Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
W tym tygodniu w poniedziałek dowiedzieliśmy się, że firmy budowlane realizujące inwestycje drogowe grożą Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad pozwami sądowymi na miliardy złotych oraz możliwością wstrzymania budowy dróg ekspresowych. Powodem jest zbyt niska waloryzacja kontraktów, które nie rekompensują gwałtownego wzrostu kosztów. Według różnych gazet przedsiębiorstwa z branży budowlanej przygotowują się do masowego składania roszczeń wobec GDAK-i. Wartość tych żądań może przekroczyć nawet 3 mld zł, a niemal wszyscy wykonawcy są już gotowi do podjęcia kroków prawnych. Jak wynika z analiz branżowych, obecne limity waloryzacyjne są nieadekwatne do realiów rynkowych. Zdecydowana większość umów już przekroczyła te limity lub przekroczy je w trakcie realizacji. Przedstawiciele Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa podkreślają, że brak waloryzacji, która pokryłaby wzrost kosztów, prowadzi do poważnych strat finansowych dla firm, a nawet do upadłości. Szanowni Państwo! Mamy déj? vu z roku 2012 i 2013. Pamiętacie wielki kataklizm, jaki przeszedł przez firmy budowlane. Wtedy też za czasów Donalda Tuska budowane były drogi ekspresowe i autostrady na Euro 2012 i okazało się, że to był wielki kataklizm. Prawie 400 firm budowlanych wtedy upadło. Dzisiaj wraca stare. Ponownie firmy budowlane i budowlańcy mówią wprost: Jeśli państwo nie zareaguje, to nasze firmy przestaną działać, to my ogłosimy upadłość, a tysiące ludzi
