Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
rocznicy zbrodni ludobójstwa dokonanej na Polakach przez nacjonalistów ukraińskich (druki nr 2646, 2653, 2678 i 2770). Poseł Marek Rząsa: Dziękuję. Pani Marszałkini! Wysoki Sejmie! Pamięć nosi się w sercu, a nie na klapie marynarki.
Dla mnie ta uchwała ma także pewien wymiar osobisty. Mój dziadek spod przemyskiej wsi Grochowce przeżył wraz z rodziną, ponieważ pewnego dnia Ukrainiec, jego sąsiad przyszedł i ostrzegł go przed nadchodzącym oddziałem UPA. Dzięki tej odwadze i zwykłej ludzkiej przyzwoitości cała rodzina, w tym moja małoletnia mama, zdołała się ukryć. Pewnie gdyby nie ten człowiek i nadejście polskich żołnierzy, nie byłoby mnie dzisiaj na tej mównicy. Ta historia nasuwa pewne cztery refleksje. Po pierwsze, zbrodnia pochłonęła dziesiątki tysięcy niewinnych polskich ofiar, którym należą się dozgonna pamięć, hołd, identyfikacja i godny pochówek. Po drugie, nasi ukraińscy sąsiedzi muszą stanąć w prawdzie i raz na zawsze odciąć się od zbrodniarzy z UPA. Po trzecie, nawet w czasach nienawiści byli ludzie, którzy potrafili zachować człowieczeństwo i ratować swoich sąsiadów, ryzykując własnym życiem. Po czwarte wreszcie, pamięć o ofiarach i prawda historyczna o zbrodniarzach nie stoją wcale w sprzeczności z budowaniem
