Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję. Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Do pana posła Kuźmiuka: pan poseł w swoim wystąpieniu pytał, dlaczego do 2026 r. Ta ulga obowiązuje od 2022 r. Tak została zaprojektowana, jest pewnego rodzaju pilotażem. To jest istota tej konstrukcji: była wprowadzona w 2022 r., trwa do końca bieżącego roku. Szanowni Państwo! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt zaprezentować stanowisko Klubu Parlamentarnego Koalicja Obywatelska. Debatujemy dziś nad projektem ustawy z druku nr 1708, który zakłada podwojenie ulgi na robotyzację z 50% do 100% kosztów uzyskania przychodu oraz zniesienie jej ograniczenia czasowego. Na pierwszy rzut oka propozycja brzmi atrakcyjnie. Wszyscy chcemy nowoczesnej, konkurencyjnej gospodarki. Wszyscy wiemy, że automatyzacja i robotyzacja są koniecznością. Ale odpowiedzialna polityka gospodarcza to nie konkurs na najbardziej efektowną deklarację. To umiejętność ważenia skutków gospodarczych, społecznych i fiskalnych. Po pierwsze, mamy do czynienia z instrumentem pilotażowym, o czym już wspomniałem. Ulga na robotyzację została wprowadzona, warto o tym przypomnieć, na 4-letni okres próbny - od 2022 r. do 2026 r. Jej skuteczność powinna zostać zatem oceniona w pełnym horyzoncie czasowym. Tymczasem proponuje się istotną zmianę zasad w ostatnim roku obowiązywania rozwiązania. Wydaje się, że to pewnego rodzaju błąd metodologiczny. Jeśli zmienimy parametry instrumentu przed zakończeniem okresu pilotażu - a taka była istota regulacji wprowadzonej jeszcze za rządów Prawa i Sprawiedliwości - nie będziemy w stanie rzetelnie ocenić, czy wzrost poziomu robotyzacji wynika z pierwotnej konstrukcji ulgi, czy z jej nagłej modyfikacji. Rząd słusznie wskazuje, że wprowadzanie tak daleko idących zmian bez pełnej analizy ex post utrudni ocenę skuteczności całego mechanizmu. Wydaje się, że takie stanowisko, taki pogląd są zasadne, słuszne. Po drugie, kwestia finansów publicznych. Wielu z nas jest członkami Komisji Finansów Publicznych. Wiemy, jak wygląda budżet na ten rok. Podwojenie odliczenia do 100% oznacza realny ubytek dochodów budżetowych. Zresztą pan przewodniczący Kuźmiuk również wspomniał, że jest to kwota dość znacząca z punktu widzenia budżetu państwa. Przypomnę, że Polska - i to są efekty rządów Prawa i Sprawiedliwości - po 2023 r. została objęta procedurą nadmiernego deficytu.
