Pełna wypowiedź
10 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Aleksandra Gajewska: Szanowna Pani Marszałkini! Wysoka Izbo! Kiedy rodzic po raz pierwszy prowadzi swoje dziecko do żłobka, to nie zastanawia się nad przepisami, procedurami, rejestrami. Zadaje sobie pewnie trzy podstawowe pytania. Czy moje dziecko będzie tutaj bezpieczne? Czy osoby, którym je powierzam, są dobrze przygotowane? Czy moje dziecko będzie zauważone, zaopiekowane? Czy będzie traktowane z odpowiednią uważnością? I od odpowiedzi na te pytania zaczyna się zaufanie do instytucji opieki, do państwa. O tym dokładnie jest ta ustawa: o zaufaniu rodziców, o bezpieczeństwie i rozwoju dzieci, o szacunku dla opiekunek żłobkowych i odpowiedzialności państwa za tych najmłodszych, którzy nie mogą sami jeszcze upominać się o swoje prawa, i nasze obowiązki względem nich. Mamy w tej chwili drugie czytanie projektu ustawy o zmianie ustawy o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 oraz niektórych innych ustaw, który jest zawarty w druku nr 2698. To jest taki moment, w którym bardzo dużo już powiedzieliśmy o tym, co w tym systemie udało nam się zrobić, co zmieniliśmy, jak zbudowaliśmy fundament pod to, żeby żłobek był nowoczesnym miejscem budującym kompetencje dziecka, dbającym o jego bezpieczeństwo, ale przede wszystkim o jego możliwości rozwojowe. Budujemy system wsparcia rodziny jako dostępny, bezpieczny i taki, któremu rodzice mogą zaufać. Przez ostatnie 2 lata konsekwentnie zmienialiśmy sytuację rodzin w Polsce. Tworzyliśmy nowe miejsca opieki, wspieraliśmy samorządy, znacząco ograniczyliśmy koszty ponoszone przez rodziców za opiekę. To jest spadek wysokości opłat, które ponosili rodzice aż o 90% miesięcznie. Dziś efekty tych działań są widoczne, dane po prostu mówią same za siebie. Od grudnia 2023 r. do końca maja tego roku powstało 46 613 nowych miejsc opieki nad dziećmi w wieku do lat 3. Jeszcze niedawno 44% gmin nie miało żadnych usług żłobkowych, ani publicznych, ani prywatnych. W tej chwili jest ich 26%. Oczywiście pochylamy się nad każdą gminą, w której jeszcze nie powstała taka usługa. Jeździmy tam, spotykamy się, rozmawiamy o potrzebach, o uwarunkowaniach, o tym, co możemy zrobić, żeby tam dotarła. Ale usługi dotrą tam tylko wtedy, kiedy zrozumiemy lokalne uwarunkowania i kiedy sobie zaufamy. Kiedy będzie partnerstwo, świadomość lokalnego samorządowca, że ma w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej partnera, jeżeli chodzi o finansowanie tego zadania, budowanie kompetencji osób, które mają za to odpowiadać, poradzenie sobie z wszelkimi formalnościami, ale przede wszystkim w budowaniu kompetencji osób, które mają zajmować się najmłodszymi dziećmi. Chodzi o to, żeby wpisać to w potrzeby lokalnej społeczności. I dlatego tam jesteśmy, dlatego tak dużo pracujemy w terenie. Jesteśmy tak skuteczni, bo z tych 1105 gmin, które nie miały usług, dzisiaj jest ich 638. I to jest oczywiście ogromny spadek, ale nadal koncentrujemy się na gminach, gdzie białe plamy wciąż istnieją, bo za tymi liczbami stoją konkretne rodziny. Rodzice, którzy mogą spokojnie zaprowadzić swoje dziecko do żłobka i wrócić do pracy, zająć się innymi obowiązkami. Dzieci, które potrzebują warunków i możliwości, żeby bezpiecznie się rozwijać w gronie rówieśników. Ale też właśnie samorządy, które potrzebują rządowego partnera, żeby stworzyć te usługi, by były dostępne dla