseł Konfederacji atakuje minister zdrowia za pogłębienie kryzysu ochrony zdrowia.
- konfrontacyjny30 kwietnia 2026 · pos. 56
„To nie jest transformacja, to jest likwidacja polskiego przemysłu.”
Skalik (KKP) uzasadnia wniosek o odwołanie minister Hennig-Kloska, atakując jej politykę klimatyczną.
- konfrontacyjny
