Bartłomiej Chmielowiec
Pełna wypowiedź
5 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Na wstępie chciałbym bardzo serdecznie podziękować wszystkim członkom Komisji Zdrowia za konstruktywną dyskusję, która odbyła się wczoraj na posiedzeniu komisji, za wypracowane rozwiązania, które w mojej ocenie, jestem o tym absolutnie przekonany, spowodują, że pacjent w systemie ochrony zdrowia będzie bezpieczniejszy, a przede wszystkim że oszuści i szarlatani, którzy kradną nie tylko pieniądze, ale również niestety zdrowie i życie, będą skutecznie zablokowani, a państwo polskie będzie mogło skutecznie reagować. Szanowni Państwo! Tak jak chyba nie mamy wątpliwości co do tego, że powinniśmy chronić obywateli przed różnego rodzaju piramidami finansowymi, tak chyba nie powinniśmy mieć wątpliwości, że musimy chronić obywateli przed różnego rodzaju oszustami. Stąd się wzięła potrzeba ustawy. Prace nad nią rozpoczęły się w 2024 r. Korzystając z okazji, chciałbym podziękować pani minister Izabeli Leszczynie za rozpoczęcie tych prac. Żeby odpowiedzieć na wszystkie państwa pytania i wnioski, zgrupuję je w ramach paru obszarów. Wydaje mi się, że pierwszy obszar, który tutaj wypłynął, to są kwestie mechanizmów kontroli, które będą gwarantować, że ustawa będzie stosowana właściwie. Pierwszym mechanizmem kontroli, szanowni państwo, są kwestie dotyczące definicji praktyk pseudomedycznych. Chodzi o te, które zostały wczoraj zaproponowane w drodze poprawek. Chcę zwrócić państwa uwagę na to, że definicje są mocno precyzyjne i dotyczą tylko i wyłącznie tych sytuacji, które sprowadzają się do zagrożenia życia lub zdrowia, uszkodzenia ciała, śmierci człowieka, a także wprowadzania w błąd, że dane świadczenie czy dana metoda diagnostyczna mają właściwości świadczenia zdrowotnego w zakresie diagnozy lub leczenia małoletnich chorób onkologicznych, ciężkich, nieuleczalnych chorób lub zaburzeń psychicznych. Drugim mechanizmem kontroli jest gwarancja konstytucyjna, czyli konstytucyjna gwarancja prawa do sądu. Wszystkie organy administracji, szanowni państwo - Rzecznik Praw Pacjenta nie jest wyjątkiem - muszą stosować się do norm zawartych w Kodeksie postępowania administracyjnego. A zatem chociażby art. 7, art. 77, art. 80 czy art. 107 Kodeksu postępowania administracyjnego zobowiązują organ administracji do wyczerpującego zebrania całego materiału, chociażby dowodowego. Stąd też, szanowni państwo, każdorazowo przy ocenie tego, czy dana praktyka podmiotów leczniczych jest praktyką pseudomedyczną, organ administracji, jakim jest Rzecznik Praw Pacjenta, będzie zobowiązany i jest zobowiązany już teraz do tego, żeby opierać się na opiniach gremiów ekspertów, chociażby opiniach konsultantów wojewódzkich czy konsultantów krajowych. Zgodnie bowiem z ustawą o konsultantach medycznych w ochronie zdrowia rzecznik praw pacjenta może i powinien korzystać z opinii konsultantów. Rzecznik praw pacjenta będzie korzystał chociażby z opinii Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, która jest wyspecjalizowana w tym, żeby zgodnie z evidence-based medicine oceniać technologie medyczne, jeżeli chodzi o system ochrony zdrowia. Będzie również korzystał ze stanowisk ministra zdrowia czy innych gremiów eksperckich. Kolejnym mechanizmem kontroli, szanowni państwo, jest też możliwość odwołania się od decyzji rzecznika praw pacjenta najpierw do wojewódzkiego sądu administracyjnego, a następnie w drodze skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Tutaj chciałbym zwrócić uwagę na kwestię dotyczącą rygoru natychmiastowej wykonalności. Pragnę zwrócić uwagę na art. 61 § 3 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Sąd administracyjny