Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
˝W latach 1939-1946 nacjonaliści ukraińscy z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) oraz innych ukraińskich formacji nacjonalistycznych działających na ziemiach Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej (województwa wołyńskie, tarnopolskie, stanisławowskie, lwowskie, poleskie) oraz obecnych województw lubelskiego i podkarpackiego dokonali na ludności polskiej zbrodni ludobójstwa. Zamordowali ponad sto tysięcy Polaków, głównie mieszkańców wsi, zniszczyli ich mienie i doprowadzili do uchodźstwa z Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej setek tysięcy Polaków. Apogeum tej zbrodni przypada na lipiec 1943 r., a symboliczną datą hekatomby Polaków z rąk ukraińskich nacjonalistów jest dzień 11 lipca 1943 r., kiedy Polacy byli mordowani w około stu miejscowościach. Męczeńska śmierć z powodu przynależności do narodu polskiego zasługuje na pamięć w formie dnia wyróżnianego corocznie przez państwo polskie, w którym ofiarom będzie oddawany hołd˝. Polacy byli mordowani przez Ukraińców w sposób wyjątkowo brutalny - przy użyciu siekier, noży, wideł, pił i innych narzędzi. Byli paleni żywcem. Nad ofiarami się pastwiono. Ginęli mężczyźni, kobiety, kobiety w ciąży, dzieci i osoby starsze. Ginęli wyłącznie dlatego, że byli Polakami. Polacy byli poddawani torturom i ginęli w niewyobrażalnych cierpieniach, często z rąk ludzi, którzy wcześniej byli ich zwykłymi sąsiadami, znajomymi czy nawet członkami rodzin. Według szacunków historyków zbrodnia wołyńska pochłonęła ponad 130 tys. polskich ofiar. Wielu zamordowanych do dziś nie doczekało się godnego pochówku. Wysoki Sejmie! Zbliżająca się rocznica krwawej niedzieli 11 lipca 1943 r. nakłada na nas szczególny obowiązek pamięci. Przez wiele lat prawda o zbrodni wołyńskiej była marginalizowana, przemilczana albo spychana na dalszy plan. Tymczasem pamięć o ofiarach, ich cierpieniu oraz dramacie ich rodzin musi zajmować należne miejsce w polskiej debacie publicznej. Naszym obowiązkiem jest nie tylko oddawanie hołdu pomordowanym, lecz także konsekwentne upominanie się o prawdę historyczną w relacjach polsko-ukraińskich. Jestem zwolennikiem pojednania polsko-ukraińskiego, ale pojednanie między narodami nie może być budowane na przemilczeniu, kłamstwie czy gloryfikacji oprawców przez stronę ukraińską. Może być budowane wyłącznie na fundamencie prawdy, pamięci, sprawiedliwości i szacunku dla ofiar oraz dobrosąsiedzkiego patrzenia w przyszłość. Dlatego współczesna Ukraina powinna jednoznacznie potępić zarówno samą zbrodnię, jak i jej sprawców, w tym wszystkie osoby odpowiedzialne za jej organizację, realizację i pomocnictwo. Wysoki Sejmie! Po napaści Rosji na Ukrainę i wybuchu pełnoskalowej wojny w 2022 r. Polacy okazali ogromną solidarność z narodem ukraińskim. Otworzyli przed uchodźcami swoje domy, organizowali pomoc humanitarną i jako pierwsi wspierali naszych sąsiadów w obliczu rosyjskiej agresji. Ta solidarność nie może jednak oznaczać zgody na relatywizowanie prawdy historycznej ani na pomijanie pamięci o polskich ofiarach ukraińskich zbrodni. W tym kontekście szczególne zaniepokojenie budzą informacje o nadaniu w ostatnim czasie przez prezydenta Wołodymyra Zełeńskiego Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych ˝Północ˝ Sił Zbrojnych Ukrainy imienia bohaterów UPA oraz o przyjęciu przez Radę Najwyższą Ukrainy ustawy o ukraińskim panteonie narodowym, w którym najprawdopodobniej planuje się umieścić także antypolskich zbrodniarzy. Tego rodzaju działania są nie do zaakceptowania z perspektywy pamięci o ofiarach zbrodni wołyńskiej i wywołują uzasadniony sprzeciw zdecydowanej większości Polaków. Polska musi w sposób stanowczy i jednoznaczny podnosić te kwestie w relacjach z Ukrainą, domagając się poszanowania pamięci ofiar oraz prowadzenia dialogu historycznego opartego na prawdzie i wzajemnym szacunku. Od wielu lat niepokój w Polsce budzą ukraińskie upamiętnienia zbrodniarzy, ograniczenia w stosunku do badań historycznych, ekshumacji oraz identyfikacji ofiar. Rodziny pomordowanych Polaków mają prawo do poznania losów swoich bliskich. Ofiary ludobójstwa wołyńskiego mają prawo do godnego pochówku, modlitwy, krzyża i trwałego upamiętnienia. Polacy mają prawo do oddawania czci swoim pomordowanym rodakom. Polska ma święty obowiązek upominać się o godność swoich obywateli i żadne względy polityczne nie mogą tego ograniczać. Nawet najcięższe zbrodnie można wybaczyć po spełnieniu określonych oczekiwań ofiar, ich rodzin oraz państwa polskiego, ale nie bezwarunkowo. Wysoki Sejmie! Naszym obowiązkiem jest dążenie do poznania całej prawdy oraz przekazywanie tej prawdy następnym pokoleniom. Dotyczy to także bolesnej prawdy o zbrodni wołyńskiej dokonanej na naszych rodakach przez oszalałych z nienawiści Ukraińców. Mordowanie ludzi wyłącznie ze względu na ich narodowość lub pochodzenie etniczne jest jednym z najcięższych przestępstw, jest zbrodnią przeciwko ludzkości, która nigdy nie może zostać usprawiedliwiona. Nigdy nie może zostać przemilczana. Nigdy nie może zostać zapomniana. Cześć i chwała polskim ofiarom ludobójstwa dokonanego przez Ukraińców na Wołyniu i Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej. Wieczna pamięć pomordowanym. Mordercom - hańba. Przebieg posiedzenia
