Był sąd koleżeński, w którym dziecko mogło pozwać dorosłego
Poseł Klaudia Jachira popiera projekt ustawy o prawach ucznia, przywołując Korczaka.
Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Świat wokół nas się zmienia i edukacja powinna za tym nadążać. Projekt tej ustawy wzmacnia prawa ucznia poprzez powołanie rzecznika jego praw na różnych poziomach, wprowadza uczniów do rady szkoły na równi z rodzicami i nauczycielami i uważam, że uczy w ten sposób demokracji i odpowiedzialności. To dobry kierunek. Czy można pójść dalej? Przykład Janusza Korczaka pokazuje, że tak. W jego domu sierot prowadzonym w Warszawie to dzieci ustalały zasady współżycia. Istniał nawet dziecięcy parlament. Był sąd koleżeński, w którym dziecko mogło pozwać dorosłego, i były wolne media w postaci gazetki ściennej. Od 100 lat z górą ten model inspiruje wielu reformatorów edukacji na świecie. I na szczęście nie ma już powrotu do metod rodem z pruskiej szkoły, pewnie ku ogromnemu rozczarowaniu prawej strony. Nie ma też powrotu do tego, by jakikolwiek nauczyciel czy poseł wyzywał uczniów od leni. Na szczęście.
