Mikołaj Dorożała
Pełna wypowiedź
11 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowni Państwo! Starałem się notować na bieżąco te informacje i te pytania, które państwo zadawaliście. Część tych pytań trochę wybiegała poza przedmiot dzisiejszej dyskusji, ale może to dobrze, bo jest okazja do tego, żeby pewne rzeczy rozwiać czy nazwać po imieniu. Może zacznę od pytań pana posła Zapałowskiego, który jawi mi się jako parlamentarzysta wybitnie zasłużony, w cudzysłowie, w obronie polskiej przyrody. Panie pośle, raczył pan użyć stwierdzenia mówiącego o tym, że na siłę pchamy jakieś rezerwaty. (Poseł Andrzej Tomasz Zapałowski: Blokujecie budowę zwykłych dróg.) Chciałbym panu powiedzieć, że gmina Lutowiska dzięki temu, że ma park narodowy, że ma rezerwaty przyrody, że ma obszary chronione Natury 2000 czy parki krajobrazowe, w tym roku otrzyma 9 mln zł subwencji ekologicznej. Dodam, że gmina Lutowiska z PIT-u i CIT-u ma 6 mln. To jest potężny zastrzyk finansowy. Gmina Lutowiska to wybitny, idealny przykład tego, jak można skorzystać z tego, co się dzieje w ochronie przyrody. Ta ustawa, którą przyjęliśmy jako rząd w postaci subwencji ekologicznej, jest wymierną korzyścią dla lokalnych samorządów i dla lokalnych mieszkańców. Przykład Puszczy Białowieskiej i 14 mln zł w zeszłym roku. To jest raz. (Poseł Fryderyk Sylwester Kapinos: Gospodarka leśna nie jest prowadzona.) Państwa argument jest po prostu chybiony, bo nie raczycie państwo spojrzeć na to naprawdę rzetelnie i obiektywnie. Udajecie, szanowni państwo, że tych pieniędzy nie ma. Pytał pan też o jakieś zwłoki. Wie pan, sprawa jest na tyle poważna, że powinien pan iść do prokuratury. Nie wiem, czy pan się boi, że pana niepoważnie tam potraktują. Mnie pan pyta o jakieś tego typu sytuacje? (Poseł Andrzej Tomasz Zapałowski:...ministrowi Siekierskiemu.) Proponuję, panie pośle, żeby pan w tej sprawie udał się do prokuratury. Przejdę, szanowni państwo, do drugiej kwestii, bo nie chciałbym panu posłowi Zapałowskiemu poświęcać całego czasu mojego wystąpienia. Odnośnie do dzików, o które pytała pani poseł Matusik-Lipiec, to oczywiście rozumiem te perspektywy. Rozmawialiśmy na ten temat. Chciałbym jednak państwu pokazać kilka istotnych elementów. Jeśli chodzi o dane, to w latach 2015-2025, czyli w ciągu 10 lat, liczba dzików z 264 tys. w Polsce została zredukowana do 60 tys. W ciągu 10 lat to jest ogromny spadek liczby dzików. (Poseł Fryderyk Sylwester Kapinos: Nieprawda.) Do tego, szanowni państwo, jeśli spojrzymy na dane i przyczyny problemów, które dzisiaj się pojawiają, to jest to trochę poza kompetencjami Ministerstwa Klimatu i Środowiska głównie z uwagi na ASF. Ustawa o ASF nie daje wielu możliwości. To jest trochę pytanie do ministerstwa rolnictwa w kontekście tego, jak zarządzić problemem dotyczącym stricte miast. Widziałem kilka pomysłów samorządów, jakieś rozwiązania dotyczące odstraszania. Natomiast gdzie jest źródło problemu? Problem paradoksalnie wynika z tego, że te bardzo intensywne polowania doprowadziły do tego, że te inteligentne zwierzęta uciekają i szukają schronienia w mieście, gdzie jest łatwy dostęp do pożywienia i gdzie są, w cudzysłowie, bezpieczne, bo tam nie można na dziki polować. A więc tu oczywiście się zgadzam, że jest potrzebne systemowe rozwiązanie. Natomiast my jako Ministerstwo Klimatu i Środowiska możemy pokazać dane. Informowałem o tym, ile państwo polskie wydało chociażby na odstrzał sanitarny, na walkę z ASF-em w odstępie czasowym. To jest blisko pół miliarda złotych. To są ogromne środki. Wymaga to na pewno podejścia systemowego i to niestety wykracza w tym kontekście poza Ministerstwo Klimatu i Środowiska, bo ustawa o ASF jest tutaj kluczowa. W wielu miastach byłem na takich spotkaniach. Jesteśmy absolutnie otwarci na to, żeby szukać jakiegoś rozwiązania. Natomiast dalsze intensywne polowanie na dziki niekoniecznie przyniesie dobry rezultat, bo może być wręcz przeciwskuteczne.
