Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
gdańsk.pl czytamy: Mamy to! Ustawa metropolitalna dla Pomorza! 245 głosów za, 185 przeciw. W dniu 29 maja Sejm uchwalił ww. ustawę. Czytamy na tej stronie: To spełnienie marzeń wielu wspólnot i gmin w regionie, ukoronowanie wysiłku wielu samorządowców. Ustawa czeka na przegłosowanie w Senacie i podpis prezydenta. Ustawa metropolitalna, jak czytamy, ma przynieść regionowi duże miliony, które w większości posłużą do inwestycji w transport publiczny. Ten z kolei ma poprawić warunki dojazdu wielu tysięcy ludzi do pracy, szkół, zmniejszyć bezrobocie. Nie ma wyjaśnienia na tejże stronie, jakiej części Pomorza ma dotyczyć ta ustawa. Z procedowanej ustawy wynika, że ok. 50% samorządów województwa pomorskiego jest zainteresowanych tym przedsięwzięciem. Są to gminy wokół Trójmiasta, w odległości 50-60 km od Gdańska czy Gdyni. Co z pozostałą częścią województwa oddaloną od Trójmiasta? Rośnie tam znacznie bezrobocie. Środki pozyskane na metropolię zabiorą miliony, zubożą Skarb Państwa. Déj? vu. To już było do roku 2015. Wówczas rzeczywiście rozwój projekcyjno-dyfuzyjny zubożył miejscowości, powiaty, Polskę powiatowo-gminną. Ponownie pogłębi się podział na Polskę A i Polskę B. Jestem posłem z Chojnic, miasta odległego od Gdańska o ponad 120 km. Czas dojazdu do Trójmiasta wydłużył się. Zbyt mała liczba połączeń kolejowych, by móc dojeżdżać do pracy, duży tłok w pociągu z Tczewa w stronę Chojnic, niekiedy fatalny tabor kolejowy.
