Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Przede wszystkim zdaniem wnioskodawcy potrzebne jest systemowe uregulowanie problemu. Obecnie zgodnie z przepisami, które wcześniej przytaczałem, nie jest możliwe na poziomie prawa miejscowego, czyli właśnie w statutach jednostek pomocniczych, wprowadzenie przepisów, które by niejako ten problem rozwiązywały poprzez wygaszanie mandatów czy poprzez uniemożliwienie kandydowania w wyborach do jednostek pomocniczych gminy osobom prawomocnie skazanym za przestępstwa z winy umyślnej. Myślę, że nadrzędnym celem regulacji jest to, aby wprowadzić tożsame, identyczne zasady, jakie obowiązują radnych gmin, właśnie w stosunku do osób, które kandydują do ich organów pomocniczych. Jeżeli chodzi o wejście w życie ustawy, to założyliśmy w projekcie wstępnym 3 miesiące. To okres, w którym rady gmin powinny przyjąć przepisy umożliwiające wygaszenie mandatów. Problem jest taki, że inaczej wyglądają kadencje, inaczej wygląda czas trwania kadencji jednostek pomocniczych gminy, a inaczej - kadencji samorządów, czyli samorządów gminnych. Te kadencje nie są tożsame, co wynika m.in. z faktu przyjęcia w 2018 r. albo w 2016 r. przepisów, które nakazywały rozdzielenie wyborów samorządowych i wyborów do jednostek pomocniczych gminy. Osobiście uważam, że to była błędna regulacja. Nie da się stworzyć przepisu, który by mówił, że od kolejnej kadencji samorządu gminnego te przepisy wejdą w życie. Przepisy przejściowe na poziomie ustawy nie są możliwe. Co więcej, chcemy, żeby ten skutek ustawy był osiągalny w możliwie jak najkrótszym czasie. W związku z tym propozycja 3 miesięcy, rzecz jasna, może być zmieniona, a okres może być wydłużony do pół roku, roku. To już jest kwestia dalszych prac. Chcę podkreślić fakt, że nie mamy możliwości wprowadzenia przepisów, które by dawały możliwość ujednolicenia tego wejścia w życie na zasadzie ustawy, czyli że będzie ona obowiązywała od kolejnej kadencji, bo te kadencje jednostek pomocniczych gminy, jednostek samorządu terytorialnego się różnią. Zgadzamy się, że trzeba doprecyzować przesłanki wygaszenia mandatów. Bardzo dziękuję, że zostało to tutaj podniesione. Co do możliwości czy określenia tożsamych przepisów w momencie kandydowania osoby na stanowisko sołtysa, członka rady osiedla, członka rady dzielnicy czy członka rady sołeckiej, to jest to kwestia, którą trzeba będzie przeanalizować. Jaka jest skala zjawiska? Udało się nam zdiagnozować za pomocą mediów internetowych kilkadziesiąt przypadków tego typu zjawisk, które zachodzą w Polsce. Czyli kilkadziesiąt osób zasiada w jednostkach pomocniczych gminy i jest skazanych za przestępstwa z winy umyślnej, a więc te wyroki na nich ciążą. Faktycznie dobrze by było poznać skalę zjawiska. Generalnie nadrzędnym celem jest wyeliminowanie z życia publicznego osób skazanych prawomocnymi wyrokami sądu za przestępstwa z winy umyślnej. Proszę też zwrócić uwagę na to, że nam nie chodzi o całą kategorię osób skazanych, tylko o tożsamy zapis z tym, który już obowiązuje w radach gmin. A zatem radnym gminy nie może być osoba, która została skazana za przestępstwo popełnione z winy umyślnej bądź oczywiście umyślne przestępstwo skarbowe. Tutaj mielibyśmy tożsamy, identyczny przepis. Myślę, że resztą spraw zajmiemy się w trakcie prac w komisji. Dziękuję państwu i dziękuję