Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Tak szybciutko przejdę właśnie do tematu OZE. Lata zaniechań operatorów sieci elektroenergetycznych doprowadziły do wielu problemów. Kilka tygodni temu opublikowano projekt rozporządzenia ministra energii w sprawie szczegółowych warunków funkcjonowania systemu elektroenergetycznego, który w istotny sposób zwiększa kontrolę operatorów nad instalacjami prosumenckimi, czyli domowymi, faktycznie ograniczając autonomię ich właścicieli. Zaostrzenie zasad przyłączeń oraz uzależnienie produkcji od możliwości sieci prowadzi w praktyce do hamowania rozwoju fotowoltaiki i wprowadzania arbitralnych ograniczeń mocy. Na prosumentów przerzuca się kolejne obowiązki: bilansowanie, wymagania techniczne, raportowanie, co obniża opłacalność inwestycji. Operatorzy sieci elektroenergetycznych, bo chyba oni mieli tutaj wiodącą rolę, powinni w pierwszej kolejności inwestować środki w rozwój swojej infrastruktury sieciowej, a nie majstrować komuś w domu przy takich właśnie instalacjach. Dlatego mam takie pytanie. Jeszcze narracja o zagrożeniu blackoutem, rzekomo wywołanym przez prosumentów, stanowi
