Stanisław Wziątek
Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Panowie Posłowie! Odpowiadając panu posłowi na pytanie, które ma charakter bardzo szczegółowy, jednostkowy i dotyczy konkretnej sytuacji, muszę odnieść się jednak do rozwiązań systemowych. Państwa pytanie dotyczyło kompleksowych działań w zakresie ochrony kontrwywiadowczej, które powinny być albo są podejmowane. Ten konkretny przypadek, który pan przywołał, jest przypadkiem omawianym przez szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego na posiedzeniu niejawnym Komisji do Spraw Służb Specjalnych. Na tym posiedzeniu omówiono pewnie - ja w nim nie uczestniczyłem - wszystkie szczegóły dotyczące tego przypadku. Więc jeśli pan pozwoli, to nie będziemy rozwijać tego indywidualnego przypadku, ponieważ ta sytuacja ma charakter niejawny. Natomiast pozwolę sobie przywołać kilka aspektów sprawy, które odnoszą się do roli Służby Kontrwywiadu Wojskowego w zakresie ochrony kontrwywiadowczej związanej z rekrutacją żołnierzy zarówno WOT-u, jak i żołnierzy służby zawodowej. Generalnie trzeba byłoby odnieść problem do trzech aspektów. Pierwszy ma charakter stricte formalnoprawny, a więc: uwarunkowania formalnoprawne. Tutaj od razu uwaga: ustawa o obronie Ojczyzny, którą także państwo przygotowywaliście, nie nakłada obowiązku na Służbę Kontrwywiadu Wojskowego w tym zakresie, ale to nie znaczy, że służba kontrwywiadu jest z tego obowiązku zwolniona. To jest jasne. Natomiast z punktu widzenia formalnoprawnego tego nie ma. Jest również rozwiązanie o charakterze strukturalnym, a więc przygotowanie samej służby do tego, żeby swoje zadanie realizowała bardziej skutecznie poprzez rozwinięte swoje własne struktury. Trzeci aspekt odnosi się stricte do działań o charakterze operacyjnym, a więc działań, które są podejmowane właśnie w takich konkretnych przypadkach, jak ten, który był przywołany. Służba Kontrwywiadu Wojskowego swoje działania wobec osób, które są podejrzane albo mogą być takimi, podejmuje na podstawie swoich niejawnych bazach danych. Te informacje są podstawą do podejmowania później różnego rodzaju działań o charakterze operacyjnym. Wydaje się oczywistym, że takie informacje są zawsze na początku w posiadaniu wojskowego centrum rekrutacji. Żeby centrum rekrutacji mogło uzyskać właściwe dane, Służba Kontrwywiadu Wojskowego przygotowała nowy formularz, który wcześniej nie obejmował takich danych, a które to dane mogą być pomocne w tym, aby identyfikować poważne albo nawet podstawowe zagrożenia. Chodzi np. o obywatelstwo, które jest drugim obywatelstwem. Ten formularz będzie jednoznacznie określał, kto takie obywatelstwo obcego państwa posiada i już ta osoba będzie pod znacznie większym nadzorem. Służba Kontrwywiadu Wojskowego przygotowała kompleksowe propozycje weryfikacji kandydatów do służby, w tym kandydatów WOT, i przygotowała te rozwiązania w postaci projektu ustawy. Ten projekt ustawy został przesłany w czerwcu tego roku do Ministerstwa Obrony Narodowej i jestem przekonany, że w Komisji Obrony Narodowej albo w Komisji do Spraw Służb Specjalnych będzie on przedmiotem obrad. Proponowana zmiana wychodzi również naprzeciw sygnalizowanym przez ministerstwo obrony potrzebom optymalnej weryfikacji kandydatów, w tym pozyskiwaniu wielu innych informacji, np. dotyczących spraw karnych, karnoskarbowych, przygotowawczych, sądowych i innych, które dotychczas nie były w ogóle zgłaszane, bo w żadnych dokumentach formalnoprawnych nie ma takiego obowiązku. A więc ten obszar formalnoprawny wyposażenia służby i wojskowego centrum rekrutacji w pozyskiwanie takich danych ma podstawowe znaczenie. Bardzo ważne jest również to, żeby Służba Kontrwywiadu Wojskowego mogła być przygotowana strukturalnie. Dlatego też w ostatnim okresie podniesione do rangi inspektoratu zostały ekspozytury w Bydgoszczy, Rzeszowie, Wrocławiu. Utworzono inspektorat w Olsztynie oraz pięć nowych ekspozytur: w Ciechanowie, Opolu, Przemyślu, Wałczu i Zamościu. A więc jest to nowa, znacznie zwiększona możliwość działania operacyjnego Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Istotnym aspektem jest również to, że żołnierze, zarówno zawodowi, jak i Wojsk Obrony Terytorialnej, kiedy wyjeżdżają do państw, które mogą być przez nas potraktowane jako te, które nie są nam życzliwie, najdelikatniej to określam, a dotyczy to oczywiście Ukrainy, chociaż w tym przypadku nie jest nieżyczliwa
