(Poseł Krzysztof Mulawa: Pani jest marszałkiem. Bardzo miłym.) Tak. Panie Skalik, pan zna regulamin. Marszałek czyta i za to są kary pieniężne, a nie to, o czym pan mówi. Zapraszam panią poseł Józefę Szczurek-Żelazko, Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość. Poseł Józefa Szczurek-Żelazko Wicemarszałek Dorota Niedziela: Dziękuję, pani poseł. Pani poseł, jako wrażliwy człowiek i lekarz weterynarii powiem pani, czym się różni 40-metrowe mieszkanie i mieszkanie psa z właścicielem od mieszkania psa przywiązanego do budy. Proszę sobie wyobrazić, że mieszka pani z kimś, kto jest dla pani przyjazny, jest pani przyjacielem i o panią dba, ale też wyobrazić sobie siebie zostawioną samą sobie na zimnie. I będzie pani miała odpowiedź, czym to się różni. (Poseł Józefa Szczurek-Żelazko: Pani marszałek, podam pani przykład 40-metrowego mieszkania, w którym żyje 5 psów.) Pani poseł, dalej pani chce rozmawiać o tym, jak pies się czuje w kontakcie z człowiekiem, a jak się czuje bez tego kontaktu? Proszę poczytać parę książek o behawioryzmie i kontakcie zwierzęcia z człowiekiem odnośnie do zwierzęcia zostawionego bez kontaktu z człowiekiem. (Poseł Krzysztof Mulawa: Ale nie wiemy, jak się pies czuje. Nikt tego nie wie.) Proszę pana, są bardzo łatwe sposoby. Albo się pan douczy i będzie pan wiedział... (Poseł Krzysztof Mulawa: Może pani cokolwiek...) Pożyczę panu książkę o behawioryzmie. Można bardzo prosto stworzyć... (Wypowiedź poza mikrofonem) Niech mnie pan posłucha, pan cały czas krzyczy. Pan nie jest fachowcem, a ja jestem. Proszę zapytać osoby, które zajmują się behawioryzmem, jak są w stanie ocenić, czy pies jest zadowolony, czy się dobrze czuje, czy ma zachowany dobrostan. Są na to sposoby naukowe. (Poseł Krzysztof Mulawa: No tak, naukowe sposoby.) Nie chodzi o to, co się panu wydaje. Trzeba się trochę wgłębić w temat i poczytać, będzie prościej. (Poseł Józefa Szczurek-Żelazko: A co czuje pies w schronisku?) Bardzo proszę, pan poseł Sławomir Ćwik, Klub Parlamentarny Centrum. Poseł Sławomir Ćwik Wicemarszałek Dorota Niedziela: Zapraszam pana posła Artura Szałabawkę, Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość. Poseł Artur Szałabawka Wicemarszałek Dorota Niedziela: Dziękuję. Generalnie sam pan sobie odpowiedział, panie Szałabawka, bo pan mówił, że psy są normalnie... (Poseł Artur Szałabawka: Ja sobie mogę mówić, pani marszałek...) Chciałabym tylko usystematyzować. Pan powiedział, że psy są w domu i są wypuszczane na ogród. To można je zamknąć w domu. (Poseł Artur Szałabawka: Ale w ciągu dnia? Są zabierane na noc lub jak jest zimno, a tak to biegają po całym gospodarstwie, bo pilnują gospodarstwa.) Oczywiście, to jest całkiem normalne. One nie potrzebują żadnego kojca. Można je zamknąć w domu albo w garażu i nic im nie będzie. (Poseł Artur Szałabawka: Ale można je wtedy na chwilę na smycz wziąć?) Pewnie nie będzie też wielkiego problemu. Jeżeli one są zazwyczaj w domu, w garażu czy są zamykane na chwilę, to zupełnie nie ma żadnego znaczenia. To nie jest ustawa dotycząca tych psów, które