Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Wysoki Sejmie! Ten temat jest niezwykle trudny i to rzeczywiście jest twardy orzech do zgryzienia. Jest taki dowcip: Panie doktorze, podobno bierze pan doktor duże pieniądze za 5 minut pracy? Lekarz odpowiada: za 5 minut to nie, ale za 20 lat nauki, żeby wiedzieć, co zrobić przez te 5 minut. I myślę, że tu jest kwintesencja naszej dyskusji. Tak, bo jest to zawód wymagający, po pierwsze, wielkiej samodyscypliny, wielkiej walki o to, żeby uzyskać ten jakże szlachetny tytuł lekarza. Bo dzisiaj w Polsce lekarze to tak naprawdę współczesna elita naszego narodu i nie bójmy się tego powiedzieć. Jest to zawód, który wymaga ogromnego poświęcenia, ale też ogromnej odpowiedzialności, bo czasami te 5 minut może decydować o życiu i zdrowiu pacjenta, a wiemy doskonale, że nie ma nic cenniejszego niż życie i zdrowie. Oceniać można wtedy, kiedy rzeczywiście, nie daj Boże, dopadnie nas choroba. Wtedy zupełnie przystajemy i zaczynamy inaczej myśleć, niż będąc zdrowymi. Najbardziej znaczącą zmianą, jeżeli chodzi o ten rządowy projekt, jest rezygnacja z obowiązku przekazywania danych w formie zanonimizowanej. Niestety dotychczas agencja otrzymywała takie dane pozbawione możliwości identyfikacji konkretnego pracownika. Projekt usuwa to słowo ˝zanonimizowane˝, co oznacza przejście na dane identyfikowalne. W praktyce agencja będzie mogła otrzymywać dane pozwalające ustalić, której osoby dotyczą konkretnie informacje o zatrudnieniu i wynagrodzeniu. Ponadto projekt przewiduje, że dane te będą mogły być wykorzystywane przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji nie tylko do taryfikacji świadczeń, lecz również do szerszych analiz związanych z funkcjonowaniem systemu ochrony zdrowia. W praktyce będzie to oznaczało, że agencja stanie się jednym z głównych ośrodków analizujących dane kadrowe i płacowe ochrony zdrowia. Ponadto każdy podmiot wykonujący tę działalność leczniczą będzie zobowiązany na żądanie Ministerstwa Zdrowia do przekazywania danych o zatrudnionych osobach. Nie chodzi tutaj wyłącznie o personel medyczny, przepis obejmuje wszystkie osoby zatrudnione w przedmiocie leczniczym. Jak widać, te przekazywane dane są bardzo szczegółowe. Po raz pierwszy ustawodawca tworzy podstawę do pozyskiwania tak szczegółowych informacji płacowych na poziomie indywidualnego pracownika. W praktyce z jednej strony pozwoli to stworzyć bardzo szczegółową bazę danych dotyczącą rynku pracy, ale z drugiej strony może być wykorzystowane przez organy państwa na niekorzyść poszczególnych grup zawodowych w ochronie zdrowia. Procedowany projekt wskazuje trzy główne cele: zapewnienie równego dostępu do świadczeń - jak najbardziej tak, analizy i prognozy - jak najbardziej tak, kontrola wydatków środków publicznych - oczywiście tak. Podsumowując, z prawnego punktu widzenia projektowane rozwiązania tworzą centralny system pozyskiwania informacji o zatrudnieniu i wynagrodzeniach w ochronie zdrowia. Dotychczas państwo dysponowało głównie danymi zbiorczymi. Po wejściu ustawy w życie możliwe będzie analizowanie wynagrodzeń na poziomie konkretnej osoby, z wykorzystaniem numeru PESEL oraz numeru prawa wykonywania zawodu. (Poseł Alicja Łuczak: No i dobrze, o to chodzi.) Budzi to realne wątpliwości co do celowości wykorzystywania przekazywanych danych. Wobec powyższego Klub Parlamentarny Centrum, kierując się koniecznością uporządkowania kwestii adekwatnego wynagrodzenia pracowników systemu ochrony zdrowia przy jednoczesnym zabezpieczeniu poufności danych poszczególnych pracowników ochrony zdrowia, poprze rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o działalności leczniczej, z wyjątkiem zapisów dotyczących przekazywania danych identyfikacyjnych danej osoby, numeru PESEL lub danych z dokumentu tożsamości, jeżeli oczywiście brak będzie numeru PESEL oraz
- konfrontacyjny30 kwietnia 2026 · pos. 56
„Zdrowie nie jest wszystkim, ale wszystko bez zdrowia jest niczym.”
Poseł Centrum broni minister Sobierańskiej-Grendy, wskazując na wzrost budżetu i program in vitro.
- neutralny31 lipca 2026 · pos. 63
„lekarze, którzy otrzymują wynagrodzenie mniejsze niż 240 zł za godzinę, przychodzą do dyrektorów z zapytaniem, kiedy otrzymają stawkę 240 zł za godzinę”
Pytanie o skutki stawki 240 zł/h dla lekarzy i ograniczenie zabiegów w szpitalach powiatowych.