mieszkańców i żeby odpowiadały na ich potrzeby. Natomiast sama dostępność opieki wczesnodziecięcej już dzisiaj nie wystarczy. Rodzic nie potrzebuje tylko informacji o tym, że w jego gminie jest dostępne miejsce dla jego dziecka. Każdy rodzic potrzebuje pewności, że jego dziecko będzie w dobrych rękach. Tylko wtedy ma poczucie stabilności, spokoju i bezpieczeństwa. Dlatego nowelizacja, którą z państwem po raz kolejny omawiam, jest następnym krokiem, domknięciem reformy. Po zwiększeniu dostępności naszym absolutnym priorytetem w działalności jest koncentrowanie się na wzmacnianiu jakości. Szanowni Państwo! Wysoka Izbo! Pierwszym filarem naszych zmian są ludzie, bo nawet najlepiej napisane przepisy nie zastąpią opiekuna, który zna potrzeby dziecka. Wspiera on jego rozwój, odpowiada na potrzeby, na gorszy dzień, na smutki, na pobudzenie i każdego dnia buduje poczucie bezpieczeństwa dziecka, kiedy rodzica nie ma obok. Ok. 33 tys. osób pracuje w Polsce w żłobkach, klubach dziecięcych i jako dzienni opiekunowie. To dzięki wiedzy tych osób, ich zaangażowania, odpowiedzialności mamy dzisiaj takie warunki do rozwoju dzieci. Ale to od tych osób i w rękach tych osób leży bezpieczeństwo najmłodszych dzieci. Dlatego tak bardzo inwestujemy w ich rozwój i mówimy, jak ważna jest ich rola, jak bardzo trzeba ich w tym procesie docenić. Wzmacniamy ich kompetencje, ale też chcemy państwu bardzo dosadnie o tym powiedzieć, że wzmacniamy pozycję ich grupy zawodowej. Wprowadzamy obowiązek regularnego podnoszenia kwalifikacji, co opiekunki oczywiście robią. Rozwijamy system szkoleń. Do dzisiaj dzięki Akademii Rozwoju Żłobków przeszkoliliśmy ok. 20 tys. osób, o co było pytanie. To 20 tys. osób, które w krótkim czasie nabyły umiejętności zarządzania placówką, organizowania placówki, ale też zwiększyły swoje umiejętności w zakresie zaspokajania potrzeb rozwojowych dzieci w związku z nabywaną wiedzą. Niezwykle istotne dla nas jest to, że wzmacniamy status opiekunek. Zapewniamy ochronę prawną podczas wykonywania obowiązków służbowych, ale też podczas podróży służbowych, prawo do płatnego czasu na szkolenia, ulgi w publicznym transporcie zbiorowym, równe tym, z których korzystają nauczyciele, legitymację służbową oraz system nagród za szczególne osiągnięcia w tym zakresie. Ale to, co jest dla mnie osobiście niezwykle istotne, bo byłam o to wielokrotnie proszona przez wspaniałe osoby, pracujące w żłobkach, ustanawiamy również 4 kwietnia dniem opiekunki i opiekuna małego dziecka. I to nie jest symboliczny gest. To jest wyraz najwyższego szacunku dla osób wykonujących jeden z najbardziej odpowiedzialnych zawodów. I za codzienną pracę z tego miejsca, z tej mównicy, chciałabym paniom opiekunkom, panom opiekunom bardzo, bardzo serdecznie podziękować. Rodzice pytają nas o codzienność swoich dzieci. Czy dziecko będzie zdrowo jadło? Czy będzie mogło się bezpiecznie rozwijać? Czy będzie miało przestrzeń do zabawy i odpowiednie warunki do rozwijania się i odkrywania świata? Dlatego wprowadzamy standardy żywienia, które promują zdrowe nawyki od najmłodszych lat. Chcemy więcej świeżych produktów, warzyw i owoców oraz większego udziału lokalnych producentów żywności. Byłam o to pytana. Rozpoczęliśmy pilotażowy projekt, który właśnie ma wypracowywać taki krótki łańcuch dostaw, żeby od lokalnego, polskiego rolnika lokalne produkty szybko trafiały do najmłodszych dzieci, żeby