Pełna wypowiedź
6 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Państwo Posłowie! Zanim odpowiem na pytania, rozpocznę od historii powstania wypożyczalni. Mamy rok 2021, zmianę w ustawie budżetowej, wpisanie kwoty 200 mln na zakup sprzętu. Ponieważ środki mają charakter niewygasający, a nie dokonano żadnego zakupu, ponieważ podpisano wtedy tylko porozumienie między kancelarią premiera, PFRON-em i agencją rezerw strategicznych, podjęto decyzję, aby środki przeszły na rok 2022. W roku 2022 przekazana jest kwota 150 mln w trzech transzach i z niej dokonywane są zakupy. Zakupy dokonywane są z pominięciem ustawy o zamówieniach publicznych, w charakterze: tajne. Zakupy dokonywane są bez opinii biura zakupów medycznych, ale również bez opinii PFRON-u. PFRON nie wie, co kupuje agencja. Dokonuje zakupu sprzętu, który jest dostępny na rynku, ale który de facto za nielicznymi wyjątkami może służyć osobom niepełnosprawnym. Rzecz pierwsza. Zakupywane są urządzenia, czyli wózki, ale również motorynki kilku producentów z 6-miesięczną gwarancją na akumulatory. Zakupy są dokonywane od października 2022 r. Zakupywane są aparaty słuchowe bez informacji i również bez decyzji producenta, który mówi, w jaki sposób je konserwować. W związku z tym pan prezes agencji rezerw strategicznych, który ma dzisiaj wspaniałą, powiedzmy, przeszłość, ponieważ kupowałby wszystko, powiedzmy, co byłoby możliwe, 3 lutego 2023 r., kiedy zorientował się, że skończyła się gwarancja na akumulatory, podjął decyzję, iż nie będą stosowane w RARS procedury utrzymania medycznych rezerw strategicznych składnicy, zwalniając pracowników składnicy z obowiązku konserwacji i napraw akumulatorów. Co to oznacza? Mamy taką sytuację, że mamy wózki, mamy skuterki, 600 skuterów, 1800 wózków, które nie mogą jeździć, bo akumulatory są niesprawne. Prezes, orientując się, że to będzie kosztowało 4,8 mln, podejmuje decyzję, że nie będzie tego w ogóle wprowadzał do użytku. Mamy kolejny rok, czyli minął rok. Zakupy były w październiku 2022. Wiosną 2023 r. odtajniona jest lista i dopiero wtedy PFRON dowiaduje się, co zostało kupione. Nie są to rzeczy, które są w wielu przypadkach niezbędne, za wyjątkiem bodajże dwustu paru łóżek dla osób niepełnosprawnych, które mają dzisiaj największe wzięcie. One prawie wszystkie są wypożyczone. Mamy 7 tys. aparatów słuchowych różnych marek, 600 motorynek różnych rodzajów i jednocześnie podjętą decyzję, żeby nie podpisywać umowy na serwisowanie, ponieważ każda motorynka jest od innego producenta, w związku z tym byłyby za wysokie koszty. Dziwnym trafem w marcu przy ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów zostaje wrzucona podczas prac parlamentarnych - nie wiadomo czy w komisji, czy na posiedzeniu Sejmu - poprawka o ustawie o PFRON, tworząca w agencji rezerw strategicznych wypożyczalnię, której nie powinno być. Agencja nie jest od wypożyczalni. Agencja rezerw strategicznych miała zadanie tworzenia rezerw, natomiast nie wypożyczania. Wypożyczalnia jest usytuowana w Ełku - proszę sobie zobaczyć - a ma obsługiwać całą Polskę, w związku z tym koszty przewożenia tego sprzętu są olbrzymie. 23 września zostaje podjęta decyzja - spektakularna, przed wyborami - że otwieramy wypożyczalnię w roku 2023. Po roku od zakupu sprzętu, który jest niesprawny. W świetle jupiterów pojawiają się oficjele, po czym wypożyczalnia zostaje zamknięta i dopiero w październiku, w czasie kampanii, odzyskuje możliwość funkcjonowania. Wypożyczyliśmy ok. 2800 rzeczy - rzeczy, które nadają się do wypożyczenia. Bo jeżeli mamy u siebie koncentratory, które są wielkości szafy, to nikt ich nie wypożyczy dla osoby niepełnosprawnej, bardziej nadają się do domów pomocy społecznej. W związku z tym z kwoty 150 mln zł, tak jak w trybie bezprzetargowym, zostało wydanych ponad 100 mln zł, chyba dokładnie 100 mln 479 tys. Pozostałe 49 mln zł zostało zwrócone do budżetu państwa. Wypożyczalnia oczywiście funkcjonuje. Musi