Sławomir Pałka
Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Bardzo dziękuję. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Poseł! Sprawa nie ma charakteru politycznego wbrew obawom, a organizacyjno-techniczny. Wytłumaczę, o co chodzi. Zwróciliśmy się do prezesa Sądu Okręgowego we Wrocławiu w trybie nadzoru administracyjnego o udzielenie informacji, co w tym postępowaniu się działo. I z informacji prezesa sądu okręgowego wynika, że w aktach sprawy nie było informacji o tym, że oskarżony jest radnym. Niezwłocznie po tym, jak sąd dowiedział się o tym fakcie, odpowiednie zawiadomienie, zgodnie z art. 492a Kodeksu wyborczego, zostało skierowane do komisarza wyborczego. Nastąpiło to 29 maja tego roku. Wobec tego sąd nie wiedział o tym, że podsądny jest radnym. Zaistniała sytuacja nie jest nowa. Ten problem nie jest nowy. Np. w styczniu tego roku okazało się, że kurator okręgowy w Krakowie, mianowany jeszcze przez ministra Ziobrę, pracował przez rok mimo skazania za jazdę pod wpływem alkoholu. Kurator okręgowy. Dopiero po tym czasie, po roku, sąd dowiedział się o skazaniu i podjęte zostały odpowiednie decyzje. Czyli to nie jest nowy temat. Problem jest systemowy i wynika z niewłaściwego stosowania - głównie na etapie postępowania przygotowawczego - art. 213 i 214 Kodeksu postępowania karnego. Nie będę oczywiście przytaczał całych przepisów, powiem tylko, że zgodnie z art. 213 § 1 Kodeksu postępowania karnego w postępowaniu należy ustalić m.in. wykonywany zawód, zajmowane stanowisko lub pełnioną funkcję, miejsce pracy i źródła dochodu oskarżonego. Kolejny przepis, który przywołałem, czyli art. 214 Kodeksu postępowania karnego, pozwala w razie potrzeby na zlecenie kuratorowi sądowemu lub wyjątkowo policji przeprowadzenia wywiadu środowiskowego, dzięki czemu również można uzyskać te informacje. Moim zdaniem konieczna jest większa dbałość przy ustalaniu danych o oskarżonym na etapie postępowania przygotowawczego, by nie poprzestawać tylko na deklaracji oskarżonego, która może być dowolna, bo oskarżony w postępowaniu karnym może mówić, co chce, może kłamać, zatajać informacje np. że jest radnym. To rolą prokuratury jest prawidłowe ustalenie informacji o oskarżonym do wykorzystania później w procesie czy na etapie postępowania wykonawczego, kiedy sąd ma obowiązek zawiadamiania nie tylko komisarza wyborczego, ale w niektórych wypadkach także pracodawcy podsądnego. Sąd na etapie badania zarzutów oskarżenia, czyli kiedy akt oskarżenia już jest w sądzie - mówię to nie tylko jako wiceminister sprawiedliwości, lecz także jako wieloletni sędzia karny - koncentruje się na ustalaniu winy, sprawstwa czynu, ewentualnie kary, nie zaś na ustalaniu informacji podstawowych, które powinny być z mocy art. 213 k.p.k. już przy akcie oskarżenia. Wydaje się, że aby unikać w przyszłości podobnych sytuacji, niezbędne staje się szersze korzystanie z możliwości, jakie stwarza zlecanie wywiadu środowiskowego na podstawie art. 214 Kodeksu postępowania karnego. Zwrócę uwagę na kilka liczb. W ubiegłym roku w Polsce osądzono ok. 270 tys. osób, zaś wywiady środowiskowe przeprowadzono, uwaga, w przypadku 21 280 osób. To dużo mniej niż 10%. Zaledwie w 4827 sprawach ten wywiad został zlecony przez prokuratora, a więc na etapie postępowania przygotowawczego. To jest - szybko policzę - mniej niż 2% spraw. Zawodzi więc badanie tych kwestii na etapie postępowania przygotowawczego. Drugim rozwiązaniem, które się nasuwa, może być wprowadzenie przepisu obligującego niektóre grupy zawodowe, w przypadku których wymagana jest niekaralność, np. nauczycieli, nauczycieli akademickich, funkcjonariuszy publicznych, osoby wybierane na podstawie przepisów Kodeksu wyborczego, do informowania - to musiałoby być zobowiązanie ustawowe - pracodawcy czy organów, w których zasiadają, o prawomocnym skazaniu. Taki obowiązek nie naruszałby prawa do obrony, ponieważ aktualizowałby się dopiero po prawomocnym stwierdzeniu sprawstwa i winy. Dziękuję. Przebieg posiedzenia
