Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
To, co proponuje Merz, Macron, Starmer i Tusk, to nie tylko wyzwanie rzucone Stanom Zjednoczonym, ale także Chinom. Przecież Niemcy i Rosja od czasu niemieckiego zjednoczenia w 1990 r. o niczym innym nie myślą, jak tylko o wspólnym niemiecko-rosyjskim bloku pacyficzno-atlantyckim, od Władywostoku po Lizbonę. Te mrzonki (?) wylęgły się w czasach, gdy proklamowano w Fukuyamowsko-Obamowy jednobiegunowy świat. To była pożywka, wspólnie trawiona przez prezydenta Putina i całą kawalkadę niemieckich kanclerzy: Kohla, Merkel, Schrödera czy Merza. Na szczęście świat jednobiegunowy przeszedł w niebyt, a może tylko zaszył się w jakiejś bezpiecznej pieczarze? W każdym razie dzisiaj jest, jak jest - świat dwóch potęg: Stanów Zjednoczonych i Chin. Na tych dwóch kolosach spoczywa obowiązek utrzymania świata w ryzach pokoju. Z powodów rozstrzygających, czyli geopolitycznych, USA i Chiny mogą to uczynić tylko razem. Oczywiście sama mapa podpowiada, jak to w geopolityce nadal bywa, na czym oba - pleno titulo - mocarstwa winny się skupić. Otóż USA na skutecznej perswazji wobec Niemiec, a Chiny na tym samym w stosunku do Rosji. Wtedy świat może jechać dalej. Plan Marshalla dla Niemiec i atom dla Anglii i Francji okazał się bowiem dla Europy pułapką. Wspólne bowiem geopolityczne knowania Niemiec, Francji i Anglii przeciwko USA są na rękę Rosji i zagrażają światu, w tym przede wszystkim Polsce. Polska nie może ciągle pozostawać dziedzicem najgorszego geopolitycznego sąsiedztwa na świecie - między Niemcami i Rosją. To, co proponują Merz, Starmer, Macron i Tusk, to uzgodniona z Putinem ustawka, geopolitycznie bardzo korzystna dla Rosji, czyniąca po raz kolejny w dziejach z polskich ziem pole bitwy dla obcych. A to zawsze kończy się utratą przez Polskę niepodległości. Powrót świata dwubiegunowego w wykonaniu USA i Chin jest dla Polski jedyną szansą na zneutralizowanie fatalizmu geograficznego położenia między Niemcami a Rosją, tym samym postawienia na usytuowanie naszego kraju w centrum rzeczywistego, globalnego świata, i to w samym jego środku, na przecięciu się na polskich ziemiach szlaków najważniejszych, cywilizacyjnych i gospodarczych interesów USA i Chin. Dziękuję uprzejmie.
- neutralny29 kwietnia 2026 · pos. 56
„Czyż to nie było mrugnięcie oczkiem do Putina? Ach, drogi Wołodia, przecież to my razem, Niemcy i Rosja, powinniśmy decydować o spozycjonowaniu i losie Polski.”
Giżyński oskarża von der Leyen o sugerowanie współpracy z Putinem kosztem Polski.
- neutralny28 kwietnia 2026 · pos. 56
„Chiny stałyby się nieformalnym gwarantem polskiej suwerenności.”
Polska między USA i Chinami – Giżyński argumentuje, że Chiny mogą stać się gwarantem suwerenności.
