Krytyka projektu zmian w planowaniu przestrzennym za zwiększenie komplikacji i przewagi inwestorów.
Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Przedłożony projekt zmian w planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym należy ocenić umiarkowanie pozytywnie - nie dlatego że propozycje w tym projekcie są słabe, ale dlatego że całość idzie w kierunku, który może jeszcze bardziej skomplikować i tak już przeciążony system planowania przestrzennego. Polska od lat zmaga się z chaosem przestrzennym, rozproszoną zabudową, presją deweloperską, przeciążeniem infrastruktury i konfliktami między mieszkańcami, samorządami oraz inwestorami. W takiej sytuacji potrzebujemy prawa prostego, przewidywalnego i dobrze chroniącego interes publiczny. Tymczasem ten projekt dokłada kolejne wyjątki, kolejne terminy, kolejne procedury i kolejne mechanizmy szczególne. Szczególne wątpliwości budzą przepisy dotyczące zintegrowanych planów inwestycyjnych. Z jednej strony mogą one przyspieszyć część inwestycji, jednak z drugiej strony rodzą poważne ryzyko, że planowanie przestrzenne będzie coraz bardziej przesuwane z poziomu realnej debaty publicznej na poziom negocjacji między gminą a inwestorem. Jeżeli inwestor może pokrywać koszty procedury, jeżeli umowa urbanistyczna ma określać zobowiązania stron, jeżeli zintegrowany plan inwestycyjny staje się narzędziem szybkiego procedowania nad konkretnymi zamierzeniami, to trzeba zapytać, kto w tym wszystkim będzie silniejszy: mieszkaniec, rada gminy, lokalna wspólnota czy duży inwestor z zapleczem prawnym, finansowym i eksperckim. Projekt przewiduje także możliwość nakładania obowiązku przedstawienia koncepcji urbanistyczno-architektonicznej i wizualizacji inwestycji. To może brzmieć dobrze, ale w praktyce może oznaczać kolejne koszty i bariery dla mniejszych inwestorów, lokalnych przedsiębiorców, właścicieli gruntów czy rolników, którzy nie mają sztabu doradców. Niepokojące jest również ciągłe przesuwanie terminów reformy planistycznej. Jeżeli państwo po raz kolejny zmienia daty, przepisy przyjściowe i harmonogramy, to pokazuje, że cały system został przygotowany bez właściwej oceny możliwości gmin, zwłaszcza małych samorządów. Dlatego ten projekt nie daje wystarczającej gwarancji wzmocnienia ładu przestrzennego. Może natomiast zwiększyć przewagę dużych inwestorów, skomplikować sytuację mniejszych właścicieli i przerzucić kolejne obowiązki na gminy. W planowaniu przestrzennym nie chodzi tylko o szybkość inwestycji. Chodzi o jakość życia mieszkańców, ochronę własności, dostęp do infrastruktury, bezpieczeństwo prawne i odpowiedzialność za przestrzeń na lata. Ten projekt tych obaw nie rozwiewa. Dziękuję. Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny30 kwietnia 2026 · pos. 56
„Mówiliście o taniej energii, tymczasem rachunki dalej bolą Polaków. Prezes URE zatwierdził taryfy na 2026 r. z wzrostem dystrybucji o ponad 9%.”
Atak na minister klimatu za wzrost rachunków, opóźnienia w programach i chaos w resorcie.
- konfrontacyjny12 maja 2026 · pos. 57
„Kto w koalicji uznał, że odbudowa po powodzi kończy się wtedy, kiedy pan minister zdecyduje?”
Sachajko krytykuje rząd za brak stałego mechanizmu podatkowego na klęski żywiołowe i pyta o termin 31.12.2026.
