Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Popieram kierunek tego projektu, ponieważ umożliwia on wykorzystanie dodatkowo oczyszczonych ścieków komunalnych w elektrowniach i elektrociepłowniach, przede wszystkim w obiegach chłodzących. To rozwiązanie racjonalne, bo ogranicza pobór wody z rzek, wzmacnia bezpieczeństwo energetyczne i wpisuje się w gospodarkę o obiegu zamkniętym. Musimy jednak powiedzieć jasno: jest to rozwiązanie potrzebne, ale punktowe. Największym niewykorzystanym zasobem wodnym Polski nie są ścieki z oczyszczalni, lecz opady, które zbyt szybko odprowadzamy rowami i rzekami do Bałtyku. Przez dziesięciolecia budowaliśmy systemy melioracyjne głównie po to, aby wodę usunąć. Dziś, w warunkach coraz częstszej suszy, musimy przywrócić im taką funkcję, w celu pełnienia jakiej były budowane, czyli również nawodnień. Szczególny potencjał mają trwałe użytki zielone w dolinach rzecznych. Łąki i pastwiska mogą zatrzymać wodę tam, gdzie ona spada, poprawić mikroklimat, zasilać wody podziemne, ograniczyć przesuszanie gleb organicznych i jednocześnie chronić rolników przed skutkami suszy. Koncepcja, którą wysłałem wiele miesięcy temu do państwa, umożliwia skokowe zwiększenie retencji. W przypadku obszaru 370 tys. ha podniesienie poziomu wody zaledwie o 10 cm oznaczałoby ok. 370 mln m 3 retencji użytkowej, a na wielu łąkach można podnieść lustro wody nie o 10 cm, ale o 60-80 cm, czyli możemy skokowo zwiększyć retencję wody kilkukrotnie w stosunku do wszystkich sztucznie zbudowanych zbiorników w tej chwili w Polsce. To pokazuje, że największy zbiornik możemy stworzyć nie przez betonowanie kolejnej doliny, lecz przez racjonalne gospodarowanie wodą na setkach tysięcy hektarów łąk. Dlatego potrzebny jest odrębny ekoschemat dla trwałych użytków zielonych i gruntów używanych w kulturze nawodnień rolniczych. Rolnik, który zatrzymuje wodę, chroni glebę organiczną, ogranicza ryzyko pożarów i powodzi oraz świadczy usługę dla całego społeczeństwa, powinien otrzymywać za to realne wynagrodzenie. Nadwyżki biomasy z łąk można przy tym wykorzystać do produkcji biogazu i kompostu, tworząc dodatkowy dochód na wsi. Równolegle państwo musi przeprowadzić inwentaryzację urządzeń, odtworzyć dokumentację, wesprzeć spółki wodne i rolników w remontach oraz zobowiązać Wody Polskie do odbudowy i utrzymania urządzeń piętrzących. Działania trzeba planować całymi zlewniami, a nie osobno dla każdej zastawki, rowu i działki. Bez współpracy tych podmiotów nawet najlepszy program dopłat pozostanie na papierze. Popieramy ten projekt, ale oczekujemy dalszego kroku: narodowego programu zatrzymywania opadów na terenach rolniczych. Wodę
- konfrontacyjny4 września 2026 · pos. 64
„Jeżeli minister straszy obywateli zniszczeniem rodziny przez państwowe służby, to nikt dziś nie może w Polsce czuć się bezpieczny.”
Wniosek o przerwę i żądanie dymisji ministra Krajewskiego za groźby wobec rodziny starosty.
- konfrontacyjny2 września 2026 · pos. 64
„Zamiast być ministrem rolnictwa, okazał się prymitywnym bandziorem. Rolnicy potrzebują ministra, który tworzy rynki zbytu, a nie pluskającego się w beczce, zastraszającego kobiety gangstera.”
Atak na ministra rolnictwa za cenę pelletu i groźby wobec starosty.
- konfrontacyjny
