Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
To decyzja bulwersująca i całkowicie niezrozumiała z punktu widzenia pacjentów. W czasie gdy Polacy miesiącami czekają na leczenie, gdy brakuje lekarzy, a szpitale alarmują o przeciążeniu systemu, rząd tworzy mechanizm, który premiuje ograniczanie dostępności świadczeń. Państwo powinno nagradzać za leczenie ludzi, za zwiększanie liczby zabiegów i poprawę jakości opieki, a nie za zamykanie oddziałów i redukcję usług medycznych. Najbardziej ucierpią mniejsze miasta i powiaty. To tam każdy zlikwidowany oddział oznacza dla mieszkańców dziesiątki dodatkowych kilometrów do szpitala, dłuższy czas oczekiwania i realne zagrożenie dla zdrowia i życia. Mówimy przecież o oddziałach internistycznych, chirurgicznych czy pediatrycznych, które często są jedynym zabezpieczeniem medycznym w regionie. Ten mechanizm wygląda jak próba ukrytego cięcia systemu ochrony zdrowia pod płaszczykiem reorganizacji. Zamiast naprawiać błędy zarządzania, zwiększać efektywność i wzmacniać kadry medyczne, ministerstwo wysyła sygnał, że łatwiej jest zamknąć oddział i zachować część pieniędzy. Pytam więc wprost: Ile oddziałów zniknie z mapy Polski w ciągu najbliższych 2 lat? Jakie analizy wykonano przed wprowadzeniem tego rozporządzenia i kto weźmie odpowiedzialność za pacjentów pozostawionych bez realnego dostępu do leczenia? Zdrowie obywateli nie może być traktowane jak pozycja w arkuszu kalkulacyjnym do optymalizacji kosztów. Dziękuję.
- konfrontacyjny30 kwietnia 2026 · pos. 56
„Polska opieka zdrowotna jest w zapaści i dogorywa na oddziale intensywnej opieki medycznej pod respiratorem.”
Poseł wzywa do odwołania minister zdrowia za niekompetencję i złą politykę.
- konfrontacyjny28 kwietnia 2026 · pos. 56
„Mamy do czynienia z sytuacją, w której publiczne pieniądze są wykorzystywane do uczenia mechanizmów obchodzenia prawa wyborczego.”
Oskarżenie Senatu o finansowanie szkoleń w obchodzeniu prawa wyborczego.
- konfrontacyjny