panu ministrowi za deklarację współpracy. Chodzi o to, żebyśmy wypracowali rozwiązania, które będą skutkować tym, o czym państwo mówiliście i co państwo podkreślaliście, czyli wyeliminowaniem z życia publicznego, z zajmowania stanowisk publicznych osób, które takie wyroki mają. Mowa o wyrokach za przestępstwa ścigane z urzędu, popełnione oczywiście umyślnie, czyli o tej szczególnej kategorii przestępstw. Na koniec odpowiem jeszcze panu posłowi Tumanowiczowi w kwestii związanej z faktem systemowego uregulowania. Stoimy na stanowisku, że ten problem trzeba uregulować systemowo, pozostawimy jednak oczywiście autonomię w zakresie wykonywania decyzji jednostkom samorządu. Natomiast pozostawienie rozwiązania tej kwestii do dyspozycji jednostek samorządu terytorialnego, czyli wprowadzenie przepisu fakultatywnego, który będzie dawał jednostkom samorządu terytorialnego tylko możliwość wprowadzenia w swoich statutach takich przepisów, nie rozwiąże problemu. Stworzyłoby to sytuację, w której w jednej jednostce pomocniczej, w jednej gminie będzie mógł zasiadać np. w radzie sołeckiej przestępca, a w drugiej nie. Dlatego chcemy to uregulować w sposób systemowy, tak żeby to zjawisko wyeliminować. Te przepisy będą pewnie dotyczyły bardziej przyszłości w zakresie skali tego zjawiska. Ono dzisiaj może nie jest jeszcze tak dostrzegane przez opinię publiczną, aczkolwiek są przypadki tego typu zjawisk - zasiadania przestępców w radach dzielnic czy w radach osiedli. Bardzo często donoszą o nich media, są dość mocno i bardzo negatywnie komentowane przez mieszkańców. Jest to problem bardziej lokalny. Chcemy to uregulować systemowo, żeby to zjawisko systemowo zakończyło swoją bytność w przepisach prawa i by ta patologia prawna zniknęła. Jeżeli chodzi o konsultacje, mamy wyniki konsultacji społecznych. Konsultacje społeczne były przeprowadzane w trybie ogólnym przez marszałka Sejmu. Jedną rzecz warto podkreślić: było bardzo dużo pozytywnych opinii zgłoszonych do tego projektu ustawy przez osoby prywatne czy osoby fizyczne zauważające problem. O ile faktycznie korporacje samorządowe, zwłaszcza Związek Powiatów Polskich, w sposób dość powściągliwy do tego projektu się odniosły, o tyle jest co najmniej kilkadziesiąt opinii pozytywnych zgłoszonych przez zwykłych mieszkańców w toku procesów konsultacyjnych w odniesieniu do tego projektu i do kwestii konieczności uregulowania tego zjawiska. Bo skoro wymagamy faktu bycia niekaranym od kierowcy taksówki, to jednak też powinniśmy w życiu publicznym takie zasady stosować. Oczywiście przywołane przeze mnie porównanie jest bardzo jaskrawe, ale ono pokazuje, że w bardzo szerokim zakresie życia publicznego, życia zawodowego fakt niekaralności jest wymagany. Naszym zdaniem on też powinien dotyczyć jednostek pomocniczych gminy i uregulowanie to powinno mieć charakter systemowy. Dziękuję. Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny3 września 2026 · pos. 64
„Afera Zondacrypto ma twarz polskiej prawicy.”
Oskarżenie prawicy o udział w aferze Zondacrypto i okradanie obywateli.
- konfrontacyjny12 maja 2026 · pos. 57
„Projekt Prawa i Sprawiedliwości wprowadzający zakaz działalności rynku kryptoaktywów podobny jest do krzyku złodzieja, aby łapać złodzieja.”
Poseł Dominik Jaśkowiec atakuje PiS za hipokryzję ws. kryptoaktywów.
- konfrontacyjny