przebywają na otwartej przestrzeni. (Poseł Artur Szałabawka: Tak, ale rolnicy chcieliby wiedzieć, ile ta chwila może trwać.) Wytłumaczymy rolnikom. (Poseł Artur Szałabawka: Rolnicy kochają zwierzęta, swoje psy też.) Ale nie twierdzę, że nie, jak najbardziej. Zapraszam pana posła Mariusza Krystiana, Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość. Poseł Mariusz Krystian Wicemarszałek Dorota Niedziela: Dziękuję, panie pośle. Pan nie zrozumiał mojej wypowiedzi. Oczywiście, że można nie zachować dobrostanu zarówno w mieszkaniu, jak i w kojcu. Ale mówimy o niezachowaniu dobrostanu, a kontakt z człowiekiem jest zawsze najważniejszy. (Poseł Piotr Kaleta: Dobrze, ale dlaczego tego w ustawie nie ma?) W tej ustawie nie potrzeba przepisów o dobrostanie, bo cała ustawa o ochronie zwierząt pokazuje nam, jak wygląda dobrostan zwierząt. Jest wiele innych ustaw, które mówią, co jest znęcaniem się nad zwierzęciem czy niezachowaniem dobrostanu. Ta ustawa dotyczy tylko tego, żeby psy z łańcucha były uwolnione. Jeżeli ktoś nie ma innej możliwości, to mogą być w kojcu. Tylko tyle i aż tyle. (Poseł Piotr Kaleta: Pani marszałek, to powinno być w ustawie.) To jest w ustawie. (Poseł Piotr Kaleta: Nie, nie ma tego, żeby np. psy myśliwskie lub pasterskie...) Nie ta ustawa. (Poseł Piotr Kaleta: A dlaczego?) Nie ta ustawa. My robimy wycinek ustawy, który dotyczy zwolnienia psów z łańcucha. (Poseł Piotr Kaleta: Ale to powinno być kompleksowo.) Wie pan, że jakby było kompleksowo, toby pan się mógł nie zgadzać z czymś innym i przepadłaby cała ustawa. Dlatego przyjęliśmy taki sposób legislacji, żeby robić po kolei i doprowadzić do całościowej ustawy, która będzie zmieniona. (Poseł Piotr Kaleta: Pani marszałek, uważam, że jest to celowy zabieg, że cały czas pomija się temat ochrony zwierząt w miastach, w ciasnych mieszkaniach, gdzie są trzymane psy, które...) To już jest penalizowane. Dziękuję bardzo. Zapraszam pana posła Władysława Kurowskiego, Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość. Poseł Władysław Kurowski Wicemarszałek Dorota Niedziela: Ale pan wie, że w tych pracach brał udział przedstawiciel prezydenta. (Poseł Władysław Kurowski: Jeszcze raz.) Pan wie, że w pracach nad tą ustawą i tymi poprawkami brał udział przedstawiciel prezydenta. To jest kompromis nasz i z prezydentem, i z organizacjami. (Poseł Władysław Kurowski: Jeżeli wiemy wszystko, co jest w rozporządzeniu, to to może być kompromis, a jeżeli nie, to może być coś więcej.) Dziękuję bardzo. Pan poseł Krzysztof Mulawa, klub parlamentarny Konfederacja. Poseł Krzysztof Mulawa Wicemarszałek Dorota Niedziela: Dziękuję bardzo. Na tym zakończyliśmy serię pytań. Bardzo ubolewam, że nie wszyscy posłowie byli na posiedzeniach komisji, bo to były naprawdę ciekawe posiedzenia i było dużo ciekawych relacji między spornymi stronami, które się porozumiały. (Poseł Krzysztof Mulawa: Nie wszystkie, pani marszałek. Nie wszystkie się porozumiały.) Chcę tylko przypomnieć, że rozporządzenie ministerstwa jest zawsze konsultowane. To nie jest projekt, który jest nagle zrobiony, on