Mamy tu do czynienia z nowym zjawiskiem: najmem krótkoterminowym, który, nie tak jak mówi pan wnioskodawca... Rzeczywiście nie ma pełnych szacunków, ale mówi się, że może stanowić nawet 50% rynku. I prawdą jest, że jeżeli chodzi o ten najem, nie ma żadnych regulacji, żadnych uwarunkowań. Żeby otworzyć hotel w Polsce, trzeba mieć odpowiednie zezwolenie, musi być odpowiednie miejsce. Żeby otworzyć pokoje na wynajem, nie trzeba mieć zezwolenia. Nie ma jednak racji pan z klubu Polska 2050, mówiąc, że to jest szara strefa. Pan, panie pośle, z tej mównicy powiedział nieprawdę. Bo to, że ta działalność nie jest zarejestrowana jako usługa hotelowa, to nie znaczy, że ci ludzie nie prowadzą działalności gospodarczej, nie znaczy, że nie płacą uczciwie podatków. Oznacza to tylko tyle, że państwo dzisiaj nie dostrzega tego typu rodzaju działalności, w żaden sposób jej nie reglamentuje. To nie jest wina tych ludzi, że państwo tego nie robi, a nazywanie tego szarą strefą z mównicy sejmowej jest skandalem, bo to jest dowód na to, że wnioskodawcy tej ustawy nie wiedzą, o czym mówią. Chodzi o ludzi, którzy płacą podatki. I dzisiaj nasza rola polega na tym, żeby wyważyć te racje. Trzeba pamiętać, że ten rynek w większości dotyczy apartamentowców budowanych specjalnie w różnych atrakcyjnych, turystycznych miejscach, gdzie tak naprawdę nie ma zwykłych mieszkańców. (Poseł Józefa Szczurek-Żelazko: Sam sobie zaprzecza.) My musimy się tylko pochylić moim zdaniem poważnie nad tym, jak samorządy mogą kształtować swoją przestrzeń, żeby miasta nie były zdominowane przez apartamenty, żeby miasta funkcjonowały normalnie. Musimy się pochylić i pomóc tym ludziom - często to są starsi ludzie, często to są np. zaadaptowane strychy - którzy dzisiaj borykają się z takim uciążliwym sąsiedztwem. Trzeba to zrobić spokojnie, mądrze, bez mówienia o ograniczaniu prawa własności, bez mówienia, że to jest jakaś straszna branża, którą trzeba zniszczyć albo poddać jakiejś nadmiernej kontroli. Na spokojnie. Ten projekt pana posła Wnuka trochę taki jest. Przez niego przemawia niechęć do najmu krótkoterminowego, a najem krótkoterminowy rzeczywiście uzupełnił ofertę hotelową, spowodował, że jest ona bardziej dostępna dla wszystkich, tylko wymaga mądrego uregulowania. I teraz te przepisy, które zawieracie w ustawie... Swoją drogą, panie ministrze, osobiście będę oczekiwał, że naprawdę pilnie pojawi się rządowy projekt i że będziemy mogli nad tymi projektami pracować bez zwłoki wspólnie w komisji. Kompetencje, które dajecie samorządom, nie są złe, natomiast wymaga to poprawki. Zapisy, które mówią o tym, że samorząd może określić strefę, gdzie jest to dozwolone, a gdzie nie jest, są zbyt sztywne. A dlaczego samorząd nie może określić np. proporcji? Np. na tym terenie może być 20%. Mówimy nie o budynku, a o większej przestrzeni.