Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Pani Minister! Wysoka Izbo! Nie mam wątpliwości, że problem mobbingu, dyskryminacji i działań odwetowych w miejscu pracy jest realny i poważny. Sam projekt wskazuje, że skala zjawiska jest duża, a postępowania sądowe w tych sprawach są trudne dowodowo i relatywnie rzadko kończą się uwzględnieniem powództwa. To oznacza, że potrzebna jest realna, rzeczywista zmiana, ale należy powiedzieć, iż ten projekt budzi poważne wątpliwości. Po pierwsze, projekt bardzo szeroko rozbudowuje obowiązki pracodawcy. Mówimy już nie tylko o przeciwdziałaniu dyskryminacji i mobbingowi, lecz także o obowiązku przeciwdziałania naruszaniu godności oraz innych dóbr osobistych pracownika, dodatkowo w wielu bardzo szeroko opisanych obszarach. To może prowadzić do większej ochrony, ale może też prowadzić do niepewności, gdzie kończy się realne naruszenie prawa, a gdzie zaczyna się zwykły konflikt w miejscu pracy. Po drugie, nowa definicja mobbingu jest prostsza, ale zarazem bardzo szeroka. Projekt przewiduje, że ocena ma być zindywidualizowana, a katalog przejawów mobbingu jest obszerny. Owszem, wpisano zastrzeżenie, że uzasadniona i właściwie wyważona krytyka nie jest mobbingiem, ale mimo to pozostaje ryzyko sporów interpretacyjnych i większej uznaniowości. Po trzecie, projekt nakłada obowiązek tworzenia reguł, procedur i częstotliwości działań już na pracodawców zatrudniających co najmniej dziewięciu pracowników. To oznacza kolejne obowiązki regulaminowe, konsultacyjne i organizacyjne także dla niewielkich zakładów pracy. Dlatego moje stanowisko jest krytyczne. Tak, ten projekt odpowiada na realny problem. Tak, część proponowanych zmian może poprawić ochronę pracownika, ale jednocześnie istnieje ryzyko, że zamiast prostego i przejrzystego systemu dostaniemy więcej formalizmu, więcej sporów interpretacyjnych i więcej obowiązków po stronie pracodawców, bez pełnego uporządkowania całego systemu. Dziękuję.
- konfrontacyjny4 września 2026 · pos. 64
„Jeżeli minister straszy obywateli zniszczeniem rodziny przez państwowe służby, to nikt dziś nie może w Polsce czuć się bezpieczny.”
Wniosek o przerwę i żądanie dymisji ministra Krajewskiego za groźby wobec rodziny starosty.
- konfrontacyjny2 września 2026 · pos. 64
„Zamiast być ministrem rolnictwa, okazał się prymitywnym bandziorem. Rolnicy potrzebują ministra, który tworzy rynki zbytu, a nie pluskającego się w beczce, zastraszającego kobiety gangstera.”
Atak na ministra rolnictwa za cenę pelletu i groźby wobec starosty.
- konfrontacyjny