jest konsultowany. (Poseł Krzysztof Mulawa: No jasne, no jasne...) Na tym zakończyliśmy wypowiedzi i pytania posłów. Na sali jest doradca prezydenta pan minister Sławomir Mazurek. Czy pan minister chce zabrać głos? W takim razie z tego miejsca bardzo dziękuję za współpracę podczas prac komisji. Czy przedstawiciel wnioskodawców pani poseł Ewa Szymanowska chce zabrać głos? Bardzo proszę. Poseł Ewa Szymanowska Wicemarszałek Dorota Niedziela: Dziękuję bardzo. Zapraszam przedstawiciela wnioskodawców pana posła Jarosława Rzepę. A w międzyczasie, zanim pan poseł dojdzie do mównicy, przedstawię pewną propozycję. Pan poseł Mulawa wątpił w to, że psy mają złe warunki, jak mówiła pani Ewa Szymanowska. Na sali są przedstawiciele organizacji, które na co dzień mają do czynienia z takimi sytuacjami. Myślę, że dobrze by było, gdyby zaprosili pana na taką interwencję, żeby pan zobaczył, jak to rzeczywiście wygląda, jak wygląda odbieranie psa żyjącego w takich warunkach, jak mówiła pani poseł Szymanowska, dramatycznych warunkach. Wtedy potrzebny jest ktoś, kto temu zwierzęciu pomoże. Myślę, że pan czegoś takiego nie widział i dlatego wątpi pan, że w ogóle zachodzą takie sytuacje. Wzywam organizacje: pan poseł Mulawa jest chętny do pomocy w interwencji. Znacie adres pana posła, zapraszam. (Poseł Krzysztof Mulawa: Tylko mówię, że...) Bardzo proszę, pan poseł Jarosław Rzepa. Poseł Jarosław Rzepa Wicemarszałek Dorota Niedziela: Bardzo dziękuję, panie pośle. Zapraszam do odpowiedzi na pytania, ale też do wyrażenia swojej opinii, sekretarza stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi pana ministra Jacka Czerniaka. Bardzo proszę, panie ministrze. Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jacek Czerniak Wicemarszałek Dorota Niedziela: Dziękuję bardzo, panie ministrze. Zanim poproszę panią poseł Piekarską, pozwólcie państwo, że w imieniu swoim i państwa pozdrowię uczniów i uczennice wraz z opiekunami z zespołu szkół przedszkolnych w Lubawce. Dobrze przeczytałam? (Poseł Iwona Małgorzata Krawczyk: Szkolno-przedszkolnego.) Jesteście z nami? Tak, a więc pomachajcie, bo teraz jest na was skierowana kamera i jesteście w sejmowej telewizji. Przyjechaliście państwo z powiatu kamiennogórskiego, z którego pochodzi pani poseł Krawczyk. Widzę, że pani poseł jest z wami. Myślę, że wytłumaczy wam, na czym polega praca posła Rzeczypospolitej. Będzie z wami dzisiaj pewnie w popołudnie i pokaże wam ciekawe miejsca w Sejmie, a wy będziecie mieć same dobre wspomnienia z dzisiejszego dnia. Tak że pozdrawiamy was wszyscy serdecznie i miłego zwiedzania. Zapraszam sprawozdawcę komisji panią poseł Katarzynę Piekarską. Poseł Katarzyna Maria Piekarska Wicemarszałek Dorota Niedziela: Bardzo dziękuję, pani poseł. Zamykam dyskusję... (Poseł Krzysztof Mulawa: Pani marszałek, zostałem wywołany, tak że ad vocem.) Ad vocem, pół minuty. Jeszcze skończę, panie pośle Sachajko. Myślę, że drzwi w budzie byłyby problemem. Są oczywiście psy, które potrafią otwierać drzwi. Ale w większości nie mają chwytnych łap, więc miałyby pewne trudności.