lokalnie była świadomość, że są tam producenci, którzy mogą dostarczać dzieciom świeże, wysokiej jakości produkty, żeby dzieci uczyły się tego i kształtowały te nawyki już od najmłodszych lat. Nawiązaliśmy współpracę z ministerstwem rolnictwa i na ich wiedzy, kompetencjach i sieci kontaktów opieramy właśnie te modele pilotażu. Dbamy o rozwój dzieci też poprzez tworzenie bezpiecznej przestrzeni do zabawy. Ruch i aktywność fizyczna są niezwykle ważne dla dziecka w wieku do lat 3, bo tu znowu kształtujemy nawyki tego dziecka. Dlatego stworzyliśmy program ˝Aktywne place zabaw˝, z którego skorzystało już 918 placówek. W przypadku 54% wszystkich publicznych placówek już zostały zmodernizowane place zabaw. Chcę, żeby państwo mieli świadomość, że nowe placówki, które powstają, już mają nowe place zabaw, więc modernizujemy te istniejące. To wszystko jest finansowane z rządowych programów po to, żeby nie wymagać od placówek i od samorządów wdrożenia czegoś, tylko żeby powiedzieć, co chcemy osiągnąć, żeby było zrozumienie, dlaczego chcemy to zrobić, ale też pełne wsparcie w realizowaniu tych zadań, bo jeżeli mamy zaangażowanie samorządowców, kadry, prowadzących żłobek i powstaje w tej placówce zmodernizowany plac zabaw, to wszyscy wiedzą, po co to się stało i jak prowadzić dzieci w tej aktywności fizycznej, jak stworzyć przestrzenie funkcjonalne na tym placu zabaw, żeby dzieci najlepiej z tego korzystały i żeby to służyło ich rozwojowi. Odpowiadając na szczególne potrzeby dzieci, uruchomiliśmy też program, w ramach którego 695 placówek będzie miało sfinansowane sale sensoryczne. Dzisiaj dzieci niezwykle potrzebują stymulacji w tym zakresie. Pamiętamy też o rodzinach mieszkających w mniejszych miejscowościach. Ja pani posłance Olbryś już trzy razy odpowiadałam na pytanie dotyczące finansowania zadań i tego, dlaczego tworzymy nowe formy, małe rodzinne formy w mniejszych miejscowościach. Właśnie dlatego że małe gminy nie mają zapotrzebowania, żeby stworzyć duży żłobek, tylko ta lokalna społeczność potrzebuje małej rodzinnej formy w jakiejś przestrzeni, która jest blisko ich domu, gdzie mogą zaprowadzić swoje dzieci. Dlatego tak skutecznie likwidujemy białe plamy, bo w niektórych lokalnych społecznościach to jest najlepsza odpowiedź, a nie zbudowana nowa instytucja. I tworzymy ten punkt dziennej opieki, który jest rozwiązaniem elastycznym, dostosowanym, jak już powiedziałam, do lokalnych potrzeb. Wprowadzamy możliwości zastępstwa dziennego opiekuna podczas choroby lub urlopu, aby rodzice nie tracili z dnia na dzień dostępu do opieki. Jeszcze raz podkreślę: wszystkie wymienione przeze mnie działania znajdują finansowanie w programach rządowych. Każdy samorząd ma możliwość składania wniosków i finansowania tych zadań ze środków z budżetu państwa. Jak państwo widzą i słyszą, wielu w tym kraju z tej możliwości już skorzystało. To pokazują statystyki. Jako pierwsi w tej ustawie wprowadzamy również ustawowe regulacje, które wzmacniają ochronę prywatności najmłodszych. Dziecko w tym wieku nie potrafi świadomie zadecydować o publikacji swojego wizerunku, dlatego to my, dorośli, musimy ten wizerunek chronić. Ograniczamy możliwość wykorzystywania wizerunku dzieci przez placówki do celów promocyjnych, bo dziecko nie jest narzędziem reklamy. Jest osobą, której należy się ochrona. Przeciwdziałamy w ten sposób sytuacjom, w których poprzez prowadzenie promocji żłobka