zamiast wspierać rozwój nowoczesnych technologii, stworzymy system, który będzie ten rozwój ograniczał
Krytyka rządowego projektu ustawy o AI za mnożenie instytucji i wysokie kary.
Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Rząd proponuje stworzenie nowego systemu nadzoru nad sztuczną inteligencją poprzez wdrożenie unijnej dyrektywy. To kierunek wynikający oczywiście z obowiązków państwa, ale sposób jego realizacji rodzi kilka istotnych pytań i potencjalne zagrożenia. Pierwsza kwestia to mnożenie instytucji i kompetencji. Projekt przewiduje powołanie nowego organu obok Urzędu Ochrony Danych Osobowych, mimo że regulacje dotyczące AI w wielu obszarach są ściśle powiązane z zasadami wynikającymi z RODO. W praktyce może to prowadzić do dublowania obowiązków. Przedsiębiorca będzie musiał raportować te same zdarzenia do kilku instytucji, a obywatel będzie miał kilka równoległych ścieżek składania skarg. Druga sprawa to bardzo szerokie uprawnienia kontrolne nowej komisji. Możliwość wejścia do siedziby firmy, dostępu do systemów informatycznych, dokumentów i korespondencji elektronicznej, a także żądania wyjaśnień od pracowników - to są narzędzia daleko idące. W połączeniu z możliwością wsparcia ze strony Policji tworzy to system nadzoru o dużej sile wpływu na działalność gospodarczą. Bez bardzo precyzyjnych gwarancji proceduralnych istnieje ryzyko nadużyć lub przynajmniej nadmiernej ingerencji. Kolejnym elementem są wysokie kary administracyjne - do 35 mln euro lub 7% globalnego obrotu. To poziom sankcji, który może istotnie wpływać na decyzje inwestycyjne. W praktyce może to działać nie tylko jako mechanizm dyscyplinujący, ale również jako czynnik zniechęcający do podejmowania ryzyk technologicznych, zwłaszcza przez mniejsze podmioty. Istotnym problemem jest również brak pełnej przewidywalności procedur. Projekt nie określa jednoznacznie terminu wydawania części decyzji czy opinii. Dla przedsiębiorców oznacza to niepewność, trudność w planowaniu inwestycji oraz prac czy pozyskiwaniu finansowania. W sektorze technologicznym, w którym czas ma kluczowe znaczenie, takie niejasności mogą mieć realne konsekwencje. Wątpliwości budzi także konstrukcja Społecznej Rady do spraw Sztucznej Inteligencji. Jej rola jest wyłącznie opiniodawcza, bez obowiązku uwzględniania jej stanowiska przez komisję. Brak wynagrodzenia oraz ograniczony tryb powołania członków mogą dodatkowo ograniczyć jej realny wpływ i reprezentatywność. W efekcie istnieje ryzyko, że będzie to ciało o charakterze wyłącznie formalnym. Projekt ustawy tworzy rozbudowany system nadzoru, który może mieć istotne konsekwencje dla funkcjonowania przedsiębiorstw, rynku technologicznego i całego ekosystemu innowacji w Polsce. Kluczowe jest, aby w toku dalszych prac dokładnie przeanalizować ryzyka związane z nadmierną regulacją, dublowaniem kompetencji oraz nieprzewidywalnością procedur. Uważamy, że projekt powinien być dalej procedowany, ale wymaga istotnych korekt. Bez nich istnieje realne ryzyko, że
- konfrontacyjny12 maja 2026 · pos. 57
„zakazywanie obrotu kryptowalutami to jest mniej więcej tak, jakby zakazywać obrotu złotem po aferze Amber Gold.”
Konfederacja krytykuje rządowy i PiS-owski projekt ustawy o kryptoaktywach, popiera własny.
- konfrontacyjny30 kwietnia 2026 · pos. 56
„Obroniliście minister, która zrobiła z Polaków śmieciarzy przez system kaucyjny.”
Poseł Tumanowicz: PSL zdradził rolników, leśników i myśliwych popierając minister.
- konfrontacyjny
