Rząd celowo nie chciał zająć się tą sprawą z odpowiednim wyprzedzeniem, żeby nie sypać piachu w tryby niemieckiej gospodarce, która ma być ratowana kosztem polskich rolników.
Krytyka rządu za opóźnienie w sprawie umowy Mercosur kosztem rolników i zdrowia.
Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Jako politycy PiS od stycznia apelowaliśmy do rządu o złożenie skargi do TSUE. Przygotowaliśmy nawet gotowy projekt, bo rząd Donalda Tuska nie jest znany ze swojej pracowitości. Dzisiaj słyszymy zapowiedzi, że skarga zostanie złożona. To niestety za mało i dużo, dużo za późno. Szkoda, że nie zrobiono tego miesiące temu, kiedy były realne szanse na to, żeby tę umowę zatrzymać. W ostatnich dniach dowiadujemy się też, że praktycznie na tydzień przed wejściem tej umowy w życie Komisja Europejska zmienia zasady zarządzania importem. To jest abdykacja w zakresie dbania o bezpieczeństwo konsumentów. Już teraz mamy zapaść w służbie zdrowia. A co będzie, jak wejdą w życie umowy handlowe przyjęte za rządów koalicji 13 grudnia, gdy będą do Unii Europejskiej sprowadzane towary niespełniające norm, z przekroczonymi normami antybiotyków, z przekroczonymi normami pestycydów? Kraje takie jak kraje Mercosur czy jak Ukraina nie są znane z dbałości o jakość swoich produktów. Mało tego, mamy też zapaść w rolnictwie, bo nawet instytut podległy ministrowi rolnictwa wprost mówi, że mamy najgorszą koniunkturę od 17 lat. Ceny zboża są takie jak 20 lat temu, a koszty poszły znacząco w górę. Szanowni Państwo! Od 1 maja umowa z Mercosurem wchodzi w życie. Rząd celowo nie chciał zająć się tą sprawą z odpowiednim wyprzedzeniem, żeby nie sypać piachu w tryby niemieckiej gospodarce, która ma być ratowana kosztem polskich rolników
- konfrontacyjny · pos. 56
„To, co dziś dzieje się w polskiej służbie zdrowia, to nie przypadek ani chaos. To świadoma polityka - polityka cichej prywatyzacji.”
Oskarża rząd o cichą prywatyzację służby zdrowia poprzez ograniczenie finansowania.
- neutralny25 marca 2026 · pos. 54
„W licytacji nie wygrywa ten, kto dobrze gospodaruje, kto ma potencjał rozwoju gospodarstwa, tylko ten, kto ma największy kapitał.”
Krytyka projektu ustawy deregulującej obrót ziemią rolną za osłabienie nadzoru i korzyść dla dużych podmiotów.
