Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
50 tys. miejsc pracy do 2030 r. Powodem jest spadek zysków oraz rosnące koszty funkcjonowania, w tym koszty wymuszonej transformacji w kierunku elektromobilności. Tu pojawia się pewien paradoks. Przez lata to właśnie Niemcy należeli do głównych promotorów i architektów polityki klimatycznej Unii Europejskiej. To Berlin był jednym z głównych motorów zielonego ładu i kolejnych regulacji ograniczających tradycyjny przemysł. Dziś okazuje się, że ofiarą tej polityki zaczynają padać nawet niemieckie koncerny motoryzacyjne. Nawet firmy z samego rdzenia niemieckiej gospodarki muszą redukować dziesiątki tysięcy miejsc pracy, aby poradzić sobie z kosztami narzuconej transformacji. To pokazuje skalę absurdów tej polityki. Jeżeli nawet niemiecki przemysł motoryzacyjny zaczyna odczuwać skutki tych regulacji, to można sobie tylko wyobrazić, jakie konsekwencje poniosą gospodarki słabsze i mniej odporne. A przecież polska gospodarka jest silnie powiązana z niemieckim przemysłem. Tysiące polskich firm współpracuje z koncernami motoryzacyjnymi jako dostawcy części i usług. Problemy niemieckich producentów bardzo szybko przekładają się więc na sytuację polskich przedsiębiorstw i polskich pracowników. Dlatego zielony ład przestaje być abstrakcyjną ideą z dokumentów Komisji Europejskiej. On zaczyna oznaczać realne zwolnienia, realne problemy przemysłu i realne zagrożenie dla miejsc pracy w całej Europie, również w Polsce. Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny30 kwietnia 2026 · pos. 56
„Polska opieka zdrowotna jest w zapaści i dogorywa na oddziale intensywnej opieki medycznej pod respiratorem.”
Poseł wzywa do odwołania minister zdrowia za niekompetencję i złą politykę.
- konfrontacyjny28 kwietnia 2026 · pos. 56
„Mamy do czynienia z sytuacją, w której publiczne pieniądze są wykorzystywane do uczenia mechanizmów obchodzenia prawa wyborczego.”
Oskarżenie Senatu o finansowanie szkoleń w obchodzeniu prawa wyborczego.
- konfrontacyjny