zatrudnić ludzi, musi z PFRON-em uzgadniać, komu wypożyczyć urządzenia. Natomiast nie wypożycza znacznej części tych urządzeń, ponieważ większość z nich jest na rynku, a tylko te niektóre, jeśli rzeczywiście jest potrzeba, są wypożyczane. Dzisiaj z tego powodu mamy zawiadomienie do prokuratury. Mamy zawiadomienie o narażenie agencji, ale i Skarbu Państwa na straty dużej wielkości. Pan poseł pytał o kontrolę administracji skarbowej. Ona się jeszcze nie zakończyła. Co chwilę agencja dostaje pytania i na nie odpowiada. Dzisiaj jedyną rzeczą, którą chcielibyśmy zrobić, żeby nie ponosić tak dużych kosztów - dlatego że z PFRON-em zawarta jest umowa, że świadczy usługi w zakresie serwisowania - jest to, aby ten sprzęt przekazać osobom niepełnosprawnym. Przekazać w różny sposób, dlatego że uważamy, że sprzęt ten jest dzisiaj potrzebny osobom niepełnosprawnym i nie powinniśmy go przekazywać osobom zewnętrznym. Przede wszystkim powinniśmy przekazywać ten, który jest w dyspozycji tych osób, tak aby u nich pozostał. Jeśli chodzi o sprzęt, który mamy na stanie, są dwie możliwości: albo przekażemy go do ośrodków pomocy społecznej, domów pomocy społecznej i tu nastąpi dalsza dystrybucja, ale tą dystrybucją powinien już zająć się PFRON wraz z Ministerstwem Pracy i Polityki Społecznej, które będzie sporządzało określoną informację. Albo, jeśli ten sprzęt jest niesprawny, a osoby będą chciały go zwrócić, to jeśli będzie to możliwe, zostanie naprawiony w Agencji Rezerw Strategicznych przy wsparciu środków, które mamy w zakresie porozumienia z PFRON-em, i dalej udostępniony. Natomiast ten sprzęt, który nie będzie nadawał się do naprawy, jeśli nie będzie takiej możliwości, zostanie zutylizowany i, można powiedzieć, wywieziony na złom czy gdziekolwiek. Nie ma dzisiaj - myślę, że o tym będzie mówiła pani minister - takiego sprzętu, którego nie można by dać osobom niepełnosprawnym. Są programy - też będzie o tym mówiła - które będą pozwalały na naprawę sprzętu na terenie tej miejscowości, w której jest osoba niepełnosprawna, na koszt samorządu. To nie jest tak, że zostawimy te osoby bez możliwości naprawy sprzętu, jeśli on do nich trafi. Pierwszą rzeczą, którą musimy zrobić, jest kwestia pozyskania środków finansowych i naprawienie tych 2,5 tys. rzeczy, osprzętu, który dzisiaj się do niczego nie nadaje z uwagi na to, że akumulatory, jak powiedziałem, miały pół roku gwarancji, a od momentu ich zakupu do momentu uruchomienia minął rok. Kupiliśmy je w październiku 2022 r. Jak państwo wiecie, wypożyczalnia została otwarta z hukiem 21 września 2023 r., przed wyborami. Te urządzenia nie były sprawne, nie mogły być w ogóle wypożyczane. Tak więc dla nas jest to wypożyczenie i jednocześnie oczywiście chcemy, aby sprzęt trafił do jednostek samorządowych, żeby był pod ścisłą kontrolą i żeby nie był przedmiotem jakiekolwiek handlu. Żeby po prostu trafił do osób, które najbardziej go potrzebują, ale od tego w tej chwili jest już Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, jak również Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Te olbrzymie koszty są z uwagi na to, że ktoś wymyślił sobie wypożyczalnię w Ełku, na samym końcu Polski, z którego musimy dowozić sprzęt do innych miejscowości w zależności od zgłoszonych potrzeb. Bardzo dziękuję Komisji Polityki Społecznej i Rodziny za to, że podjęła taką decyzję, dlatego że pieniądze, o których koledzy wspominali - widzę, że pan poseł Mosiński wyszedł - te 80 mln wcale nie było przeznaczone na doposażenie Agencji Rezerw Strategicznych. My już od 2024 r. mówiliśmy, że jest to program, który powinien być wygaszany, bo agencja nie jest od wypożyczalni. Powinien być stworzony inny podmiot. Natomiast agencja, która ma dzisiaj kilkanaście postępowań prokuratorskich w związku z różnymi zakupami, dokonała zakupu poza zamówieniami publicznymi, zakupu sprzętu, który w wielu przypadkach nie był potrzebny i nie był uzgadniany z PFRON-em. Dziękuję bardzo.
