Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Stajemy dzisiaj wobec uchwały, która jest potrzebna, godna i sprawiedliwa, uchwały upamiętniającej bohaterów czerwca 1976 r. w Radomiu, Płocku i Ursusie. To byli zwykli ludzie pracy. Robotnicy, mieszkańcy, ojcowie rodzin, matki, młodzi ludzie, którzy nie wyszli na ulicę z politycznej kalkulacji. Wyszli, bo komunistyczne władze po raz kolejny chciały przerzucić ciężar własnej nieudolności na barki społeczeństwa. Ogłoszono drastyczne podwyżki cen żywności, sięgające niemal 100%. Dla wielu polskich rodzin oznaczało to zwykły dramat dnia codziennego. W Radomiu tysiące robotników i mieszkańców miasta domagały się wycofania podwyżek. W Płocku protest rozpoczął się w zakładach rafineryjnych i petrochemicznych. W Ursusie robotnicy przerwali pracę i wyszli na tory kolejowe, dając widoczny w całym kraju znak sprzeciwu. Odpowiedź władzy była brutalna: milicja, ZOMO, bicie, zatrzymania, ścieżki zdrowia, wyrzucanie z pracy, procesy pokazowe, propaganda i próba złamania ludzi przez strach. Komunistyczne państwo pokazało wtedy swoją prawdziwą twarz. Zamiast rozmowy - pałka, zamiast szacunku dla pracy - pogarda, zamiast odpowiedzialności - represje. Ale czerwiec 1976 r. nie został złamany. Przeciwnie, wydarzenia w Radomiu, Płocku i Ursusie miały początkowo charakter ekonomiczny, ale bardzo szybko stały się czymś znacznie większym - walką o godność, prawa pracownicze i wolność. To właśnie represje wobec robotników przyczyniły się do powstania środowisk solidarności społecznej, do pomocy prześladowanym, do powstania Komitetu Obrony Robotników. To był jeden z tych momentów, w których rodziła się droga do sierpnia 1980 r., do ˝Solidarności˝, do wolnej Polski, do zwycięstwa roku 1989. Dlatego dzisiaj Polski Sejm ma obowiązek oddać hołd tym ludziom. Nie tylko jako ofiarom represji, ale jako bohaterom. Bo bohaterstwo nie zawsze polega na wielkich słowach. Czasem polega na tym, że człowiek wychodzi z zakładu pracy, staje naprzeciw niesprawiedliwej władzy i mówi: dość. Radom, Płock i Ursus zapłaciły wysoką cenę. Ludzie byli bici, upokarzani, więzieni, wyrzucani z pracy. Ale ich odwaga nie poszła na marne. Dzięki takim ludziom Polska odzyskała wolność. Popieram tę uchwałę, bo pamięć czerwca 1976 r. jest częścią naszej narodowej tożsamości. Jest lekcją odwagi, solidarności i odpowiedzialności. Jest przypomnieniem, że wolność nie została nam dana raz na zawsze. Została wywalczona przez konkretnych ludzi w konkretnych miastach za konkretną cenę. Cześć i chwała bohaterom czerwca 1976 r.
- konfrontacyjny4 września 2026 · pos. 64
„Jeżeli minister straszy obywateli zniszczeniem rodziny przez państwowe służby, to nikt dziś nie może w Polsce czuć się bezpieczny.”
Wniosek o przerwę i żądanie dymisji ministra Krajewskiego za groźby wobec rodziny starosty.
- konfrontacyjny2 września 2026 · pos. 64
„Zamiast być ministrem rolnictwa, okazał się prymitywnym bandziorem. Rolnicy potrzebują ministra, który tworzy rynki zbytu, a nie pluskającego się w beczce, zastraszającego kobiety gangstera.”
Atak na ministra rolnictwa za cenę pelletu i groźby wobec starosty.
- konfrontacyjny
