Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Taki dostęp do informacji to jedno z narzędzi obywatelskiej kontroli i przywilej społeczeństwa obywatelskiego. Zapytana instytucja musi odpowiedzieć, oczywiście jeśli dane, o które pyta obywatel lub jakaś organizacja, nie są poufne. To oczywiste. Natomiast nieoczywiste jest to, że pytana instytucja czy jakikolwiek inny podmiot nie ma żadnej możliwości zweryfikowania tożsamości pytającego. Bo wydaje się, że tak jak informacja, po którą ktoś sięga, jest jawna, tak samo jawna winna być tożsamość pytającego, by nie dochodziło do tego, że ktoś zakłada sobie adres e-mail z czyimś nazwiskiem i zadaje urzędom pytania w gruncie rzeczy nieszkodliwe, ale takie, z którymi osoba, której nazwisko zostało użyte, nie chce być utożsamiana. Dochodzi do sytuacji, że ktoś na czyjeś konto, podpisując się cudzym nazwiskiem, zbiera informacje. Zadajmy sobie pytanie. Czy chcielibyście, żeby ktoś używał waszego nazwiska do zadawania różnych pytań urzędom i instytucjom, z którymi na co dzień współpracujecie? Bo ja nie chciałbym, żeby samorządowcy, z którymi współpracuję na co dzień, musieli delegować urzędników do odpowiadania na pytania zadane rzekomo w moim imieniu. Wysoka Izbo! Czy nie powinniśmy rozważyć wprowadzenia obowiązku zadawania takich pytań w formie elektronicznej
- konfrontacyjny12 maja 2026 · pos. 57
„Ci panowie, pan Kuźmiuk z kolegą, mają razem ze 106 lat, są starsi od węgla brunatnego. Nie mają zielonego pojęcia o kryptowalutach.”
Łącki ostro krytykuje posłów opozycji za brak kompetencji w kryptowalutach i pyta o weto.
- konfrontacyjny14 kwietnia 2026 · pos. 55
„Krótko mówiąc, nie ma ustawy, nie ma ram prawnych dla spełnienia warunków rozporządzenia, nie ma europejskiego dokumentu zgodności i to skutkuje brakiem możliwości zawijania do europejskich portów.”
KO wspiera ustawę o paliwach w transporcie morskim i krytykuje odrzucenie w komisji.
