...problem w zakresie bezpieczeństwa na uniwersyteckich kampusach - to wszystko zastaliśmy w ministerstwie nauki. Zmieniamy ten stan rzeczy od początku kadencji. Przed nami kolejne wyzwania. Niż demograficzny, wzrost tempa globalnej technologicznej konkurencji, przeobrażanie polskiej gospodarki oraz rynku pracy. Mówimy, że nie da się zrobić wszystkiego naraz, ale właśnie tym zajmujemy się od samego początku kadencji. Krok po kroku reformujemy system szkolnictwa wyższego na wielu odcinkach i systematycznie zwiększamy finansowanie. (Poseł Elżbieta Witek: Skąd ten protest?) Naprawiamy i usprawniamy system. Zmieniamy kryteria oceny, prawo, ułatwiamy procedury, cyfryzujemy, szukamy nowych form finansowania, inwestujemy w bezpieczeństwo. Wspieramy studentów i pracowników naukowych. To są nasze cele. To jest moja misja. (Poseł Elżbieta Witek: Żenada.) Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jakkolwiek oceniamy skalę potrzeb, w okresie ostatnich 3 lat nastąpił wyraźny i znaczący wzrost nakładów na szkolnictwo wyższe oraz naukę. W porównaniu z 2023 r. mamy do czynienia ze wzrostem tych nakładów o 7,322 mld zł, czyli to wzrost o blisko 20% w ujęciu nominalnym. (Poseł Joanna Borowiak: Dlatego ludzie wyszli na ulicę.) Rok 2024 był przełomowy w obszarze wynagrodzeń. Zrealizowaliśmy obietnicę 30-procentowych podwyżek dla kadry akademickiej. Łączna wartość rozdysponowanych środków wyniosła blisko 4 mld zł. W kolejnych latach działania te były kontynuowane. (Poseł Elżbieta Witek: Ile pan jeszcze będzie czytał?) W 2025 r. było to 5%. Przeznaczono ponad 806 mln zł. Z kolei w 2026 r. wprowadzono dalszy wzrost o 3%. Co szczególnie istotne, mechanizm ten po raz pierwszy objął nie tylko uczelnie, ale także instytuty Polskiej Akademii Nauk. Na ten cel przeznaczono blisko 600 mln zł dla uczelni oraz 40 mln zł dla instytutów PAN. To realnie ok. 40% więcej niż w 2023 r., czyli w roku, gdy objęliśmy rządy. Efekty tych działań są wyraźnie widoczne w poziomie wynagrodzeń. Średnie wynagrodzenie w uczelni wzrosło z 9010 zł w 2023 r. do 10 878 zł w 2024 r., by w 2025 r. osiągnąć poziom 11 627 zł. Oznacza to wzrost o ponad 29% w ciągu 2 lat. Wynik ten należy uznać za jednoznaczny dowód poprawy sytuacji materialnej środowiska akademickiego. (Poseł Elżbieta Witek: Po co oni wychodzą na ulicę, jeśli jest tak dobrze?) Spójrzmy dalej. W 2026 r. łącznie nakłady na szkolnictwo wyższe i naukę wynoszą prawie 44,7 mld zł w budżetach wszystkich ministerstw. Tylko w budżecie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego to prawie 36 mld zł. W stosunku do 2025 r. to wzrost rzędu 1,7 mld zł, czyli 5% w górę. Czy nam to wystarcza? Oczywiście, że nie, i oczywiście zrobimy wszystko, by w kolejnych latach było jeszcze więcej pieniędzy. Ale nie mówmy dziś o zmniejszonym i redukowanym finansowaniu na naukę, bo to zwyczajna nieprawda. Pamiętajmy o tym, że polska nauka to ogromny system, który finansowany jest z wielu źródeł. Spójrzmy na środki, które popłynęły do uczelni i instytutów w ostatnich latach. Ze środków Krajowego Planu Odbudowy do podmiotów systemu szkolnictwa wyższego i nauki płyną ogromne środki inwestycyjne na rozbudowę polskiego potencjału badawczego. To blisko 1,5 mld zł na polską naukę, na nowoczesne laboratoria badawcze. W ostatnich latach nadzorowane przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego Narodowe Centrum Badań i Rozwoju podpisało 485 umów o dofinansowanie na łączną kwotę dofinansowania ponad 2725 mln zł. Teraz kilka słów o programie, szanowni państwo, który jest dla mnie szczególnie istotny, który realizuje obietnice wyborcze Lewicy. W 2026 r. przeznaczyliśmy ponad 450 mln zł na akademiki. Środki te pójdą na budowę, remonty, przebudowę oraz zakup obiektów z przeznaczeniem na akademiki dla studentów i doktorantów. Wspieramy polskich studentów i doktorantów, bo wiemy, że dzisiejsze ceny wynajmu często stanowią poważną barierę.