No, panie pośle, rozumiem, że pan uważa, że wypowiedź o pedofilii w tym punkcie była na temat. Ja przeczytałem tę uchwałę i jestem przekonany... (Wypowiedź poza mikrofonem) Ale, panie pośle, naprawdę przeczytałem tę uchwałę i jestem przekonany, że nie ma ani słowa o pedofilii w tej uchwale. Dlatego jeżeli ktoś w tym punkcie wypowiada się o pedofilii, to w mojej ocenie jednoznacznie jest to nie na temat. Chyba najkonkretniejsze pytania, które padły, to były pytania pana posła Józefaciuka. Dziękuję bardzo panu posłowi, że wysłał mi je na maila, ponieważ tak szybko się wypowiedział, że nie byłem w stanie zanotować. Pozwolę sobie je teraz odczytać i udzielić króciutkich odpowiedzi. Myślę, że jeżeli będziemy mieli wątpliwości, to możemy jeszcze do tego usiąść i temat przedyskutować. Czy przewidziano mechanizmy zapobiegające nadużywaniu trybu zabierania głosu poza kolejnością, zwłaszcza w kontekście bieżących sporów politycznych? Panie pośle, tutaj regulamin Sejmu w zasadzie w to w ogóle nie ingeruje w mojej opinii - ta zmiana, o której rozmawiamy. Pan marszałek, pani marszałek, ktoś, kto w danym momencie będzie prowadził obrady, będzie miał dokładnie takie same kompetencje, jakie miał wcześniej w kontekście prowadzenia punktu. Jak projekt wpłynie na długość i efektywność posiedzeń Sejmu? Czy istnieją analizy wskazujące, że proponowane zmiany faktycznie skrócą czas obrad lub uporządkują ich przebieg? Ja nie znam takich analiz, nie mieliśmy takich analiz na posiedzeniu komisji regulaminowej, nie pracowaliśmy nad tego typu materiałem. Natomiast z tego, jak wyglądała dyskusja w komisji regulaminowej i jak wygląda dyskusja dzisiaj tutaj, odnoszę wrażenie, że jednak to, na czym powinniśmy się skupiać, to bardziej forma debaty i to, czy debatujemy na temat. Zresztą pan poseł również o tym mówił. Ja też uważam, że to powinna być istota - nie sama długość. Bo jeżeli będziemy dyskutować merytorycznie i konkretnie i debata będzie o 5 godzin dłuższa, to to będzie dobra debata. Ale jeżeli wszyscy będziemy wypowiadali się czy większość z nas będzie wypowiadała się zupełnie nie na temat, to nawet jeżeli ta debata będzie trwała tylko i wyłącznie 15 czy 20 minut, to uważam, że to będzie kompletna strata czasu. Czy rozważano alternatywne rozwiązania, które usprawniałyby obrady bez zwiększenia uprzywilejowania władzy wykonawczej, np. poprzez lepsze planowanie czasu wystąpień lub wzmocnienie roli Prezydium Sejmu? Panie pośle, myślę, że w kontekście tej zmiany regulaminu Sejmu mówimy w zasadzie tylko i wyłącznie o tym, żeby pewne osoby, które będą... Patrz: ministrowie. Mówiąc o pewnych osobach, w dużym uproszczeniu, mam na myśli ministrów, wszelkich ministrów, pracujących zarówno w Kancelarii Prezydenta, jak i w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Chcemy doprowadzić do tego, żeby oni faktycznie skupiali się bardziej na merytoryce. Jeżeli będą mieli świadomość tego, że czas ich wypowiedzi jest określony i że nie będą mogli każdorazowo prosić o to, żeby móc wypowiedzieć się na żądanie, to będą musieli skupić się zdecydowanie bardziej na merytoryce aniżeli na tym, żeby uprawiać tutaj stricte politykę. Mam nadzieję, naprawdę wierzę w to, że jest szansa, że w tę stronę to pójdzie. Widzę, że pan poseł się uśmiecha, może pan poseł ma na ten temat, w tym kontekście podobne myśli co ja. Ale uważam, że jeżeli naprawdę w sposób odpowiedzialny zaczniemy do tego podchodzić, to faktycznie jest duża szansa na to, że dyskusja będzie bardziej merytoryczna. Jakie zmiany zaproponowane w moim stanowisku mogą być wzięte pod uwagę w niedalekiej przyszłości? Pozwoli pan poseł, że poruszymy ten temat już poza mównicą sejmową. Powiem zupełnie uczciwie, że nie pamiętam dokładnie całego wystąpienia pana posła, a chciałbym się odnieść do tego merytorycznie, więc pozwoli pan poseł, że ten temat sobie przedyskutujemy już osobno. Reasumując, mam wrażenie, że największym problemem, tym, co najczęściej padało z mównicy sejmowej, była sugestia, że mówimy dzisiaj o kneblowaniu ust, i to konkretnie pana ministra Boguckiego - nie okłamujmy się, tak cała ta dyskusja wyglądała. Mam nadzieję, że mimo wszystko będziemy potrafili wznieść się na wyższy poziom. Naprawdę szczerze w to wierzę. Możecie myśleć, że jestem naiwny, i uśmiechać się, ale naprawdę szczerze w to wierzę. Myślę, że jeżeli dyskusja będzie bardziej uporządkowana... Jeżeli np. pan minister Bogucki przyjdzie tu z konkretnym projektem ustawy pana prezydenta, będzie mógł się wypowiedzieć na początku, będzie wiedział, że wypowiada się na końcu, pewnie w jednym i drugim punkcie będzie miał ok. 15 minut, to jest ok. 30 minut wypowiedzi, i jeżeli jeszcze raz poprosi o głos na żądanie, to będzie kolejne 15 minut - myślę, że naprawdę 45 minut wypowiedzi w każdym punkcie dla pana ministra to będzie wystarczający i obiektywny czas, w którym będzie on w stanie wyrazić swoją opinię na ten temat. Dziękuję bardzo.