można rozpoznać dzieci, umiejscowić je w grupach, połączyć je z daną placówką bądź z konkretną rodziną, a takie sytuacje są zagrożeniem dla dziecka, jego bezpieczeństwa. Nie mówię o tym tylko w wymiarze cyfrowym. Tworzymy również jednolity rejestr instytucji opieki nad dziećmi w wieku do lat 3. To jest rozwiązanie, które pozwoli lepiej planować rozwój systemu, skuteczniej korzystać ze środków publicznych i ograniczyć zbędną biurokrację. Jeżeli chodzi o zadawane tu pytania dotyczące szkoleń, w większości na nie odpowiedziałam. Zakładamy, że po zakończeniu tych reform w tym zawodzie będzie pracowało 52 tys. osób. Dlatego tak dbamy o prestiż i docenienie tego zawodu, ale też o możliwość zwiększania kompetencji w tym zakresie. Wszystkie działania, które prowadzimy, prowadzimy transparentnie. Wszystkie informacje, które tutaj były cytowane, zostały zassane z naszych stron internetowych. Każdy realizowany projekt, program, każda fundacja, organizacja, każdy podmiot, który korzysta z tych środków, ma obowiązek oznaczać to. Robimy to w sposób transparentny w trybie albo otwartych konkursów, albo konkursów dla przedsiębiorców, jeżeli korzystamy z funduszy unijnych. Natomiast chciałabym odpowiedzieć pani poseł Kulpie - będę prosiła panią marszałek o wydłużenie mi o chwilę tego czasu, który był dla mnie przeznaczony - bo pani poseł zarzuciła mi, że wczoraj wprowadziłam ją w błąd, co nie jest prawdą. Art. 34 w ust. 1 mówi jasno: Przepis art. 25 ust. 4 ustawy zmieniającej art. 1 ma zastosowanie do żłobków utworzonych po dniu 31 grudnia 2026 r. I ust. 2: Podmiot prowadzący żłobek lub klub dziecięcy utworzony przed dniem 1 stycznia 2027 r. jest obowiązany zapewnić dzieciom objętym opieką odpowiednio w żłobku lub klubie dziecięcym dostęp do placu zabaw dla dzieci w wieku do lat 3. Udzieliłam pani rzetelnej informacji dotyczącej tego, że to nowe żłobki mają obowiązek zapewnienia placu zabaw i wynika to wprost z przepisów. Gdybym była złośliwa, powiedziałabym, że tak samo jak w przypadku składania poprawek w komisji, w tych artykułach jednak były jakieś trudności dla pani. Jeżeli chodzi o ulgi komunikacyjne, to początkowo, kiedy rozpoczynaliśmy pracę, rozpatrywaliśmy, żeby były one skierowane do pracowników placówek publicznych. Natomiast w trybie konsultacji uzgodniliśmy, że po spełnieniu standardów jakości w placówkach niepublicznych również ich pracownicy będą korzystali z tych ulg na równych warunkach. Pani Marszałkini! Projekt był przedmiotem prac połączonych komisji: Komisji do Spraw Dzieci i Młodzieży oraz Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Chciałabym serdecznie podziękować wszystkim posłom i posłankom za dyskusję podczas tego posiedzenia. Dziękuję za uwagi i propozycje zmian. Odnośnie do poprawek złożonych przez PiS nie wyrażam pozytywnej opinii. Wysoka Izbo! O sile państwa nie świadczą tylko rozwój gospodarki czy wielkie inwestycje. O jego sile świadczy także to, jak troszczy się o najmłodszych obywateli, jak wspiera rodziny, rodziców, jak docenia osoby, które na co dzień opiekują się najmłodszymi dziećmi. Pierwszych lat życia nie da się powtórzyć. To właśnie wtedy tworzą się fundamenty dalszego rozwoju dziecka, jego zdrowia i przyszłych szans. Ta ustawa jest inwestycją w dzieci, jest inwestycją w rodzinę i jest inwestycją w przyszłość Polski, dlatego zwracam się do Wysokiej Izby o poparcie tego projektu. Bardzo dziękuję.