na wniosek strony może wstrzymać wykonanie decyzji, jeżeli uzna, że to jest właściwe. Padły pytania o kampanie, o informowanie społeczeństwa, jeżeli chodzi o kwestie dotyczące pseudomedycyny, zagrożeń związanych z pseudomedycyną i dezinformacją medyczną. Przewidujemy wspólnie z Ministerstwem Zdrowia zainicjować kampanię skierowaną do wszystkich, gdy tylko ustawa będzie już obowiązującym aktem prawnym. Chcemy szeroko informować w mediach o tym, czym jest dezinformacja medyczna, czym jest pseudomedycyna i jakie niosą za sobą ryzyka i zagrożenia. Widzę na sali pana posła Sachajkę. Szanowny panie pośle, projekt nie przewiduje żadnego blokowania stron internetowych. On przewiduje odniesienie i odwoływanie się do rejestru, który będzie na stronie rzecznika praw pacjenta ostrzegającego i informującego o tym, że dana strona zawiera dezinformację medyczną. Punkt po punkcie będzie też wyjaśniane, dlaczego coś wprowadza w błąd i dlaczego jednocześnie to wprowadzanie w błąd stwarza zagrożenie dla życia lub zdrowia człowieka. Odniosę się do pytań i poprawek pana posła dotyczących chociażby akupunktury czy zielarstwa. Szanowny panie pośle, tak jak mówiła wcześniej pani minister, ten projekt nie jest skierowany ani przeciwko zielarstwu, ani przeciwko akupunkturze. Nie jesteśmy w stanie numeratywnie wymienić w tym projekcie ani akupunktury, ani zielarstwa jako kwestii, które nie podlegają ustawie, bo tak naprawdę przecież to nie chodzi o nazwy, tylko chodzi o to, jakimi metodami posługują się szarlatani. Podam przywoływany przez panią przewodniczącą Golbik i opisany przez pana redaktora Janczurę bardzo drastyczny przykład szarlatana, który oszukał ponad 800 kobiet. Był on inżynierem, a nazywał siebie naturopatą. Możemy sobie wyobrazić, że nazwie się akupunkturzystą i będzie robił dokładnie to samo... (Poseł Jarosław Sachajko: Panie ministrze, proszę zapoznać się z poprawką.)...tzn. będzie zajmował się chociażby nakłuwaniem macic czy innymi tego rodzaju strasznymi rzeczami. Jeżeli chodzi o kwestie dotyczące receptomatów, czyli o pytanie pani przewodniczącej Gelert, to wydaliśmy ponad 70 decyzji w sprawie tego typu działalności. Obserwujemy, że wiele się poprawiło, jeżeli chodzi o przepisywanie głównie leków opioidowych i marihuany medycznej bez jakiegokolwiek zbadania pacjenta, bez jakiejkolwiek diagnozy, a wystawianie tych recept następowało w ciągu 5 czy 10 minut. W ślad za wydaniem tych decyzji i nałożeniem kar finansowych na niektóre placówki medyczne złożyliśmy również kilkadziesiąt, jeżeli nie ponad 100, zawiadomień do rzeczników odpowiedzialności zawodowej. Wiem, że tego typu postępowania się toczyły, bo przecież, co też zawsze mówiłem, to nie receptomat wystawia receptę, tylko konkretny lekarz czy konkretna osoba z uprawnieniami. Stąd też te zawiadomienia zostały skierowane, jak również ściśle współpracujemy z głównym inspektorem farmaceutycznym. Jeżeli państwo prześledzicie, jeżeli panie i panowie posłowie prześledzicie doniesienia medialne, to co jakiś czas pojawiają się informacje o tym, że prokuratura wraz z organami ścigania zatrzymuje kolejne osoby, które trudnią się tego typu działalnością. Wydaje mi się, szanowna pani poseł, że to zjawisko zostało w znacznym stopniu ograniczone, jeśli nie prawie całkowicie wyeliminowane. Być może jeszcze w dalszym ciągu zdarzają się takie sytuacje. Zapewniam, że to jest jeden z naszych priorytetów, jeżeli chodzi o prowadzenie postępowań o naruszenie zbiorowych praw pacjenta. Nie wiem, czy z uwagi na liczbę tych pytań udało mi się zebrać wszystkie wątki, które zostały tutaj poruszone. Jeżeli nie, to postaramy się na piśmie na wszystkie odpowiedzieć. Dziękuję bardzo.
