Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Każde przestępstwo przeciwko życiu jest zawsze szokiem dla otoczenia, dla rodzin, dla bliskich. Tak samo jest z przestępstwami wymierzonymi w wolność seksualną na czele z przestępstwem zgwałcenia. Nie bez kozery te dwie grupy czynów zabronionych są w bezpośredniej odległości od siebie umiejscowione w Kodeksie karnym z uwagi na powagę całej sytuacji. Każdorazowo kiedy opinia publiczna usłyszy czy dowie się o okolicznościach różnego rodzaju obrzydliwych czynów, wywołuje to dyskusję i szok. Możemy sięgać pamięcią do pierwszych tego typu ujawnionych spraw, chociażby sprawy dotyczącej chóru chłopięcego z Poznania i historii, która była na ustach całej Polski. To był szok dla wszystkich tych, którzy znali zarówno sprawcę, jak i ofiary. Tak samo każdorazowo szokiem jest sytuacja, kiedy przestępstwa na tle seksualnym ujawniane są w różnych grupach zawodowych, w różnych miejscowościach. I nie ma tutaj żadnego antidotum ani żadnej szczepionki społecznej, żeby nigdzie tego typu oprawcy się nie pojawiali. Pojawiają się wśród przedstawicieli sportu, przedstawicieli show-biznesu, kleru i pojawiali się także w świecie polityki. (Poseł Władysław Kurowski: Mów na temat.) Czy dla państwa nie było szokiem, jak dowiedzieliście się o panu Morawskim, dwukrotnie startującym, jeśli dobrze pamiętam, z państwa list? Okazał się osobą skazaną za zgwałcenie, któremu prokuratura stawiała lub chciała postawić dalej idące zarzuty, także jeśli chodzi o udział przecież nieletnich. Też był osobą, która pojawiała się w otoczeniu polityków PiS-u, robiła sobie zdjęcia. Bo w tamtym czasie nikt z państwa też nie wiedział, że w przyszłości okaże się tak okrutnym przestępcą. Co do sprawy, którą państwo wyciągacie...
